Zouheir El Graoui: Czekałem na taki dzień bardzo długo
PGE GiEK Skra Bełchatów przełamała serię siedmiu porażek z rzędu, wliczając w to również porażkę w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski. Bohaterem zwycięskiego meczu PGE GiEK Skry z Asseco Resovią (3:1) był przyjmujący Zouheir El Graoui. Marokańczyk (wybrany MVP spotkania) zdobył aż 26 pkt, w tym 4 blokiem i 2 zagrywką, atakując z imponującą 71 proc. skutecznością.
PLUSLIGA.PL: Z Asseco Resovią rozegrał pan swój najlepszy mecz w PlusLidze?
Zehir El Graoui (marokański przyjmujący PGE GiEK Skry Bełchatów): Chyba tak. Przyznam, że czekałem na taki dzień bardzo długo. Ciężko pracowałem po kontuzji i czekałem na moment, w którym będę mógł wrócić do gry na swoim dobrym poziomie. Mecz z Resovią był dla naszej drużyny naprawdę udany i myślę, że teraz możemy zacząć grać jeszcze lepiej.
PLUSLIGA.PL: Resoviacy nie byli w stanie zatrzymać pana w bloku. Miał pan niesamowitą skuteczność ataku. Skąd taka świetna dyspozycja?
Chodzi tutaj właściwie tylko o pracę, która w tym meczu przyniosła efekty. Dużo pracujemy nad atakiem również podczas treningów, zwłaszcza nad atakiem z wysokich piłek. Skupiamy się na różnych sytuacjach boiskowych podczas treningu i jak widać, w trakcie meczu jest nam łatwiej pokazać na co nas stać.

PLUSLIGA.PL: Zwycięstwo PGE GiEK Skry z Asseco Resovią za trzy punkty robi wrażenie biorąc też pod uwagę waszą sytuację kadrową, bo przecież wciąż niezdolny do gry jest Daniel Chitigoi, a kolejnego urazu nabawił się atakujący Alan Souza.
To naprawdę cenne, wartościowe zwycięstwo. Faktycznie wygląda na to, że mamy dużego pecha w tym sezonie, ponieważ nigdy nie trenowaliśmy w pełnym składzie. Za każdym razem przynajmniej jeden z graczy był kontuzjowany, więc dobrze, że mimo tych wszystkich problemów cały czas walczymy o awans do play-offów. Każdy z nas jest zmotywowany do jeszcze lepszej gry.
PLUSLIGA.PL: W końcu przełamaliście negatywną serię siedmiu porażek z rzędu i ma to pewnie ogromne znaczenie dla waszego samopoczucia i pewności siebie?
Tak. To było naprawdę ważne zwycięstwo dla naszej głowy, ponieważ ta seria porażek dręczyła nas już od środka. Byliśmy jednak bardzo cierpliwi i po prostu ciężko trenowaliśmy, starając się dać z siebie wszystko i czekając na odpowiedni moment. Wiedzieliśmy o tym, że nadejdzie w końcu moment, w którym zaczniemy grać lepiej.

PLUSLIGA.PL: W kolejnym spotkaniu zagracie znów przed własną publicznością z Energą Treflem Gdańsk. Teraz już każdy mecz jest niezwykle istotny dla układu tabeli?
Oczywiście. Każdy mecz jest dla nas bardzo ważny. Musimy zdobywać punkty w każdym spotkaniu i na tym się skupiamy.
PLUSLIGA.PL: Energa Trefl Gdańsk to jest zespół o podobnym potencjale jak PGE GiEK Skra?
To naprawdę całkiem mocna drużyna. Rywale grają dobrze i są w dobrej formie. Na pewno czeka nas trudny mecz, ale musimy i chcemy walczyć o zwycięstwo.
PLUSLIGA.PL: W Bełchatowie zadomowił się pan już na dobre?
Tak. Czuję się tu dobrze. Skra to naprawdę dobry klub i dobra organizacja. Jestem więc bardzo zadowolony, że trafiłem do Bełchatowa.

PLUSLIGA.PL: Uporał się pan już po zeszłorocznym niepowodzeniu, jakim był spadek z PlusLigi zespołu z Nysy?
Tak. W zeszłym roku byłem naprawdę rozczarowany. Spadek zespołu do niższej ligi to są dla nas trudne sytuacje, ale tak właśnie jest w siatkówce. Czasami się wygrywa, a czasami przegrywa. Nawet jak nie idzie po naszej myśli, to trzeba iść dalej i myśleć o przyszłości, a życie w Bełchatowie jest w porządku.

PLUSLIGA.PL: To już pana piąty sezon w PlusLidze, więc pewnie w Polsce czuje się pan komfortowo?
Oczywiście. Czuję się bardzo dobrze w Polsce. Podoba mi się tutejszy sposób życia. Podoba mi się również poziom siatkówki. Jesteśmy więc bardzo szczęśliwi z moją rodziną, że tu jesteśmy.
PLUSLIGA.PL: Co wyróżnia tegoroczne rozgrywki PlusLigi?
Właściwie wszystkie mecze są wielką niespodzianką. Nigdy przed meczem nie wiadomo, kto wygra i jaki będzie wynik. Za każdym razem rywalizacja w meczu to wielkie wyzwanie. Myślę, że to jest naprawdę bardzo ważne dla poziomu rozgrywek.

Powrót do listy

