Autor:Iwona Gąsior, fot. FIVB
  10.07.2019 godz. 09:02  |   2

Aleksander Śliwka: każda rola w drużynie mi pasuje


- Jak stoisz w miejscu, to się nie rozwijasz, a jeśli się nie rozwijasz, to inni szybko cię dogonią i wtedy można wypaść z obiegu – przyznaje Aleksander Śliwka. O roli strażaka, przygotowaniach w Zakopanem i nowym trenerze klubowym opowiada przyjmujący reprezentacji Polski.
 
 
PLUSLIGA.PL: W jednym z ostatnich wywiadów Vital Heynen określił pana mianem strażaka w drużynie narodowej. Co pan myśli o takiej roli w kadrze?
ALEKSANDER ŚLIWKA: To nie było tak, że dowiedziałem się o tym z wywiadu, tylko po prostu po rozmowie z trenerem. Vital przed każdym meczem określał rolę dla każdego zawodnika i mówił mi, że jakby coś się działo, czy to na przyjęciu czy w innym elemencie, to po prostu miałem być w gotowości i tak to wyglądało podczas Ligi Narodów. Mnie każda rola w drużynie pasuje, bo chcę aby zespół osiągał sukcesy. Jeśli mam być strażakiem, to jak najbardziej się z tego cieszę i staram się pomóc drużynie w taki sposób jaki ma pomysł na to nasz trener.
 
W tegorocznej Lidze Narodów pokazał się pan z bardzo dobrej strony. Mam wrażenie, że nabrał pan też większej pewności siebie w grze.
ALEKSANDER ŚLIWKA: Wiadomo, że z każdym sezonem, z każdym meczem w reprezentacji pewność siebie rośnie, ale też nie mierzyłbym jej ilością kiwek i ataków. Po prostu, grało się lepiej, byliśmy takim młodym składem w tych turniejach – dawaliśmy z siebie wszystko i nie mieliśmy nic do stracenia. Awans do Final Six nie był naszym celem, więc graliśmy bez większej presji i pozwoliło nam to lepiej rozwinąć skrzydła. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że dużo pracy jeszcze przed nami i te najważniejsze turnieje też dopiero nadejdą. W tej chwili więc koncentracja przechodzi na nie, a to, że mamy szansę grania w Lidze Narodów, zdobywania doświadczenia reprezentacyjnego i międzynarodowego, to na plus reprezentacji i każdego z zawodników, którzy pograli dużo w te wakacje.
 
Zawodników rzeczywiście pograło bardzo dużo, bo aż dwudziestu sześciu. Było sporo rotacji - czy nie odbiło się to na atmosferze w drużynie?
ALEKSANDER ŚLIWKA: Podobny system działał w ubiegłym roku i też udało się awansować do Final Six. W tym roku myślę, że to jest duże osiągnięcie, bo naprawdę było dwudziestu sześciu zawodników, którzy grali w tych rozgrywkach. Było bardzo dużo rotacji, ale atmosfera była świetna. Bardzo dobrze czuliśmy się ze sobą i myślę, że było to widać na boisku. Każdy miał też tydzień wolnego, po którym wracał z uśmiechem na twarzy, pełny energii, więc sądzę, że to wszystko było dobrze zaplanowane. Był czas na odpoczynek, czas z rodziną, by potem z nowymi siłami wrócić do grania i rywalizacji.
 
Czuje pan, że tutaj w Zakopanem przygotowujecie się do najważniejszego turnieju tegorocznego sezonu reprezentacyjnego?
ALEKSANDER ŚLIWKA: Tak, myślę, że daje się to odczuć. Zakopane kojarzy nam się bardzo dobrze – z przygotowaniami do mistrzostw świata, więc przyjeżdżając tutaj czuje się podobną atmosferę wchodząc na halę czy na siłownię, chodząc tutaj po ośrodku. Pojawiają się wspomnienia i wiadomo, że jeżeli włożymy ogrom pracy w to, aby grać jak najlepiej, to efekty mogą być dobre i mam nadzieję, że takie będą. Czuć mobilizację, bardzo dużą chęć pracy w drużynie, jesteśmy bardzo mocno zmotywowani i skoncentrowani na celu jakim są kwalifikacje do igrzysk olimpijskich.
 
Od nowego sezonu klubowego pańskim trenerem będzie Nikola Grbić – selekcjoner reprezentacji Serbii, z którą graliście w Mediolanie. Czy miał pan już okazję porozmawiać z nowym szkoleniowcem?
ALEKSANDER ŚLIWKA: Zamieniliśmy tylko kilka zdań. Wiem, że rozmawiał też z innymi zawodnikami i ze sztabem. Myślę, ze im dalej będziemy brnąć w sezon reprezentacyjny, tym więcej kontaktu z trenerem złapiemy. Jest to świetny fachowiec, kiedyś kapitalny zawodnik, który zdobył bardzo wiele, więc czujemy duży respekt i cieszymy się bardzo na możliwość pracy z nim. Mam nadzieję, że to przyniesie nam chociaż tak dobry wynik jak w minionym sezonie, ale też, że pomoże nam każdemu z osobna jako siatkarzom stać się lepszymi zawodnikami.
 
Nad czym wobec tego musi pan jeszcze pracować żeby być lepszym zawodnikiem?
ALEKSANDER ŚLIWKA: Myślę, że w każdym elemencie mam jeszcze rezerwy. Praca z Vitalem jest skoncentrowana na wszystkich elementach – szlifujemy nie tylko grę zespołową, ale mamy również ćwiczenia indywidualne. Trenujemy obronę, zagrywkę, przyjęcie, blok, dlatego pod względem technicznym podczas rozgrywek reprezentacyjnych możemy zawsze z Vitalem zrobić krok do przodu. Myślę, że nigdy nie można się zatrzymywać – zawsze trzeba szukać okazji do rozwoju w każdym elemencie. Trzeba iść do przodu, bo jak stoisz w miejscu, to się nie rozwijasz, a jeśli się nie rozwijasz, to inni szybko cię dogonią i wtedy można wypaść z obiegu. Nie jestem już bardzo młodym zawodnikiem, ale myślę, że wciąż mogę bardzo dużo się nauczyć i takie nastawienie będę miał cały czas. Zawsze będę chciał brnąć do przodu, dowiadywać się nowych rzeczy – tutaj też dużo daje praca z różnymi trenerami, ponieważ od każdego szkoleniowca można się czegoś nauczyć i sądzę, że takie nastawienie może przynieść dobre efekty.
 
 Przejdź do forum (2)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij