piątek, 27 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
PGE Projekt Warszawa
3 0
JSW Jastrzębski Węgiel
Piątek, 27 mar, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 21 25 22 25 19 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 28 mar, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
Asseco Resovia Rzeszów
3 0
Indykpol AZS Olsztyn
Sobota, 28 mar, 14:45
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 18 25 19 25 20 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 28 mar, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
BOGDANKA LUK Lublin
3 0
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Sobota, 28 mar, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 23 25 22 25 22 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 29 mar, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
Aluron CMC Warta Zawiercie
2 3
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Niedziela, 29 mar, 14:45
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 22 25 22 18 25 20 25 20 22
TV Polsat Sport 1
sobota, 4 kwi, 14:45
TV Polsat Sport 1
 
Indykpol AZS Olsztyn
0 3
Asseco Resovia Rzeszów
Sobota, 4 kwi, 14:45
Faza Play-Off
Małe punkty:
18 25 26 28 14 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
sobota, 4 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
JSW Jastrzębski Węgiel
3 2
PGE Projekt Warszawa
Sobota, 4 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 23 21 25 11 25 26 24 15 13
TV Polsat Sport 1
sobota, 4 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
PGE GiEK SKRA Bełchatów
0 3
BOGDANKA LUK Lublin
Sobota, 4 kwi, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
24 26 21 25 22 25 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 6 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
1 3
Aluron CMC Warta Zawiercie
Poniedziałek, 6 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
22 25 25 23 23 25 23 25 0 0
TV Polsat Sport 1
wtorek, 7 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
 
PGE Projekt Warszawa
3 0
JSW Jastrzębski Węgiel
Wtorek, 7 kwi, 20:00
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 20 25 17 25 13 0 0 0 0
TV Polsat Sport 1
czwartek, 9 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
 
Aluron CMC Warta Zawiercie
3 1
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Czwartek, 9 kwi, 17:30
Faza Play-Off
Małe punkty:
25 20 25 22 22 25 25 16 0 0
TV Polsat Sport 1
niedziela, 12 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
Aluron CMC Warta Zawiercie
··· ···
Asseco Resovia Rzeszów
Niedziela, 12 kwi, 17:30
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 13 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
PGE Projekt Warszawa
··· ···
BOGDANKA LUK Lublin
Poniedziałek, 13 kwi, 20:00
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
wtorek, 14 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Wtorek, 14 kwi, 17:30
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
piątek, 17 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
PGE GiEK SKRA Bełchatów
··· ···
Indykpol AZS Olsztyn
Piątek, 17 kwi, 17:30
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
sobota, 18 kwi, 15:00
TV Polsat Sport 1
Asseco Resovia Rzeszów
··· ···
Aluron CMC Warta Zawiercie
Sobota, 18 kwi, 15:00
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
sobota, 18 kwi, 18:00
TV Polsat Sport 1
BOGDANKA LUK Lublin
··· ···
PGE Projekt Warszawa
Sobota, 18 kwi, 18:00
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
poniedziałek, 20 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
Indykpol AZS Olsztyn
··· ···
PGE GiEK SKRA Bełchatów
Poniedziałek, 20 kwi, 17:30
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
wtorek, 21 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
Aluron CMC Warta Zawiercie
··· ···
Asseco Resovia Rzeszów
Wtorek, 21 kwi, 20:00
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
środa, 22 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
PGE Projekt Warszawa
··· ···
BOGDANKA LUK Lublin
Środa, 22 kwi, 20:00
Faza Play-Off
TV Polsat Sport 1
sobota, 25 kwi, 14:45
TV Polsat Sport 1
wygrany E
··· ···
wygrany F
Sobota, 25 kwi, 14:45
Faza Play-Off
wygrany E
··· ···
wygrany F
TV Polsat Sport 1
sobota, 25 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
przegr. E
··· ···
przegr. F
Sobota, 25 kwi, 17:30
Faza Play-Off
przegr. E
··· ···
przegr. F
TV Polsat Sport 1
środa, 29 kwi, 17:30
TV Polsat Sport 1
wygrany F
··· ···
wygrany E
Środa, 29 kwi, 17:30
Faza Play-Off
wygrany F
··· ···
wygrany E
TV Polsat Sport 1
środa, 29 kwi, 20:00
TV Polsat Sport 1
przegr. F
··· ···
przegr. E
Środa, 29 kwi, 20:00
Faza Play-Off
przegr. F
··· ···
przegr. E
TV Polsat Sport 1
sobota, 2 maja
przegr. E
··· ···
przegr. F
Sobota, 2 maja
Faza Play-Off
przegr. E
··· ···
przegr. F
sobota, 2 maja
wygrany E
··· ···
wygrany F
Sobota, 2 maja
Faza Play-Off
wygrany E
··· ···
wygrany F
 

LŚ: Rosja, Brazylia i Argentyna zwycięskie

Na otwarcie Final Eight Ligi Światowej reprezentacja Rosji pokonała Stany Zjednoczone 3:1. W kolejnych pojedynkach dnia młodziutka kadra Kuby uległa w tie breaku doświadczonym Brazylijczykom, a nieobliczalna Argentyna wygrała z Włochami 3:1.

