sobota, 21 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
Aluron CMC Warta Zawiercie
3 2
Energa Trefl Gdańsk
Sobota, 21 lut, 14:45
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 23 21 25 24 26 25 22 15 12
TV Polsat Sport 1
sobota, 21 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
BOGDANKA LUK Lublin
3 2
Ślepsk Malow Suwałki
Sobota, 21 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
21 25 27 29 25 19 25 17 15 4
TV Polsat Sport 1
sobota, 21 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
3 1
JSW Jastrzębski Węgiel
Sobota, 21 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
31 29 25 20 17 25 25 20 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 22 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
PGE GiEK SKRA Bełchatów
3 1
Asseco Resovia Rzeszów
Niedziela, 22 lut, 14:45
Faza zasadnicza
Małe punkty:
19 25 25 23 25 20 25 19 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 22 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Barkom Każany Lwów
3 1
InPost ChKS Chełm
Niedziela, 22 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
22 25 25 16 25 21 25 22 0 0
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 23 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
PGE Projekt Warszawa
0 3
Cuprum Stilon Gorzów
Poniedziałek, 23 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
20 25 22 25 19 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
wtorek, 24 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
Indykpol AZS Olsztyn
1 3
BOGDANKA LUK Lublin
Wtorek, 24 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
18 25 16 25 26 24 20 25 0 0
TV Polsat Sport 1
wtorek, 24 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
Ślepsk Malow Suwałki
0 3
Aluron CMC Warta Zawiercie
Wtorek, 24 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
23 25 19 25 17 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 25 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
Energa Trefl Gdańsk
3 1
InPost ChKS Chełm
Środa, 25 lut, 17:30
Faza zasadnicza
Małe punkty:
25 21 26 28 25 19 25 14 0 0
TV Polsat Sport 1
środa, 25 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
PGE Projekt Warszawa
3 1
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Środa, 25 lut, 20:00
Faza zasadnicza
Małe punkty:
20 25 25 22 25 22 25 19 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 26 lut, 17:30
TV Polsat Sport 2
JSW Jastrzębski Węgiel
··· ···
Barkom Każany Lwów
Czwartek, 26 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 2
sobota, 28 lut, 12:30
TV Polsat Sport 1
Aluron CMC Warta Zawiercie
··· ···
Indykpol AZS Olsztyn
Sobota, 28 lut, 12:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 28 lut, 14:45
TV Polsat Sport 1
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
··· ···
PGE Projekt Warszawa
Sobota, 28 lut, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 28 lut, 17:30
TV Polsat Sport 1
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
··· ···
Asseco Resovia Rzeszów
Sobota, 28 lut, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 28 lut, 20:00
TV Polsat Sport 1
BOGDANKA LUK Lublin
··· ···
Cuprum Stilon Gorzów
Sobota, 28 lut, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 1 mar, 14:45
TV Polsat Sport 1
PGE GiEK SKRA Bełchatów
··· ···
Energa Trefl Gdańsk
Niedziela, 1 mar, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 2 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
InPost ChKS Chełm
··· ···
Ślepsk Malow Suwałki
Poniedziałek, 2 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
środa, 4 mar, 17:30
TV Polsat Sport 2
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Środa, 4 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 2
piątek, 6 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
··· ···
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Piątek, 6 mar, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 7 mar, 14:45
TV Polsat Sport 1
Ślepsk Malow Suwałki
··· ···
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Sobota, 7 mar, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 7 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
Aluron CMC Warta Zawiercie
··· ···
Cuprum Stilon Gorzów
Sobota, 7 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
sobota, 7 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
Asseco Resovia Rzeszów
··· ···
Barkom Każany Lwów
Sobota, 7 mar, 20:00
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 8 mar, 14:45
TV Polsat Sport 1
Energa Trefl Gdańsk
··· ···
JSW Jastrzębski Węgiel
Niedziela, 8 mar, 14:45
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
niedziela, 8 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
PGE Projekt Warszawa
··· ···
BOGDANKA LUK Lublin
Niedziela, 8 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 9 mar, 17:30
TV Polsat Sport 1
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
InPost ChKS Chełm
Poniedziałek, 9 mar, 17:30
Faza zasadnicza
TV Polsat Sport 1
 

Massimo Botti: Nie chcę mówić tylko o problemach

Asseco Resovia Rzeszów po porażce z PGE GiEK Skrą Bełchatów spadła na piąte miejsce w tabeli, a w rundzie rewanżowej PlusLigi wygrała zaledwie jedno spotkanie na wyjeździe (z Cuprum Stilonem Gorzów) na pięć rozegranych meczów poza halą Podpromie. W sobotę resoviacy zmierzą się w Częstochowie ze Steam Hemarpol Politechniką. – Chcemy pokazać lepsze oblicze niż w ostatnich spotkaniach – mówi trener Asseco Resovii, Massimo Botti.

