Krzysztof Hołowczyc i jego ukryta miłość do siatkówki. Od treningów w AZS Olsztyn do kibicowania reprezentacji
Krzysztof Hołowczyc to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu kibicowi sportu w naszym kraju. Legenda rajdów samochodowych, uczestnik wymagającego Rajdu Dakar, mistrz Europy i wielokrotny mistrz Polski. Wszyscy kojarzymy go z niesamowitymi prędkościami, potężną dawką adrenaliny i rykiem silników. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zanim jego serce bez reszty skradł wyczynowy motorsport, to właśnie na siatkarskim parkiecie stawiał swoje pierwsze sportowe kroki!
Choć życiowe drogi ostatecznie zaprowadziły go za kierownicę rajdówki, w której odnosił i wciąż odnosi ogromne sukcesy, miłość do siatkówki pozostała w nim na zawsze. Dziś popularny „Hołek” jest nie tylko oddanym sympatykiem drużyny ze swojego rodzinnego miasta, Indykpolu AZS Olsztyn, ale także wielkim fanem biało-czerwonych. Co więcej, prywatnie chętnie spotyka się z czołowymi polskimi siatkarzami, z którymi łączy go zamiłowanie do jeszcze jednej dziedziny – pięknych i szybkich samochodów.
W najnowszym, wywiadzie przeprowadzonym przez Macieja Nowocienia, Hołowczyc uchyla rąbka tajemnicy i opowiada o swoich siatkarskich korzeniach. Zapytany o to, czy wciąż żywo interesuje się rozgrywkami i kibicuje olsztyńskiemu AZS-owi, legenda polskich rajdów odpowiada z sentymentem:
„Pasja do siatkówki nadal we mnie jest. Niestety motorsport dalej pochłania ogromną ilość mojego czasu. Przygotowania, testy i wyjazdy sprawiają, że rzadko mogę być w hali i poczuć atmosferę wśród kibiców. A bardzo to lubię. Założenie biało-czerwonej koszulki i wspólne dopingowanie reprezentacji to dla mnie coś wyjątkowego. Na szczęście całą rodziną regularnie oglądamy mecze przed telewizorem. Moja żona jest nawet większą fanką siatkówki ode mnie, dlatego na bieżąco śledzimy wszystkie najważniejsze rozgrywki."
Jak dokładnie wyglądały jego młodzieńcze treningi w AZS Olsztyn? Co zadecydowało, że ostatecznie to zapach benzyny wygrał z zapachem parkietu? Z którymi siatkarzami wymienia się motoryzacyjnymi doświadczeniami i jakie widzi podobieństwa między rajdową presją a decydującymi piłkami w tie-breaku?
Ta rozmowa to doskonała lektura na weekend. To wyjątkowa okazja, aby poznać zupełnie inne, mniej znane oblicze wybitnego sportowca i zobaczyć świat siatkówki oczami mistrza kierownicy. Gwarantujemy, że ta historia wciąga równie mocno, co najszybsze odcinki specjalne!
Gorąco zapraszamy do lektury pełnej wersji wywiadu!
👉 Przejdź na portal Siatkarskie Ligi i czytaj dalej: Siatkarska pasja Krzysztofa Hołowczyca. Kiedyś treningi w AZS Olsztyn, dziś porównywanie pięknych aut z siatkarzami
