Podsumowanie sezonu 2025/2026 w PlusLidze: Ślepsk Malow Suwałki
Ślepsk Malow Suwałki nie poprawił pozycji z poprzedniego sezonu. Zdecydował o tym słaby początek sezonu – zaledwie jedna wygrana w dziesięciu pierwszych kolejkach. Później było już lepiej, ale ani razu nie udało się przekroczyć granicy, jaką było dziesiąte miejsce.
Drużyna z Suwałk przez długi czas była zamieszana w walkę o utrzymanie, a ostatnią pozycję udało jej się definitywnie opuścić dopiero po 11. kolejce, kiedy podopieczni Dominika Kwapisiewicza pokonali 3:0 InPost ChKS Chełm. Ślepsk Malow w całych rozgrywkach był za silny, by spaść, ale do wymarzonej fazy play-off brakowało mu dużo.
Duże zmiany przed sezonem
W zrobieniu progresu – w porównaniu z poprzednim sezonem - nie pomogły duże zmiany w kadrze. Przede wszystkim odeszło dwóch liderów: rozgrywający Matias Sanchez i Paweł Halaba. Żadnego z nich nie udało się w pełni zastąpić, podobnie jak libero Mateusza Czunkiewicza. Pierwszym rozgrywającym miał być Kamil Droszyński, ale rozgrywki w szóstce kończył Karol Jankiewicz. Pozyskany w 2025 roku Asparuh Asparuhov, reprezentant Bułgarii, miał mecze bardzo dobre, ale zdarzały mu się fatalne. Przede wszystkim miał poważne kłopoty w przyjęciu, co przy kłopotach ze zdrowiem Henrique Honorato, odbiło się na postawie drużyny.

Z nowych zawodników najsolidniej zaprezentował się Jan Nowakowski, mistrz Polski z BOGDANKĄ LUK-iem Lublin, a także solidny i imponujący walecznością Jankiewicz. W Suwałkach zapewne więcej oczekiwano od doświadczonego Davida Smitha i libero Bartosza Mariańskiego. Dobre momenty miał Antoni Kwasigroch, zastępujący kontuzjowanego Honorato.

Jak zwykle nie zawiódł lider Bartosz Filipiak, dla którego był to już czwarty sezon w Ślepsku Malow. Jeśli kapitan miał dobry dzień, a może inaczej – nie miał słabego dnia – drużyna była groźna nawet dla najlepszych. Przekonały się o tym JSW Jastrzębski Węgiel, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Indykpol AZS Olsztyn, a po jednym punkcie straciły BOGDANKA LUK, PGE Projekt i PGE GiEK Skra Bełchatów. Filipiak cztery razy był MVP meczu, a w rankingach na najlepiej punktującego i atakującego zawodnika PlusLigi zajął piąte miejsca.
Ślepka Malow lepszy w rewanżach
Zespół z Suwałk w pierwszej rundzie zdobył 11 punktów, w rewanżach 17. Pokazuje to, że nawet gdyby przez cały sezon punktował równo i tak sporo zabrakłoby mu do ósmego miejsca i awansu do fazy play-off – ósma po rundzie zasadniczej ZAKSA zdobyła 40 punktów, a dziewiąty Energa Trefl Gdańsk – 39, o 11 więcej od Ślepska Malow.
Wiadomo już, że po czterech latach z Suwałkami żegna się trener Kwapisiewicz. - Myślę, że ten pierwszy sezon był taki naprawdę wyjątkowy, bo po pierwszej rundzie byliśmy na szóstym miejscu. Zagraliśmy w ćwiartce Pucharu Polski, też pierwszy raz w historii klubu. Tamten sezon był na pewno bardzo dobry, potem kolejny był trochę słabszy, następny był również dobry. Ten [ostatni] był taką sinusoidą, raz lepiej, raz gorzej. Także te wszystkie cztery lata oceniam tak bardziej na plus, a nie na minus w kontekście całości. Jedynie zabrakło gdzieś tam, że wskoczyć do tej chociaż ósemki i spróbować się tam powalczyć więcej – powiedział po ostatnim spotkaniu w sezonie 2025/2026.

Kogo nie zobaczymy w Ślepsku Malow

Jak to już się przyjęło w Ślepsku Malow, po zakończeniu rozgrywek prezes Wojciech Winnik poinformował o zmianach w kadrze. Oprócz Kwapisiewicza z Suwałkami żegnają się Damian Wierzbicki, Kamil Droszyński, Henrique Honorato, Antoni Kwasigroch, Joachim Panou oraz Jakub Kubacki, który rozwiązał kontrakt. Nowe umowy podpisali Filipiak, Asparuhov, Nowakowski, Jankiewicz i Mariański.
Powrót do listy

