niedziela, 11 sty, 14:45
TV Polsat Sport 1
BOGDANKA LUK Lublin
3 0
Asseco Resovia Rzeszów
Niedziela, 11 sty, 14:45
TAURON Puchar Polski 2026
Małe punkty:
25 15 25 20 25 20 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 15 sty, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Cuprum Stilon Gorzów
0 3
Asseco Resovia Rzeszów
Czwartek, 15 sty, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
23 25 19 25 19 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 16 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
Ślepsk Malow Suwałki
3 1
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Piątek, 16 sty, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 22 25 18 22 25 25 18 0 0
TV Polsat Sport 1
piątek, 16 sty, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
InPost ChKS Chełm
0 3
Aluron CMC Warta Zawiercie
Piątek, 16 sty, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
18 25 14 25 19 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 17 sty, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
PGE GiEK SKRA Bełchatów
0 3
BOGDANKA LUK Lublin
Sobota, 17 sty, 14:45
Faza zasadnicza
Małe punkty:
20 25 19 25 16 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 17 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
JSW Jastrzębski Węgiel
2 3
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Sobota, 17 sty, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
23 25 25 23 25 23 20 25 17 19
TV Polsat Sport 1
sobota, 17 sty, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Cuprum Stilon Gorzów
3 0
Barkom Każany Lwów
Sobota, 17 sty, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 21 25 21 29 27 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 18 sty, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
Asseco Resovia Rzeszów
3 0
PGE Projekt Warszawa
Niedziela, 18 sty, 14:45
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 23 25 21 25 14 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 18 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
Energa Trefl Gdańsk
2 3
Indykpol AZS Olsztyn
Niedziela, 18 sty, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
17 25 21 25 25 21 26 24 16 18
TV Polsat Sport 1
czwartek, 22 sty, 20:15
TV Polsat Sport 1
 
Cuprum Stilon Gorzów
2 3
Energa Trefl Gdańsk
Czwartek, 22 sty, 20:15
Faza zasadnicza
Małe punkty:
26 24 25 19 17 25 19 25 9 15
TV Polsat Sport 1
sobota, 24 sty, 14:45
Trwa
Aluron CMC Warta Zawiercie
0 0 0 0 0 0 0 0 0 0
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Sobota, 24 sty, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 24 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
··· ···
Asseco Resovia Rzeszów
Sobota, 24 sty, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 24 sty, 20:00
TV Polsat Sport 2
PGE Projekt Warszawa
··· ···
Barkom Każany Lwów
Sobota, 24 sty, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 2
niedziela, 25 sty, 14:45
TV Polsat Sport 1
BOGDANKA LUK Lublin
··· ···
JSW Jastrzębski Węgiel
Niedziela, 25 sty, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 26 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
··· ···
InPost ChKS Chełm
Poniedziałek, 26 sty, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
wtorek, 27 sty, 20:00
TV Polsat Sport 2
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
Ślepsk Malow Suwałki
Wtorek, 27 sty, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 2
piątek, 30 sty, 17:30
TV Polsat Sport 1
PGE GiEK SKRA Bełchatów
··· ···
InPost ChKS Chełm
Piątek, 30 sty, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
piątek, 30 sty, 20:00
TV Polsat Sport 1
Barkom Każany Lwów
··· ···
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Piątek, 30 sty, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 31 sty, 14:45
TV Polsat Sport 1
JSW Jastrzębski Węgiel
··· ···
Aluron CMC Warta Zawiercie
Sobota, 31 sty, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 1 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
Asseco Resovia Rzeszów
··· ···
BOGDANKA LUK Lublin
Niedziela, 1 lut, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 1 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
Energa Trefl Gdańsk
··· ···
PGE Projekt Warszawa
Niedziela, 1 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 1 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Niedziela, 1 lut, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 2 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
Ślepsk Malow Suwałki
··· ···
Cuprum Stilon Gorzów
Poniedziałek, 2 lut, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
środa, 4 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
··· ···
Aluron CMC Warta Zawiercie
Środa, 4 lut, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
czwartek, 5 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
InPost ChKS Chełm
··· ···
JSW Jastrzębski Węgiel
Czwartek, 5 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
 

Michał Potera: Jedna z trudniejszych ról, jakie do tej pory miałem

Po pięciu zwycięstwach z rzędu na początek sezonu Asseco Resovia przegrała dwa ostatnie spotkania w hali Podpromie, najpierw 2:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a następnie 0:3 z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. - Jak sobie wmówimy, że mamy dołek, to tak będzie. Musimy przetrenować pewne elementy i wrócić do dobrej gry – mówi libero Asseco Resovii, Michał Potera.

