PGE GiEK Skra Bełchatów pewna gry w play-off PlusLigi
PGE GiEK Skra Bełchatów w zaległym meczu pokonała Barkom Każany Lwów i zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce PlusLigi, która będzie walczyć o medale.
Barkom Każany, który jest już pewny utrzymania, ma kłopoty kadrowe, podobnie zresztą jak PGE GiEK Skra. Zespół z Lwowa obecnie ma większe, bo zza band reklamowych grę oglądali Mousse Gueye, Ilia Kowalow i Jarosław Pampuszko, czyli kluczowi zawodnicy. Po przeciwnej stronie nie mógł wystąpić Michał Szalacha, a po kontuzjach są Arkadiusz Żakieta i Kamil Szymura.
Większe wyrwy były jednak w składzie gospodarzy, którzy zaczęli mecz mocno rozkojarzeni. Przed4e wszystkim mieli ogromne problemy w przyjęciu zagrywki, co się przekładało na ofensywę. Lwowianie w pierwszym secie skończyli zaledwie pięć z 23 ataków, czterokrotnie dając się zablokować. Wielokrotnie oddawali piłkę na drugą stronę, a Alan Souza i jego koledzy zdobywali punkt za punktem.
W drugim secie trener Ulgis Krastins zmienił atakującego – Wasyla Tupcziego zastąpił Dmytro Wijetskij i spisywał się naprawdę dobrze. Przede wszystkim poprawili przyjęcie, utrudnili zagrywkę, czego efektem było prowadzenie. Po asie Wijetskiego było 15:12 i wszystko wskazywało na zaciętą końcówkę. Wtedy jednak serwować poszedł Alan Souza i jego drużyna wyszła na prowadzenie 16:15. Barkom Każany wyrównał, ale wtedy niesamowitą serią popisał się Zouheir El Graoui, zaliczając aż cztery asy. Gdy się pomylił, PGE GiEK Skra prowadziła 23:17.
Trzeci set był najbardziej wyrównany. Lwowianie prowadzili 6:2, w czym pomogły im autowe zbicia bohaterów poprzedniej partii – Alana Souzy i El Graouiego. Goście szybko odrobili straty, także dzięki trudnym serwom, m.in. Mateusza Nowaka (12:12). W końcówce znów uzyskała przewagę, ale straciła El Graouiego, który skręcił staw skokowy. Było to przy akcji na 23:19. Barkom Każany zdobył następnie dwa punkty, ale więcej nie był w stanie.
MVP został Antoine Pothron, który zdobył 16 punktów, mając 70-procentową skuteczność w ataku. Warto dodać, że PGE GiEK Skra miała osiem asów przy siedmiu błędach w polu zagrywki.
Dzięki wygranej drużyna z Bełchatowa awansowała na szóstą pozycję, a jej przewaga nad dziewiątym Energą Treflem Gdańsk wynosi pięć punktów. Oba kluby mają do rozegrania po jednym spotkaniu.