PLUSLIGA.PL: Po meczu w Bełchatowie nie chciał pan rozmawiać, a zwykle jest otwarty do rozmów. Porażka Asseco Resovii z PGE GiEK Skrą tak mocno pana zdenerwowała?
Massimo Botti (włoski szkoleniowiec Asseco Resovii): Byłem zły, że nie zagraliśmy na dobrym poziomie. Wiedzieliśmy, jak ważny i cenny dla układu tabeli jest mecz ze Skrą, ponieważ chcemy poprawić naszą pozycję w tabeli przed play-offami. Zajęcie drugiego lub trzeciego miejsca różni się przecież od zajęcia piątego lub szóstego. To oczywiste. Biorąc pod uwagę trudy PlusLigi, tym bardziej trzeba punktować wtedy, gdy mamy taką możliwość. Bardzo szanujemy drużynę Skry i jej walory, ale na pewno po porażce w Lizbonie naszym celem było zagrać inaczej i utrzymać dobry poziom przez całe spotkanie. Zmarnowanie tej szansy trochę mnie sfrustrowało, zwłaszcza bezpośrednio po meczu, kiedy nie lubię na gorąco komentować tego co się wydarzyło.

PLUSLIGA.PL: Jak wytłumaczyć to, że zespół z dobrymi, doświadczonymi przyjmującymi i trzema znakomitymi libero w składzie, popełnił w Bełchatowie aż 9 bezpośrednich błędów w przyjęciu?
Każdy kto oglądał mecz widział jak do tego doszło. Bełchatowianie wiedzieli, że muszą naciskać na zagrywce, aby stworzyć nam problemy w grze. Naciskali więc i podjęli duże ryzyko, ponieważ musieli w ten sposób spróbować odwrócić losy meczu po pierwszym przegranym przez nich secie. Mieli kilka szczególnych i ważnych sytuacji, zwłaszcza w drugim i trzecim secie, kiedy zdobyli punkty bezpośrednio serwisem, a my nie zareagowaliśmy wtedy wystarczająco i nie byliśmy gotowi zareagować na trudności. Pamiętajmy o tym, że trzech libero nie może występować razem w tym samym czasie na boisku. Czasami jeden libero może wesprzeć przyjmującego, ale ostatecznie nikt nie jest nie do ruszenia, prawda? Każdy może mieć gorszy dzień i wtedy cały zespół musi walczyć.

PLUSLIGA.PL: Słabszy dzień w Bełchatowie w przyjęciu zagrywki miał akurat Erik Shoji. Trenerzy nie lubią być pytani po meczach dlaczego nie zrobili danej zmiany i gdybania co mogło by się zdarzyć gdyby inaczej zareagowali w danej sytuacji. Mając jednak w składzie Michała Poterę jako drugiego libero może warto było go w tym meczu spróbować?
Wszyscy wokół wytykają mi błędy i mówią, że nie wykorzystałem szansy. Zapewniam, że staramy się podejmować właściwe decyzje podczas meczu i naprawdę staramy się dać z siebie wszystko dla drużyny. Wiele mówi się o tym, jak bogaty mamy skład, ale nie możemy za każdym razem wykorzystać wszystkich czternastu graczy. Taka jest rzeczywistość. Staramy się wydobyć z tej drużyny to, co najlepsze. Czasami zawodnicy potrzebują więcej zaufania i pewności, aby grać najlepiej, jak potrafią, więc oczywiście musimy za każdym razem analizować sytuację. Moim zdaniem rozmowy po meczu o tym kto był na boisku a kogo zabrakło nie mają sensu. Za każdym razem analizujemy, co można zrobić w przyszłości dla dobra drużyny, ale to nie jest piłka nożna. Gramy przede wszystkim siedmioma zawodnikami, a reszta wspiera kolegów w razie potrzeby. Tak to wygląda.