PLUSLIGA.PL: Mecz z Aluronem CMC Wartą Zawiercie był jak dotąd waszym najgorszym w tym sezonie, w którym nie mieliście punktu zaczepienia?
Michał Potera (libero Asseco Resovii Rzeszów): Na pewno to był taki zimny prysznic dla nas i Zawiercie było od nas lepsze w każdym elemencie. Zawiercianie dobrze przyjmowali nasze trudne zagrywki, a sami bardzo dobrze zagrywali. Do tego dużo bronili i blokowali nas; dobrze czytali naszą grę. Trzeba przyznać, że należało im się to zwycięstwo. Tak naprawdę w żadnym secie nie mieliśmy punktu zaczepienia. Przykro nam, że we własnej hali przegraliśmy 0:3, ale w tym spotkaniu niestety nie znaleźliśmy argumentów na lepiej grający zespół z Zawiercia.

PLUSLIGA.PL: Po świetnym początku rozgrywek przyszedł jakiś lekki dołek, co widać w tych ostatnich dwóch przegranych spotkaniach? Zastanawiająca jest chociażby wasza słabsza postawa na zagrywce, bo w tym elemencie macie przecież duży potencjał.
Mamy faktycznie ostatnio jakiś problem z zagrywką, bo na początku sezonu zagrywaliśmy ciut lepiej. Nie szukałbym tutaj jednak jakiegoś wielkiego dołka w naszej grze. Jak sobie wmówimy, że mamy dołek, to tak będzie. Lepiej, żebyśmy sobie powiedzieli, że musimy przetrenować pewne elementy i wrócić do naszej dobrej gry. Nie jest przecież tak, że w tydzień zapomina się zagrywać, czy zapomina się wystawiać lub atakować piłkę. To są rzeczy, które każdy z nas robi od wielu lat i wykonuje tysiące powtórzeń, więc to po prostu gdzieś nam w ostatnich meczach nie wychodziło. Mam nadzieję, że po tym zimnym prysznicu, jaki mieliśmy, na chłodno sobie ten mecz na pewno przeanalizujemy i będziemy ciężko trenowali. Mamy prawie cały tydzień, żeby wszystkie elementy przećwiczyć przed kolejnym spotkaniem i te słabości już się nie pojawią. Mam nadzieję, że w kolejnym meczu wyjdziemy z większą pewnością siebie na boisko i z wiarą w zwycięstwo. Mam wrażenie, że z Zawierciem tak naprawdę od stanu 5-2 w pierwszym secie do chyba stanu 9-5 dla przeciwnika cała nasza wiara w zwycięstwo uleciała. Mecz trwał oczywiście dalej, ale my przestaliśmy tak mocno walczyć i to najbardziej smuci. Myślę jednak, że mamy na tyle doświadczony zespół, że to na pewno w kolejnym meczu już się nie powtórzy.

PLUSLIGA.PL: Aluron CMC Warta Zawiercie to dla Asseco Resovii w ostatnim czasie wyjątkowo niewygodny rywal. Przegraliście z nimi już szósty meczów z rzędu licząc też rewanżowe spotkanie w pucharze CEV w 2024 r., a przecież zmierzycie się z tym zespołem także w fazie grupowej LM.
Wiemy, że mamy ich w grupie w Lidze Mistrzów i chyba nawet pierwszy mecz gramy z nimi w Sosnowcu. Cóż, to jest po prostu bardzo dobry zespół i tyle. To będzie bardzo mocna drużyna przez cały sezon i wiemy o tym. Nie jest tak, że oni nas czymś w Rzeszowie zaskoczyli, tylko byli po prostu lepsi i grali od nas lepiej w siatkówkę. My wiedzieliśmy jak oni grają, gdzie zagrywają i gdzie atakują, ale robili to tak dobrze, że nie daliśmy rady ich zatrzymać. Jeżeli jednak my dołożymy swoją lepszą grę do tego, co było tym razem, to na pewno nasze mecze z Zawierciem będą bardziej wyrównane. Wiadomo, że to jest sport i nigdy nie można obiecywać zwycięstwa. Wierzę jednak w to, że jeżeli bardziej się im postawimy, to jesteśmy w stanie z nimi wygrać, czy to w Lidze Mistrzów czy w PlusLidze.

