Wielcy mistrzowie zaczną 8. kolejkę PlusLigi
W poniedziałek zakończyła się siódma kolejka PlusLigi, a we wtorek rozegrane zostaną dwa mecze z ósmej. Jak zwykle będzie ciekawie, ale są mecze zapowiadające się szczególnie interesująco – zwłaszcza w Bełchatowie i Warszawie.
Ósma kolejka potrwa aż dziesięć dni – zacznie się 25 listopada meczem PGE GiEK Skry Bełchatów z JSW Jastrzębskim Węglem, a zakończy 4 grudnia, kiedy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmie Ślepsk Malow Suwałki. Rozgrywki w tym sezonie są bardzo wyrównane, a przez to niezwykle interesujące. Nie ma już drużyny niepokonanej, a bez zwycięstwa pozostał jedynie Cuprum Stilon Gorzów.
Już pierwsze spotkanie jest plusligowym klasykiem, bo zagrają kluby, które w sumie zdobyły więcej niż połowę tytułów w 25-letniej historii zawodowych rozgrywek w Polsce – 9 razy mistrzem była PGE GiEK Skra, a czterokrotnie – JSW Jastrzębski Węgiel. Trzy razy rywalizowały w finale i za każdym razem lepsi byli bełchatowianie. Ale w 2017 roku zaczęła się niesamowita seria zespołu z Jastrzębia-Zdroju, który wygrał aż 14 kolejnych spotkań ligowych. Czarną serię PGE GiEK Skra przerwała dopiero w sezonie 2022/2023, zwyciężając w pierwszej rundzie na wyjeździe. Ciekawe, że z tamtego spotkania w obu drużynach zostało trzech graczy – Grzegorz Łomacz w bełchatowskiej oraz Benjamin Toniutti i Maksymilian Granieczny (nie pojawił się wówczas na boisku) w JSW Jastrzębskim Węglu.
Obecne rozgrywki lepiej zaczęli bełchatowianie, którzy zaczęli od pechowej porażki z Indykpolem AZS-em Olsztyn, ale później wygrali pięć kolejnych spotkań, dzięki czemu zajmują czwarte miejsce w tabeli. Wtorkowi rywale grają nierówno, bo łatwo ulegli PGE Projektowi Warszawa i ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, by pokonać na wyjeździe Aluron CMC Wartę Zawiercie; ich bilans to cztery zwycięstwa i trzy przegrane, co daje ósmą pozycję w tabeli.

Jastrzębiania przyjadą do Bełchatowa w mocno osłabionym składzie, bowiem kontuzjowani są Anton Brehme i Nicolas Szerszeń, najskuteczniejszy zawodnik w zespole. Dobrą wiadomością jest powrót do gry Maksymiliana Graniecznego. - Nie mogłem się doczekać pierwszego meczu, żeby poczuć emocje i być z kibicami. Rehabilitacja poszła bardzo szybko – mówi młody libero, który wystąpił już w spotkaniu z InPost ChKS-em Chełm (3:1).
Latem z Jastrzębie-Zdroju do Bełchatowa przeniósł się Arkadiusz Żakieta. Oto, co powiedział przed meczem:
Oczywiście nastawienie może być tylko jedno, walczymy o zwycięstwo. Te nasze ostatnie dobre mecze chcemy przekuć w kolejne. Na ten moment jesteśmy zdrowi oprócz lekkiego problemu Łukasza (Wiśniewskiego - przyp. red.). To nie jest groźny problem, on zaraz do nas wróci. My chcemy przede wszystkim pokazać naszą dobrą grę, naszą energię i dzięki temu chcemy zwyciężyć.
24 godziny później na Torwarze zagrają PGE Projekt z Indykpolem AZS-em, czyli kandydat do mistrzostwa z rewelacją sezonu. Warszawianie zaczęli sezon znakomicie, wygrywając trzy pierwsze spotkania po 3:0, m.in. z Aluronem CMC Wartą w Zawierciu. Następnie przyszły jednak porażki z Asseco Resovią Rzeszów i Barkomem Każany Lwów oraz strata punktu ze Ślepskiem Malow Suwałki.
Indykpol AZS rozpoczął rozgrywki od porażki z JSW Jastrzębskim Węglem, by wygrać w sześciu następnych kolejkach. Zatrzymała go dopiero Aluron CMC Warta w spotkaniu rozegranym awansem. Ale na wyjeździe olsztynianie jeszcze w tym sezonie nie przegrali i są drudzy tabeli. Ich lider Moritz Karlitzek ma najwięcej nagród dla MVP (4) i jest liderem rankingów dla najlepiej punktujących i atakujących.
Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa wicemistrz Polski podejmie w Zawierciu nieobliczalny Barkom Każany. O tym, że ukraińskiego zespołu nie można lekceważyć, przekonał się choćby PGE Projekt. Ciekawie będzie też w Częstochowie, gdzie zmierzą się zespoły, które mogą być rozczarowane początkiem sezonu. Oba mają po trzy punkty, z tym że Steam Hemarpol Politechnika ma na koncie jedno zwycięstwo, a Cuprum Stilon Gorzów – żadnego. Wśród gospodarzy dużo się dzieje – najpierw pożegnano trenera Guillermo Falascę, a następnie libero Mateusza Masłowskiego. Na razie drużynę prowadzi Roberto Cocconi, dotychczasowy asystent, ale w klubie nie ukrywają, że to funkcja tymczasowa.
Pozostałe spotkania ósmej kolejki zostaną rozegrane w grudniu. Wtedy przeżywająca mały kryzys Asseco Resovia zmierzy się w Chełmie z InPost ChKS-em, BOGDANKA LUK podejmie Energę Trefla Gdańsk, a ZAKSA – Ślepska Malow.
Program 8. kolejki PlusLigi
PGE GiEK Skra Bełchatów – JSW Jastrzębski Węgiel, wtorek, godz. 17.30
Aluron CMC Warta Zawiercie – Barkom Każany Lwów, wtorek, godz. 20
PGE Projekt Warszawa – Indykpol AZS Olsztyn, środa, godz. 17.30
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Cuprum Stilon Gorzów, środa, godz. 20
InPost ChKS Chełm – Asseco Resovia Rzeszów, 2 grudnia, godz. 17.30
BOGDANKA LUK Lublin – Energa Trefl Gdańsk, 3 grudnia, godz. 17.30
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Ślepsk Malow Suwałki, 4 grudnia, godz. 17.30
Powrót do listy