USA - Rosja 1:3 (31:29, 16:25, 21:25, 22:25)
Emocje pustawych trybun w Ergo Arenie nie udzieliły się, przynajmniej początkowo,  inaugurującym turniej finałowy LŚ reprezentacjom Rosji i Stanów Zjednoczonych, które w pierwszym secie prowadziły zaciętą walkę. Amerykanie długo byli na prowadzeniu (8:6, 16:14), ale po dwóch błędach własnych przy atakach Williama Priddy z szóstej strefy gra się wyrównała. Rosjanie przegrali set na przewagi i na własne życzenie -  posyłając w aut dwie zagrywki i atak z krótkiej. Rozzłoszczeni, w drugiej odsłonie z miejsca ruszyli do natarcia.  Mocno serwowali, a  ściana rosyjskich rąk stanowiła dla Amerykanów, którzy grali niedokładnie i stracili cały impet,  zaporę nie do przejścia. W starciu numer trzy znów zanosiło się na dominację coraz odważniej  grających Rosjan, ale po drugim czasie technicznym Amerykanie złapali drugi oddech. Na krótko – słaba współpraca Thorntona ze skrzydłowymi oraz niemoc a ataku Claytona Stanley'a nie pozwoliły im dogonić Rosjan. W secie czwartym siatkarze z USA znów wrócili do gry i prowadzili 18:15, ale to Rosjanie, głównie dzięki atomowej zagrywce Maksima Michaiłowa wyszli z rywalizacji zwycięsko.

- Rosjanie zagrali świetnie blokiem i zagrywką, my nie - tak najkrócej można scharakteryzować ten mecz. Choć dla mnie to pierwszy tak wielki turniej, jego ranga mnie nie przytłoczyła Po prostu, zagraliśmy słabiej, tyle - skomentował  rozgrywający USA Brian Thornton, który najprawdopodobniej zagra w Jastrzębskim Węglu. - Prowadzę rozmowy, ale na razie nic więcej nie mogę powiedzieć - uciął.

Brazylia - Kuba  3: 2 (18:25, 21:25, 25:16, 30:28, 15:12)
W drugim pojedynku dnia na boisku spotkali się mistrzowie i wicemistrzowie świata i, jak na mistrzów przystało, zaprezentowali ciekawą siatkówkę, pełną długich akcji, spektakularnych obron., okraszoną dodatkowo gorącym, południowym temperamentem. Siatkarze z Kuby, z którymi sympatyzowała gdańska publiczność, grali nadzwyczaj rozważnie i konsekwentnie i w sposób przekonywający wygrali dwie pierwsze partie. Brazylijczycy, zgodnie z ich turniejową tradycją rozkręcali się powoli. Po dwóch setach mieli na koncie aż 14 własnych błędów. Bernardo Rezende rotował składem, na rozegraniu zmieniali się Marlon i Bruno, ale dopiero w trzeciej partii (gdy w pole gry za Dantego wszedł Giba, a za Vissotto Theo) udało im się wypracować nad Kubańczykami wyraźną przewagę (8:3, 16:8) i przedłużyć swoje szanse na zwycięstwo w meczu. Kubańczycy mieli wymarzoną okazję by, prowadząc trzema oczkami w decydującej fazie czwartego seta,  zakończyć spotkanie zwycięstwem 3:1, ale rutyniarze z Brazylii wydarli im  zwycięstwo w ostatniej chwili. W tie breaku Giba i spółka wygrali nieznacznie.

- Jestem zadowolony, bo mój młody zespół zagrał dobre zawody. Jednak z Brazylią wygrać jest bardo trudno. Jeśli w przyszłości będziemy dostawać więcej takich lekcji, to pewnego dnia w końcu ich pokonamy - stwierdził selekcjoner Kuby Samuels Balckwood. - Na początku meczu popełniłem kilka błędów. Na szczęście później miałem czas, żeby kilka rzeczy zmienić i  je naprawić – przyznał Bernardo Rezende, szkoleniowiec Brazylii.

Argentyna - Włochy 3:1 (20:25, 25:20, 25:22, 25:22)

Rywalizację w grupie E turnieju finałowego, w której występuje reprezentacja Polski  rozpoczęli Włosi i Argentyńczycy.  Początkowo zanosiło się na wyrównaną wymianę ciosów - Włosi uwijali się w defensywie, a siatkarze z Ameryki Południowej brylowali na siatce. Tuż po drugim czasie technicznym, gdy w polu serwisowym stanął Cristian Savani i cisnął w pole rywali serię potężnych zagrywek,  Italia odskoczyła na dwa oczka, a potem sukcesywnie budowała przewagę. Siatkarze Javiera Webera, dzięki wielkiej woli walki i sprytowi rozgrywającego De Cecco w następnej partii zrewanżowali się Azzurrim, a w trzeciej odsłonie pokazali jak walczy się do końca  - choć to Włosi lepiej rozpoczęli (1:4),  Argentyńczycy szybko zniwelowali straty i w drugiej części seta sami nadawali ton grze, dominowali na siatce i w kontrataku. Zaskoczony obrotem spraw był Mauro Berruto, a jego podopiecznym coraz bardziej brakowało pomysłów na pokonanie będących na fali zawodników z Ameryki Południowej, tym bardziej, że ci w kolejnej odsłonie  grali bez najmniejszej presji i na dużym ryzyku w ataku. Ryzyko się opłaciło, a Argentyna zdobyła komplet punktów w starciu  Italią.

- Do tej pory naszą największą siła była zagrywka i blok. W pierwszym secie było ok, ale od drugiego, gdy straciliśmy te atuty, zaczęliśmy grać nerwowo i pogubiliśmy się. Rywale zagrali bardzo dobrze, a my powinniśmy zagrać lepiej - podsumował Michał Łasko, nowy nabytek Jastrzębskiego Węgla.

Powrót do listy