Trudna sytuacja Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa w Challenge Cup
Po pierwszym meczu ćwierćfinałowym Challenge Cup, drużyna Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa oddaliła się od awansu. Allianz Mediolan wygrał wysoki i w rewanżu jest w korzystniejszej sytuacji.
W dwóch ostatnich finałach najmniej prestiżowego z trzech europejskich pucharów grały drużyny z Polski i Włoch. Za każdym razem lepsi okazywali się plusligowcy – w 2024 roku PGE Projekt Warszawa, a w poprzedniej edycji BOGDANKA LUK Lublin. Teraz do polsko-włoskiej rywalizacji (oba kraje miały po jednym miejscu w rozgrywkach) doszło już w ćwierćfinale.
Gospodarzem pierwszego spotkania był Steam Hemarpol Politechnika, ale faworytem nie był. Rywal to siódma drużyna w Serie A1, mająca w składzie dwie gwiazdy – Fernando Krelinga „Cachopę”, reprezentanta Brazylii, oraz Ferre Reggersa, belgijskiego atakującego, drugiego punktującego włoskiej ekstraklasy. Trenerem jest Roberto Piazza, mistrz Polski z PGE Skrą Bełchatów, wcześniej prowadzący też Jastrzębski Węgiel. W mediolańskiej drużynie grał Milad Ebadipour, kapitan zespołu z Częstochowy.
Pierwszy set był niezwykle wyrównany i stał na wysokim poziomie. Wśród gospodarzy skuteczny był Patrik Indra, dobrze grał Ebadipour, ale nie znaleźli sposobu na Reggersa, kończącego niemal wszystkie piłki. W końcówce Włosi grali dobrze w obronie, a ataki kończył Francesco Recine.
W Steam Hemarpol Politechnice widoczny był brak Bartosza Makosia. Podstawowy libero został mocno uderzony piłką w meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn i nie może grać. Zastępujący go młody Bartłomiej Ostój kilka tygodni temu grał w drugiej lidze. Dlatego od końca trzeciej partii rolę libero pełnił przyjmujący Bartłomiej Sługocki.
Pierwsza partia rozstrzygnęła się w końcówce, a dwie następne po 15. punkcie. W drugiej zdecydowały m.in. pomyłki w przyjęciu zagrywki i dobra gra blokiem mediolańczyków. Częstochowianie powinni najbardziej żałować trzeciego seta, którego zaczęli od prowadzenia. Po bloku Bartłomieja Lipińskiego na Reggersie było już 9:5, ale przewaga została błyskawicznie roztrwoniona. Ebadipour wpadł w siatkę (13:13), a po asie Tommasa Ichino Allianz wyszedł na prowadzenie 15:14 i szansy nie wypuścił, znów dominując w końcówce.
MVP został Reggers, a rewanż zostanie rozegrany 18 lutego w Mediolanie.
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Allianz Mediolan 0:3 (23:25, 20:25, 21:25)
Steam Hemarpol Politechnika: De Cecco, Lipiński, Popiela, Indra, Ebadipour, Adamczyk, Ostój (libero) oraz Kiedos, Jeanlys, Sługocki (libero), Kowalski
Allianz: Kreling, Recine, Di Martino, Reggers, Ichino, Caneschi, Catania (libero) oraz Lindqvist, Otsuka
Powrót do listy


