Marcin Komenda: Trzeba zrobić wszystko, żeby zdobyć brązowy medal
– Inaczej to sobie wyobrażaliśmy, ale taki jest sport i nie zawsze się wygrywa. Trzeba też gorycz porażki jakoś przełknąć i zrobić wszystko, żeby zdobyć brązowy medal – mówił po przegranym półfinałowym meczu mistrzostw świata z Włochami, Marcin Komenda rozgrywający reprezentacji Polski.
Biało-Czerwoni w półfinałowej rywalizacji przegrali z ekipą Italii 0-3. Na początku każdego z setów reprezentanci mieli kilka punktów przewagi, ale na finiszu to górą byli rywale. - Robiliśmy na pewno głupie błędy, jakieś też były nerwowe, nerwowe zagrania. Było dużo takich momentów, gdzie na pewno nie prezentowaliśmy swojej najwyższej dyspozycji. Natomiast Włosi wywierali ogromną presję na zagrywce. Byli bardziej cierpliwi i zorganizowani w tym meczu w obronie. - mówi rozgrywający mistrzów Polski z Lublina.
W trzecim secie Biało-Czerwoni prowadzili już 14:9, ale nie potrafili utrzymać przewagi do końca. – Dobrze zagrywali, a my nie mogliśmy skończyć akcji na wysokiej piłce. Było troszkę takich sytuacji, które na pewno wpłynęły w dobre obrony Włochów. Oni grali fenomenalnie w obronie. My natomiast niekoniecznie zawsze robiliśmy swoje najlepsze rzeczy. Dlatego przegraliśmy, ale to nie było też tak, że oni nas zlali. Było blisko, jedna, dwie akcje decydowały i mogłoby się to wszystko inaczej potoczyć. Detale i trochę szczęścia, ale wiadomo szczęście sprzyja lepszym i tak też było dzisiaj – mówi Komenda.
W reprezentacji Polski ze względu na problemy zdrowotne nie wystąpił podstawowy atakujący Bartosz Kurek. - To jest druga zresztą kontuzja, wykluczająca zawodnika naszej reprezentacji z jakiegoś meczu. Wcześniej był Tomek Fornal, więc na pewno jeżeli tak ważne osoby wypadają to zawsze boli. Natomiast chcieliśmy zrobić wszystko, żeby ten brak Bartka jakoś zrównoważyć. Myślę, że Kewin robił co mógł, starał się. Niestety przegraliśmy dziś jako drużyna – stwierdza rozgrywający reprezentacji Polski.
W niedzielę o godz. 14.30 (8.30 polskiego czasu) Biało-Czerwoni zagrają z Czechami. - Na pewno będzie trudno po tej porażce z Włochami, to zaakceptować, natomiast zrobimy wszystko, żeby wrócić z tego turnieju z medalem. Myślę, że nie po to pracowaliśmy tyle czasu, żeby skończyć z niczym. Zrobiliśmy dużo dobrej roboty. Dzisiaj Włosi byli lepsi, natomiast wydaje mi się, że jeżeli skończymy z brązowym medalem, to na pewno nie będziemy mogli powiedzieć, że to był nieudany turniej – uważa Komenda, który podkreśla, że na pewno nie można lekceważyć reprezentację Czech.
– No mało kto przypuszczał, że Czesi awansują do najlepszej czwórki. Natomiast wypracowali to sobie. Wyszli z drabinki z Brazylią, Serbią czy Iranem. Pokazali, że potrafią grać dobrze w siatkówkę. Zresztą kilka znajomych twarzy jest z PlusLigi, także na pewno to nie będzie łatwy mecz. Oni zrobią wszystko, żeby skończyć turniej z historycznym medalem. My musimy zagrać jak najlepiej, a wówczas powinno być dobrze. Myślę, że dużo zależy po prostu od naszej postawy. Mam nadzieję, że pozbieramy po tej półfinałowej porażce i zrobimy wszystko, żeby wrócić do Polski z medalem. Ja uważam, że zawsze medal to jest sukces – zakończył rozgrywający BOGDANKI LUK Lublin.
Powrót do listy