PLUSLIGA.PL: Czy spokojny czas na przygotowania do kolejnego meczu, który rozegracie ponownie w hali na Podpromie w sobotę 29.11., pozwoli wam wypracować lepszą dyspozycję?
Mam taką nadzieję, bo w ostatnim tygodniu praktycznie nie mieliśmy czasu na trening. Najpierw w niedzielę graliśmy ciężki mecz w Lublinie, a potem w środę bardzo wyczerpujący mecz z ZAKSĄ. Ja tu oczywiście nie szukam żadnej wymówki, bo Zawiercie gra jeszcze więcej spotkań niż my i też sporo pięciosetowych, więc pewnie byli bardziej zmęczeni niż my, ale mimo wszystko zagrali lepiej. Może jednak to, że ostatnio za dużo nie potrenowaliśmy, to jest ten czynnik, którego teraz potrzebujemy. Może potrzebujemy więcej trenować; nie wiem. W każdym razie ostatnio to był pierwszy taki tydzień, gdzie mieliśmy tych meczów więcej, no i jak widać, gdzieś tutaj coś nie zagrało. Oczywiście za niedługo będziemy grali jeszcze więcej, bo dojdzie Liga Mistrzów i trzeba będzie grać w takim rytmie meczowym praktycznie cały czas. Musimy się do tego przyzwyczaić i mieć świadomość, że to będzie norma, a nie wyjątek. Myślę, że z Zawierciem nasza głowa za bardzo nie zafunkcjonowała i troszkę ten początek pierwszego seta, gdzie szybko straciliśmy przewagę, nas podłamał. Musimy to wyeliminować i grać tak jak wcześniej, czy chociażby jak w Lublinie, gdzie przegrywaliśmy przecież 0:2 i udało nam się tamten mecz wyciągnąć. Wierzę w to, że jesteśmy w stanie tak robić w każdym spotkaniu i że na pewno ze Skrą Bełchatów nasza gra będzie już inaczej wyglądała.

PLUSLIGA.PL: PGE GiEK Skra Bełchatów jest jak do tej pory rewelacją rozgrywek i przegrała tylko jedno spotkanie, a wciąż gra bez swojej największej gwiazdy na ataku – Alana Souzy. Bełchatowianie, którzy spisują się powyżej oczekiwań, zagrają w Rzeszowie z dużą radością?

Oczywiście. Myślę, że oni będą wiedzieli, że nie są w tym meczu faworytem i to jest tak naprawdę duży plus dla nich, jak gra się bez wielkiej presji i bez żadnego stresu. Jeśli chodzi o mecz z Zawierciem, to nie można powiedzieć, że rywale nie byli faworytem, bo moim zdaniem byli i tą presję dźwignęli. Natomiast Skra Bełchatów przyjedzie do nas zupełnie w innej roli. Na pewno będą chcieli sprawić niespodziankę i nas zaskoczyć. Do tego zagrają na luzie, a do tej pory naprawdę grają bardzo dobrze. Myślę, że przed sezonem byli jednak skazywani na dalsze miejsca, bo zmienili skład i jeszcze wciąż nie mają Alana, a mimo tych problemów grają bardzo dobrze. My się musimy przygotować na to, że każdy zespół, który przyjedzie na Podpromie, będzie grał dobrze i każdy będzie chciał z nami wygrać. Tu nikt przed nami się nie położy, a już na pewno nie taki zespół jak Skra, który naprawdę pokazuje w tym sezonie, że gra bardzo dobrze. Musimy się więc przygotować na trudne spotkanie z ciężkim rywalem i ten mecz zacząć zupełnie z inną energią, tak jak w tych pierwszych spotkaniach sezonu.