PLUSLIGA.PL: Nie martwi pana fatalna seria Asseco Resovii w meczach wyjazdowych? W PlusLidze pana zespół na 8 porażek aż 6 poniósł właśnie w meczach rozgrywanych na innych halach niż Podpromie. Skąd aż takie wahania dyspozycji?
Nie chcę mówić tylko o złych rzeczach i problemach. Musimy analizować i reagować, ale nie możemy myśleć wyłącznie negatywnie. Zresztą inne zespoły w PlusLidze też mają wzloty i upadki. Nie tylko Asseco Resovia ma przecież słabsze momenty, prawda?

PLUSLIGA.PL: Jest jednak różnica między 8. porażkami w rundzie zasadniczej niż pięcioma czy sześcioma w przypadku ścisłej czołówki. Do tego dochodzi jeszcze Liga Mistrzów, gdzie w fazie grupowej Asseco Resovia też przegrała do tej pory wszystkie mecze na wyjazdach, w tym niespodziewanie w Lüneburgu i w Lizbonie. Dlatego pojawia się pytanie co się dzieje z Asseco Resovią w meczach wyjazdowych, bo taka dysproporcja nie jest chyba przecież normalna?

Nie jest i nie jesteśmy z tego zadowoleni. Przeżywamy każdą porażkę, ale nie podoba mi się to ciągłe narzekanie na Asseco Resovię, które dostrzegam od początku sezonu, niezależnie od tego czy wygrywamy czy przegrywamy. Czasem mam wrażenie, że wszyscy wokół tylko czekają na to, aż przegramy i zaczyna się wytykanie nam błędów. Moim zadaniem jest przygotować drużynę na najważniejsze momenty w sezonie. Nie jest to łatwe, bo faktycznie wciąż nie jesteśmy stabilni. Nie chcę jednak, żeby naszą grę postrzegano tylko w negatywnym świetle i zawsze patrzono wyłącznie na gorszę stronę medalu. Trzeba też brać pod uwagę pozytywne rzeczy, a nie tylko same negatywne. Moją rolą jest żeby diagnozować i rozwiązywać problemy, ale wewnątrz zespołu, w szatni. Będę więc bronił i chronił moich zawodników, tym bardziej, że oni wszyscy bardzo się starają grać jak najlepiej i zapewniam, że zależy im na zwycięstwach. Czasami jestem bardzo wkurzony po meczu, ale nie możemy tracić wiary w naszą pracę, tylko trzeba iść do przodu. Rozumiem, że są do mnie kierowane pytania o porażki i niestabilną grę zespołu, ale nie chcę rozmawiać tylko o problemach. Zapewniam, że analizuję to co się dzieje i staram się jak najlepiej przygotować zespół do dalszej części sezonu.

PLUSLIGA.PL: W sobotę Asseco Resovia rozegra mecz w Częstochowie, która walczy o utrzymanie, więc determinacja gospodarzy będzie na pewno na najwyższym poziomie. Dla Asseco Resovii będzie to kolejny trudny test?
Na pewno czeka nas znów bardzo trudny i wymagający mecz. Musimy podejść do niego jak do finału, ponieważ zależy nam też oprócz wyniku, żeby pokazać lepsze oblicze niż w ostatnich spotkaniach w Lizbonie i w Bełchatowie. Częstochowianie potrzebują mocno punktów, więc musimy być gotowi na bardzo trudną przeprawę, jak w każdym meczu w PlusLidze.

PLUSLIGA.PL: Już w przyszłą środę rozegracie też pierwsze spotkanie barażowe w Lidze Mistrzów z Knack Roeselare. Belgijski zespół to jak do tej pory rewelacja tegorocznych rozgrywek?
Myślę, że dla niektórych osób jest to niespodzianka, że Roeselare zajęło wysokie drugie miejsce w chyba najbardziej wyrównanej i wymagającej grupie Ligi Mistrzów, pokonując dwa tureckie zespoły – Halkbank Ankara i Galatasaray Stambuł. Jeśli jednak popatrzy się na statystyki fazy grupowej Ligi Mistrzów, to Roeselare jest najlepszym zespołem pod względem zagrywki. Jest to niezwykle groźna drużyna, zwłaszcza w swojej hali. Musimy się więc solidnie przygotować do tej rywalizacji i docenić klasę rywala. Być może dla niektórych gracze belgijskiej drużyny są wciąż mało znani, ale mają olbrzymi potencjał i myślę, że w przyszłości to będę głośne nazwiska w siatkówce. Na pewno jest to zespół, który może grać na bardzo wysokim poziomie.

PLUSLIGA.PL: Gdyby Asseco Resovia wygrała ostatnie spotkanie grupowe w Lizbonie, to byłaby na innej ścieżce, z polskimi akcentami. Był pan rozczarowany, że tak się nie stało?
Byłem, ale szczerze mówiąc bardziej zdenerwowała mnie i rozczarowała porażka w Bełchatowie niż w Lizbonie. W Lidze Mistrzów i tak przed ostatnim meczem grupowym wiedzieliśmy, że będziemy na drugim miejscu, a nie było do końca wiadomo z kim zmierzymy się w dalszej fazie. Musiałem też brać pod uwagę to, że gramy sporo, kalendarz jest wręcz szalony, więc staraliśmy się zarządzać składem tak, aby ta energia rozłożyła się na kilku zawodników. Chcieliśmy oczywiście wygrać, ale ostatecznie Lizbona zagrała od nas lepiej. Nie byliśmy zadowoleni po tym meczu, ale trzeba skupić się na tym co przed nami.

PLUSLIGA.PL: Kiedy Lukáš Vašina powróci do gry, bo jego rehabilitacja wciąż się przedłuża?
Wkrótce. Już powoli wraca i też czekamy na niego. Przez ponad pięć tygodni nie mógł w ogóle trenować, więc teraz potrzeba czasu, żeby wrócił do formy.

PLUSLIGA.PL: Zawsze podkreśla pan znaczenie zagrywki, a ten element też mocno faluje, zwłaszcza na przykładzie Karola Butryna, który w zeszłym sezonie był w czołówce najlepiej zagrywających, a teraz ma spore problemy z regularnością serwisu. Na treningach wygląda to lepiej?
Jest lepiej, ale musimy wprowadzić pewne ulepszenia do zagrywki. To jest nasz cel od początku sezonu. Czasami widzimy progres, ale czasami tracimy rytm i musimy zaczynać proces pracy od nowa. Moim zdaniem jesteśmy na dobrej drodze. We współczesnej siatkówce serwis robi różnicę. Dlatego ważne jest, aby poprawić ten element. To jest pewne.

PLUSLIGA.PL: Po meczu w Częstochowie odczuje pan na moment ulgę, że przynajmniej do końca fazy zasadniczej w PlusLidze Asseco Resovia rozegra wszystkie mecze w hali Podpromie?
Wiemy o tym jaki mamy układ gier, ale nie chcę ponownie o tym rozmawiać, ponieważ jest oczywiste, że w meczach wyjazdowych często nie gramy na tym samym poziomie, co w Rzeszowie. U siebie czujemy się bardziej komfortowo, mamy wsparcie kibiców, gramy w naszej hali. Łatwiej nam w takich warunkach grać lepiej. Wiadomo jednak, że w play-offach, aby przejść dalej, musimy grać i wygrywać każdy mecz. Dlatego ważne jest, aby się do tego przygotować.

PLUSLIGA.PL: Widzi pan szansę na zajęcie przez Asseco Resovię miejsca w czołowej czwórce przed fazą play-off?

Po meczu w Bełchatowie przestałem już obliczać sytuację w tabeli. Musimy dobrze grać, musimy się lepiej przygotować, aby osiągnąć jak najlepszy wynik w rankingu. Uważam, że obecnie nie da się przewidzieć ostatecznego układu tabeli. Musimy wykorzystać wszystkie nasze możliwości i okazje do zdobycia punktów, żeby sprawdzić, gdzie się znajdujemy i jakie miejsce nam to da.

PLUSLIGA.PL: Patrzy pan z optymizmem na dalszą część sezonu w wykonaniu Asseco Resovii?
Mam jedną wadę. Jestem wielkim optymistą. Zawsze dostrzegam możliwość poprawy, zrobienia czegoś lepiej, a po złym dniu potrzebuję jednego dnia, aby dojść do siebie. Wierzę w moich zawodników, wierzę w tę drużynę i jestem pewien, że pod koniec sezonu możemy osiągnąć coś wyjątkowego. Jestem też oczywiście człowiekiem sportu, więc wiem, że tutaj chodzi przede wszystkim o wyniki i one robią różnicę. Moją rolą jako trenera jest to, żeby stworzyć drużynie jak najlepsze warunki do osiągania dobrych wyników. Na ten moment nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z naszych wyników. Mam jednak nadzieję i wiarę w to, że w przyszłości będziemy się wszyscy cieszyć razem z zespołem.

 

 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI