Weekend z PlusLigą: Antiga czeka na przełamanie czarnej serii i rewanż za TAURON Puchar Polski
Najlepsze drużyny w PlusLidze w 17. kolejce zagrają na wyjeździe. W Rzeszowie dojdzie do rewanżu za półfinał TAURON Pucharu Polski, a BOGDANKA LUK Lublin zagra w Bełchatowie przy komplecie kibiców.
10 stycznia w TAURON Arenie w Krakowie Asseco Resovia Rzeszów pokonała 3:0 PGE Projekt Warszawa w półfinale TAURON Pucharu Polski. Do rewanżu dojdzie szybko, bo już w niedzielę na Podpromiu. Choć od pucharowego spotkania upłynął dopiero tydzień, sytuacja obu zespołów trochę się zmieniła. Na lepsze, bo warszawianie wykorzystali potknięcie BOGDANKI LUK-u z beniaminkiem z Chełma, pokonali JSW Jastrzębski Węgiel i awansowali na pozycję lidera. Ostatni raz byli na pierwszym miejscu po 3. kolejce…
Zmienili się miejscami i błyszczą
Asseco Resovia w czwartek pokonała Cuprum Stilon w Gorzowie, co dało jej skok z szóstej na trzecią pozycję. Ciekawe, że na najlepszych zawodników ostatnich spotkań zostali wybrani Bartosz Bednorz i Artur Szalpuk, którzy przed sezonem zamienili się miejscami w klubach. Oni zostali też MVP w pierwszej rundzie, kiedy rzeszowianie zwyciężyli w stolicy 3:0! Drużyny nie zagrają w optymalnych składach, bo wśród gospodarzy zabraknie kontuzjowanego Lukasa Vasiny, a Dawid Woch już w tym sezonie nie zagra z powodu kolejnego urazu kolana. W PGE Projekcie pod znakiem zapytania stoi występ Jakuba Kochanowskiego, mającego problemy z kolanem.

Patent PGE GiEK Skry na Stephane'a Antigę
Dzień wcześniej – w sobotę – ciekawie powinno być w Bełchatowie, dokąd przyjeżdża BOGDANKA LUK Lublin, zdobywca TAURON Pucharu Polski. Wiadomo już, że mecz obejrzy komplet kibiców, bo w czwartek wyprzedane zostały bilety. To pierwsza taka sytuacja w hali Energia w tym sezonie, a szefowie PGE GiEK Skry zastanawiali się nawet nad dostawieniem dodatkowych trybun.
Mistrz Polski i zdobywca Pucharu Polski jest magnesem, który przyciąga fanów siatkówki. W Bełchatowie to znają, bo dekadę temu w podobnej sytuacji była PGE GiEK Skra i jej gwiazdy, z Mariuszem Wlazłym na czele.
Bełchatowski zespół był jedną z rewelacji pierwszej rundy. Zakończył ją na piątej pozycji, mimo że musiał sobie radzić bez potencjalnie największej gwiazdy, jaką miał był Alan Souza. Brazylijski atakujący przyleciał do Polski z kontuzją, której doznał w mistrzostwach świata. Leczenie złamanej kości było długie, ale zawodnik jest już zdrowy i we wtorek po raz pierwszy był w kadrze meczowej. Podobno w sobotę ma już pojawić się na boisku, a nie tylko oglądać grę z kwadratu dla rezerwowych.
Trener Krzysztof Stelmach nie ma jednak do dyspozycji wszystkich kluczowych graczy, bo chory jest Daniel Chitigoi. Dla Stephane Antigi będzie to powrót sentymentalny, bo jako zawodnik największe sukcesy w Polsce odnosił ze Skrą: pięć razy był mistrzem Polski. Pierwszy tytuł – w 2008 roku – wywalczył razem ze Stelmachem. Jako trener Francuz po raz trzeci zagra w hali Energia – dwa wcześniejsze spotkania przegrał, prowadząc Onico Warszawa. To nie wszystko, bo jeszcze nigdy jego drużyny nie zdołały pokonać PGE GiEK Skry w PlusLidze. W pierwszej rundzie BOGDANKA LUK niespodziewanie przegrała u siebie 1:3.
Sześć przegranych Barkomu Każany
Nie mniej ciekawie będzie w rywalizacji drużyn z dołu tabeli. Zamykający tabelę Cuprum Stilon Gorzów zagra u siebie z Barkomem Każany Lwów, który w sześciu ostatnich kolejkach zdobył zaledwie punkt. W pierwszym meczu było 3:2 dla gorzowian.
Przedostatnia drużyna – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – jedzie do Suwałk, gdzie ostatnio przegrały Barkom Każany i JSW Jastrzębski Węgiel. Dzięki temu Ślepsk Malow odskoczył od strefy spadkowej na cztery punkty.
Po dwutygodniowej przerwie wraca do gry Aluron CMC Warta Zawiercie. Jej rywalem będzie w Chełmie InPost ChKS, sensacyjny pogromca BOGDANKI LUK-u, co dało mu awans na 11. pozycję.
Nie pojechaliśmy do Krakowa na Puchar Polski, ale dużo popracowaliśmy, bo nasza gra w ostatnim okresie nie wyglądała zbyt kolorowo. Teraz musimy skupić się tylko na sobie – mówi Jurij Gladyr, środkowy drużyny z Zawiercia.
Niedawni mistrzowi grają o ósemkę
W 2021, 2022 i 2023 roku JSW Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle grały w finale PlusLigi. W tym sezonie walczą o wejście do fazy play-off. Po 16. kolejce jastrzębianie zajmują ósme miejsce, wyprzedzając kędzierzynian o cztery punkty. W 17. serii najbardziej utytułowane polskie drużyny w ostatnich latach zagrają w Jastrzębiu-Zdroju. ZAKSA najgorsze ma już chyba za sobą, a dowodem jest wtorkowa wygrana z PGE GiEK Skrą. JSW Jastrzębski Węgiel przegrał dwa ostatnie spotkania, ale w swojej hali jest niepokonany od 19 listopada, czyli od meczu z BOGDANKĄ LUK-iem.
Do niezdobytej w obecnych rozgrywkach Ergo Areny w Gdańsku przyjeżdża Indykpol AZS Olsztyn. Jeśli Energa Trefl wygra za trzy punkty, zrówna się z olsztyńskim zespołem punktami i wyprzedzi go w tabeli. - Nasi rywale mają bardzo dobrą zagrywkę i są waleczni. To ich najmocniejsze strony – ocenia gdańszczan Jakub Ciunajtis, libero Indykpolu AZS-u.
Program 17. kolejki PlusLigi
Ślepsk Malow Suwałki – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, piątek, godz. 17.30
InPost ChKS Chełm – Aluron CMC Warta Zawiercie, piątek, godz. 20
PGE GiEK Skra Bełchatów – BOGDANKA LUK Lublin, sobota, godz. 14.45
JSW Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, sobota, godz. 17.30
Cuprum Stilon Gorzów – Barkom Każany Lwów, sobota, godz. 20
Asseco Resovia Rzeszów – PGE Projekt Warszawa, niedziela, godz. 14.45
Energa Trefl Gdańsk – Indykpol AZS Olsztyn, niedziela, godz. 17.30
Transmisje w Polsacie Sport
Powrót do listy


