Piąta wygrana BOGDANKI LUK-u Lublin w Lidze Mistrzów
Debiutujący w Lidze Mistrzów siatkarze BOGDANKI LUK-u Lublin wciąż są niepokonani. W kolejnym spotkaniu grupowym wygrali w Ankarze z Halkbankiem, ale potrzebowali do tego pięciu setów.
BOGDANKA LUK już po czterech kolejkach zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie, więc dla niej spotkanie w Ankarze miało znaczenie prestiżowe i finansowe, bo nagroda za zwycięstwo w fazie grupowej to 7,5 tys. euro. Druga sprawa, to rozstawienie w ćwierćfinale – im więcej punktów w pierwszej fazie, tym słabszy – teoretycznie – rywal w ćwierćfinale.
W pierwszej rundzie lublinianie wygrali we własnej hali 3:0, w setach do 20, 13 i 14. W rewanżu łatwo nie było, bo turecki zespół, w połowie złożony z weteranów, czyli Mateja Kazijskiego, Cwetana Sokołowa i Yoandry Leala, zagrał znacznie lepiej. Inna sprawa, że mistrz Polski nie pokazał takiej siatkówki jak w hali Globus. Gdyby nie błędy w decydujących momentach pierwszego i czwartego seta, mogło być 3:0.
W pierwszym gospodarze prowadzili trzema punktami, ale wtedy w polu zagrywki pojawił się wracający po kontuzji Mateusz Malinowski i z 18:21 zrobił się remis. Ale w ostatnich akcjach lublinianie się nie popisali. Druga partia przypominała tę z inauguracji, bo dominacja BOGDANKI LUK-u była bezdyskusyjna. Trzecia była zacięta w końcówce za sprawą zbytniego rozluźnienia podopiecznych Stephane Antigi, którzy roztrwonili pięciopunktową przewagę.
Ale Halkbank zobaczył, że może grać jak równy z równym z faworytem. Dobre zmiany dawał Aleksander Śliwka, wchodzący na poprawienie przyjęcia. Zespół z Ankary prowadził od początku czwartego seta, ale w końcówce pozwolił się dogonić. Mógł, a nawet powinien przegrywać, lecz przy 23:23 Hilir Henno zaatakował w kontrze w aut, co kosztowało gości konieczność rozegrania tie-breaka.
W nim BOGDANKA LUK prowadziła od początku do końca, kontrolując grę. Najciekawszą akcję mieliśmy przy 6:2, kiedy pierwszy atak Younga został zablokowany, ale piłka odbiła się od głowy Kanadyjczyka, od rąk Sokołowa i wyszła na aut.
BOGDANKA LUK ma na koncie pięć zwycięstw, a w ostatnim spotkaniu podejmie Galatasaray Stambuł. Halkbank stracił szansę na wyjście z grupy. MVP został Henno.
Halkbank Ankara – BOGDANKA LUK Lublin 2:3 (26:24, 16:25, 24:26, 26:24, 11:15)
Komenda, Young, McCarthy, Henno, Leon, Grozdanov, Thales Hoss (libero) oraz Malinowski, Prokopczuk
Powrót do listy
