Niesamowity powrót beniaminka, ale tie-break na korzyść jastrzębian
InPost ChKS Chełm w starciu z wyżej notowanym JSW Jastrzębskim Węglem zdołał podnieść się ze stanu 0:2 i doprowadzić do tie-breaka. W nim lepsi okazali się już faworyzowani jastrzębianie, ale rewelacyjny beniaminek znów pokazał, że nie można go lekceważyć, bo potrafi odwracać sytuację i nagle wrócić do gry.
Przed dwa i pół seta nic nie wskazywało na to, że w Chełmie dojdzie do kolejnej w tym sezonie niespodzianki, a to dlatego, że JSW Jastrzębski Węgiel zdominował beniaminka. Zespół Andrzeja Kowala grał pewnie w ataku i kontrolował przebieg gry aż do prowadzenia 16:12 w trzeciej partii. Chwila dekoncentracji jastrzębian i świetny zryw gospodarzy, którym duży impuls dało wejście na boisko Tomasza Piotrowskiego (zastąpił na przyjęciu Pawła Rusina) skutkowały nagłą zmianą sytuacji. Chełmianie nie tylko odrobili straty, ale poszli za ciosem, a w kolejnym secie wyraźnie przejęli inicjatywę prowadząc już w końcówce seta 23:15 (po asie Mariusza Marcyniaka).

W tie-breaku jastrzębianie wrócili do lepszej dyspozycji i szybko wypracowali sobie trzypunktową (6:3), a po chwili czteropunktową przewagę (10:6). Ambitny beniaminek znów pokazał charakter i serce do walki zmniejszając dystans do jednego oczka (11:12 po bloku na Łukaszu Kaczmarku). W końcówce decydującej partii wyżej notowani goście nie pozwolili już sobie na chwilę słabości i ostatecznie wywalczyli zwycięstwo za dwa punkty, bardzo ważne w kontekście sytuacji tabeli i pilnowania miejsca w czołowej ósemce. Mimo porażki chełmianie po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że w żadnym momencie nie można ich lekceważyć i zdobyli cenny punkt, zwiększając dystans do drużyn zajmujących aktualnie dwa ostatnie miejsca w tabeli.
MVP meczu wybrany został francuski rozgrywający JSW Jastrzębskiego Węgla – Benjamin Toniutti. Jednym z bohaterów spotkania po stronie jastrzębian był środkowy Łukasz Usowicz (14 pkt), który zdobył aż 5 punktowych bloków i miał 4 asy serwisowe. Najwięcej punktów dla gospodarzy wywalczył z kolei irański przyjmujący – Amirhossein Esfandiar (20, w tym 4 blokiem i 4 zagrywką).

InPost ChKS Chełm – JSW Jastrzębski Węgiel 2:3 (17:25, 17:25, 25:22, 25:17, 12:15)
Powrót do listy