PLUSLIGA.PL: Od początku rozgrywek nie brakuje zaciętych meczów. Kto pana do tej pory najbardziej zaskoczył w PlusLidze?
Myślę, że pozytywnie oprócz Bełchatowa na pewno Olsztyn. Wydaje mi się, że na ten moment olsztynianie grają naprawdę bardzo dobrą siatkówkę i są takim mocnym zespołem, na pewno mocniejszym niż wydawało mi się, że będą. Negatywnie na razie zaskakuje Częstochowa, bo to chyba wszyscy widzą, że gdzieś ta pozytywna energia z zeszłego sezonu troszkę z nich uleciała. Jednak i tak jestem przekonany, że oni w pewnym momencie zaczną dobrze grać. Początek sezonu mają wprawdzie kiepski, ale dalej będą niebezpieczni.

PLUSLIGA.PL: Jak się pan odnajduje w systemie rotacji, jaki obserwujemy w tym sezonie w Asseco Resovii zwłaszcza na pozycji przyjmującego i libero. Musicie być wszyscy cały czas w gotowości do wejścia na boisko i czasem też zmieniać się w zależności od liczby obcokrajowców w szóstce. Da się do tych wszystkich wariantów przygotować?
Nie do końca da się to tak wytrenować i przewidzieć. Na przykład ja w każdym meczu uczę się czegoś nowego i coś nowego przeżywam. Teraz z Zawierciem po raz pierwszy w życiu zagrałem tak, że graliśmy na dwóch libero, ale nie na zasadzie, że jeden gra w przyjęciu a drugi wchodzi do obrony, tylko tak, że jeden gra trzy ustawienia, a drugi inne trzy ustawienia. Jeszcze tak nigdy nie grałem, żeby to stosować od początku meczu, bo oczywiście wiemy, że w poprzednich spotkaniach były już takie zmiany. Ja wchodziłem do gry, kiedy nie było na boisku Artura Szalpuka, a z przodu był Danny Demyanenko, bo wiadomo, że paszporty blokowały wtedy Erika Shoji. Natomiast teraz po raz pierwszy zaczęliśmy mecz w takiej rotacji na ustawieniach. Zbyt długo na boisku jednak nie byłem, bo Yacine Louati został zmieniony i wszedł za niego Artur Szalpuk, więc wtedy mógł już grać Erik Shoji. Potem jednak Erik miał jakieś problemy i znów grałem ja, więc jest tak, że trzeba być po prostu cały czas gotowym do gry. Staram się tego uczyć w tym sezonie, bo do tej pory nie miałem takiej sytuacji, że nie tylko dyspozycja samego libero, który był na boisku, decydowała o tym, czy ja będę grał czy nie. Teraz muszę być gotowy na takie warianty jak to ilu mamy obcokrajowców, jak sprawują się nasi przyjmujący, jak sprawuje się Erik Shoji itd. Oczywiście zawsze gdzieś jestem gotowy do wejścia. Jak widzę, że wszystko dobrze funkcjonuje, to wiem, że raczej na boisko nie wejdę. Jak jednak zaczynają się jakieś problemy, to domyślam się, że prawdopodobnie za chwilę będą te zmiany, bo przegrywając mecze trzeba przecież jakieś zmiany robić. Trener Massimo Botti tymi zmianami uważam, że jak do tej pory bardzo dobrze zarządza i już ze 2-3 mecze wygrał właśnie zmianami. Akurat w spotkaniu z Zawierciem te zmiany jakoś dużo nam niestety nie pomogły, ale trener szukał kogokolwiek, kto pociągnie naszą grę. Niestety tym razem to się nie udało.

PLUSLIGA.PL: Doświadczenie pomaga panu jednak w tym, żeby sobie z tymi wszystkimi rotacjami poradzić?

Staram się, żeby tak było. Nie mówię, że to jest łatwe, bo na pewno nie jest. Myślę, że jest to jedna z trudniejszych ról, jakie do tej pory miałem, ale staram się dostosować i oczywiście akceptuję wszystko to, co się dzieje. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby drużyna wygrywała. Jeżeli mogę w tym pomóc grą, to bardzo się z tego cieszę, a jeżeli mogę nie przeszkadzać i wygrywamy, to też jest super. Po prostu moja rola jest taka, żeby tej drużynie jak najbardziej pomagać. Jeżeli mogę zagrać i pomagam drużynie grą, to rewelacja, ale jeżeli nie jestem potrzebny, to na pewno będę wspierał kolegów, bo jesteśmy wszyscy jednym zespołem.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI