Luke Reynolds szkoleniowcem Norwida Częstochowa
Australijski szkoleniowiec Luke Reynolds poprowadzi Norwida Częstochowa w sezonie 2026/27. Trener znany z nowoczesnego spojrzenia na siatkówkę i pracy w czołowych europejskich klubach ma wnieść do zespołu międzynarodowe doświadczenie, energię oraz wyrazistą wizję gry.
Klub Siatkarski Norwid Częstochowa rozpoczyna nowy etap. Funkcję pierwszego trenera zespołu obejmuje Luke Reynolds — australijski szkoleniowiec, który w ostatnich latach pracował zarówno w europejskich klubach, jak i przy reprezentacjach narodowych. Jego nazwisko doskonale znane jest również kibicom PlusLigi.
Urodzony w Melbourne Reynolds od początku swojej kariery związany był z nowoczesnym podejściem do treningu i rozwoju zawodników. Pierwsze doświadczenia szkoleniowe zdobywał w Kanadzie, następnie pracował między innymi w Szwecji oraz na Cyprze jako pierwszy trener. Szybko zwrócił na siebie uwagę europejskiego środowiska siatkarskiego dzięki dynamicznemu stylowi pracy i dużemu naciskowi na przygotowanie fizyczne zespołu.
Ważnym etapem w jego karierze była współpraca z Markiem Lebedevem — jednym z najbardziej rozpoznawalnych australijskich trenerów siatkarskich, doskonale znanym również w Polsce z pracy w Jastrzębskim Węglu. Reynolds był członkiem sztabu Lebedeva w Jastrzębskim Węglu, gdzie odpowiadał między innymi za przygotowanie motoryczne drużyny. Ich współpraca trwała również przy reprezentacji Australii i miała istotny wpływ na rozwój młodego szkoleniowca.
Po okresie pracy jako asystent Reynolds samodzielnie prowadził renomowany Berlin Recycling Volleys, a następnie objął funkcję pierwszego trenera Jastrzębskiego Węgla w PlusLidze. Pracował także przy reprezentacji Australii oraz zdobywał doświadczenie w amerykańskiej siatkówce akademickiej. Ostatnio związany był z Pepperdine University w Stanach Zjednoczonych.
Nowy trener Norwida nie ukrywa, że chce stworzyć zespół grający odważnie i bez kompleksów. – Chcę, aby nasz zespół był kojarzony z odważną, agresywną i swobodną siatkówką. Będziemy grać z pasją i według zasady: pełny gaz, bez hamulców.
Australijczyk podkreśla również, że jego celem jest przede wszystkim budowa mocnej drużyny i odpowiedniej atmosfery wokół zespołu. - Przyjście do Norwida nie jest związane ze mną ani z budowaniem mojego nazwiska. Jestem tutaj po to, by pomóc odbudować zespół i stworzyć monolit, który w każdym meczu będzie walczył z pasją i ogniem.
Powrót do listy

