Autor:redakcja
  04.12.2023 godz. 10:37

Drużyna 9. kolejki PlusLigi


Po dziewiątej kolejce w PlusLidze została jedna niepokonana drużyna i jedna bez zwycięstwa, ponieważ po raz pierwszy w tym sezonie wygrał GKS Katowice.

Najciekawszy i najbardziej zacięty mecz został rozegrany w hali w Szopienicach, dokąd przyjechał beniaminek z Częstochowy. Exact Systems Hemarpol był blisko zwycięstwa, miał aż pięć piłek meczowych w czwartym secie, ale katowiczanie, których grę po raz pierwszy prowadził doświadczony włoski rozgrywający Davide Saitta, pokazali charakter i doprowadzili do tie-breaka. W nim byli lepsi, a liderem był niezawodny Jakub Jarosz, który skończył cztery z pięciu ataków, a w całym spotkaniu miał 64-procentową skuteczność, w sumie zdobywając aż 29 punktów. Wśród pokonanych wyróżnił się Damian Kogut (25 punktów).

W dziewiątej kolejce nie zawiedli faworyci, wygrywając pewnie swoje mecze. Asseco Resovia Rzeszów pokonała PGE GiEK Skrę Bełchatów, a jej najlepszymi graczami byli mistrzowie świata - Fabian Drzyzga i Paweł Zatorski. W naszej drużynie kolejki jest w sumie czterech złotych medalistów mistrzostw świata i jeden mistrz olimpijski. Oprócz rzeszowian do najlepszych należeli Artur Szalpuk z Projektu Warszawa, który pokonał Ślepsk Malow Suwałki, oraz Mateusz Bieniek, u którego nie ma już śladów kontuzji. Dzięki jego skuteczności, a także doskonałej postawie Trevora Clevenota, złotego medalisty igrzysk z Tokio, oraz Luke'a Perry'ego, Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała po zaciętym meczu Trefl Gdańsk.

Pierwszą siódemkę uzupełnia Norbert Huber z niepokonanego dotąd Jastrzębskiego Węgla. O sile mistrza Polski przekonała się Bogdanka LUK Lublin, a MVP został Tomasz Fornal. Szósty raz wygrała Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a jej ofiarą był KGHM Cuprum Lublin. Liderem wśród gospodarzy był Aleksander Śliwka, ale bardzo dobrze zaprezentowali się rozgrywający Radosław Gil oraz środkowy Dmytro Paszyckij. Tuż za drużyną kolejki znalazł się Krzysztof Zapłacki, świetnie serwujący.

Jedynym zespołem, który dotychczas nie wygrał, są Enea Czarni Radom. W dziewiątej kolejce za silny dla nich był Indykpol AZS Olsztyn, z Cezarym Sapińskim, który jest odkryciem sezonu. Tym razem 29-letni środkowy miał 88-procentową skuteczność w ataku i aż cztery punktowe bloki. Drużynę dziewiątej kolejki uzupełnia Remigiusz Kapica z PSG Stali Nysa.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...
...
...
...