PGE Projekt i Asseco Resovia grają o ćwierćfinał Ligi Mistrzów
PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów mają szansę dołączyć do BOGDANKI LUK-u Lublin i Aluronu CMC Warty Zawiercie, które już są w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Ale rywali w fazie play-off mają bardzo silnych.
Rozpoczyna się rywalizacja o miejsce w ósemce najlepszych drużyn w Europie. Są w niej już zwycięzcy grup, czyli Ziraat Bankkart Ankara, BOGDANKA LUK, Sir Sicoma Monini Perugia, Aluron CMC Warta i Cucine Lube Civitanova. Jedną parę ćwierćfinałową już znamy – tworzą ją drużyny z Zawiercia i Civitanovy. Mistrzowie Polski czekają na zwycięzcę rywalizacji PGE Projektu z Itasem Trentino, Perugia na Guaguas Las Palmas lub Montpellier, a Ziraat na Asseco Resovię lub Knack Roeselare,
Trudniejszego przeciwnika w rozpoczynających się środę barażach ma drużyna z Warszawy, bo aktualny mistrz Włoch to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii Ligi Mistrzów. Siedem razy grał w finale, a czterokrotnie okazał się lepszy. Ostatni raz w 2024 roku, kiedy pokonał JSW Jastrzębski Węgiel, wcześniej jednak – w 2021 i 2022 roku - przegrał finały z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

Dziś Trentino prowadzi Marcelo Mendez, wówczas szkoleniowiec jastrzębian. Jego podopieczni w fazie grupowej odnieśli cztery zwycięstwa, dwukrotnie przegrywając z Ziraatem. W lidze włoskiej zakończyli fazę zasadniczą na trzeciej pozycji, za Perugią i Weroną. Przeciwko PGE Projektowi nie zagra największa gwiazda zespołu z Trydentu – Alessandro Michieletto, który jest kontuzjowany. Wrócił już do gry inny mistrz świata – Daniele Lavia. Najlepszy zawodnikiem jest ostatnio mistrz olimpijski z Paryża Theo Faure, drugi pod względem skuteczności w fazie grupowej. W jednym ze spotkań Francuz zdobył aż 40 punktów.
Dobrze znam PGE Projekt Warszawa, ponieważ mierzyłem się z nimi kilka razy w poprzednich sezonach, kiedy trenowałem w polskiej lidze ” – strona internetowa Itasu cytuje trenera Mendeza - Mają w składzie wielu zawodników z międzynarodowym doświadczeniem: Bednorz, Weber, Tillie, Semeniuk, Kochanowski i Firlej często rozgrywali ważne mecze w europejskich pucharach i w swoich reprezentacjach. To będzie mecz na wysokim poziomie, ponieważ zmierzymy się z przeciwnikiem, który gra w dobrą siatkówkę i ma za sobą bardzo ugruntowany klub. Nasza droga nie będzie łatwa; prawdopodobnie znaleźliśmy najsilniejszą drużynę, z jaką mogliśmy się zmierzyć, ale jeśli chcemy wygrać te zawody, będziemy musieli pokonać bardzo trudne przeszkody. Jestem pewny siebie, zwłaszcza że będziemy w stanie rozegrać rewanż przed własną publicznością, ale musimy zacząć budować naszą kwalifikację do turnieju od środowego meczu.
PGE Projekt po raz pierwszy zagra z Itasem Trentino w europejskich pucharach. W grupie mierzył się z Cucine Lube i dwukrotnie przegrał – 0:3 w Warszawie i 2:3 we Włoszech.
Teoretycznie łatwiejszego rywala Asseco Resovia. Knack Roeselare druga drużyna grupy B, którą wygrała BOGDANKA LUK. Ale lublinianie musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, co wystarczyło na dwa zwycięstwa po 3:2. To w zespole mistrza Belgii gra najskuteczniejszy siatkarz fazy grupowej – Basil Dermaux. 23-letni atakujący zdobył w sumie 179 punktów, co daje blisko 30 na mecz. Jest też najlepiej serwującym graczem Ligi Mistrzów – 22 asy. Dla porównania najwięcej punktów dla Asseco Resovii zdobył w tym sezonie Karol Butryn – 74.
Obie drużyny grały już z sobą w fazie pucharowej Ligi Mistrzów – w 2014 roku rzeszowianie wygrali dwukrotnie po 3:1. W tamtych spotkaniach grali rozgrywający Stijn D’Hulst i środkowy Pieter Coolman. Strona internetowa CEV przypomina, że Roeselare przegrało 16 ostatnich meczów z polskimi drużynami w Lidze Mistrzów.
Pierwsze mecze play-off polskie kluby rozegrają w swoich halach, a rewanże za tydzień na wyjazdach. Powodem jest gorszy od rywali bilans w fazie grupowej.
Asseco Resovia Rzeszów – Knack Roeselare, godz. 18
PGE Projekt Warszawa – Itas Trentino, godz. 20.30
Transmisje w Polsacie Sport
Powrót do listy
