Komplet drużyn z PlusLigi w ćwierćfinale Ligi Mistrzów! Asseco Resovia nie zmarnowała szansy
Po raz pierwszy w historii PlusLiga miała cztery kluby w Lidze Mistrzów. Wszystkie zagrają w ćwierćfinale, a do BOGDANKI LUK-u Lublin, Aluronu CMC Warty Zawiercie, PGE Projektu Warszawa jako ostatnia dołączyła Asseco Resovia Rzeszów, pokonując po raz drugi Knack Roeselare.
Asseco Resovia wielki krok do awansu zrobiła w hali na Podpromiu, kiedy pokonała Knack Roeselare 3:0. W rewanżu w Belgii musiała więc wygrać dwa sety. Po laniu, jakie sprawiła rywalom tydzień temu, wydawało się, że to powinna być formalność. Ale trzy wcześniejsze spotkania wyjazdowe w grupie rzeszowianie przegrali…
W Roeselare zaczęli jednak mecz w stylu sprzed tygodnia. Zagrywką punktowali Yacine Louati i Marcin Janusz, szczelny był blok, a skrzydłowi kończyli ataki. Wszystko to sprawiło, że wyszli na prowadzenie 15:9. Siatkarze Knacka jednak się nie poddali, a że mają w składzie Basila Dermaux, najskuteczniejszego i najlepiej serwującego gracza Ligi Mistrzów, pokazali swoje atuty. Dermaux zaserwował dwa asy i przewaga spadła o połowę. Gdy z pola zagrywki trafił dobrze Oskar Espeland, zrobiło się 15:16, a po bloku na Karolu Butrynie był remis (19:19).
Na więcej rzeszowianie nie pozwolili, szybko odskakując na trzy punkty (24:21). Nerwowo zrobiło się, gdy Artur Szalpuk nie trafił w boisko, ale 25. punkt zdobył Butryn, atakując po bloku.
Asseco Resovia nie zdołała jednak utrzymać poziomu z premierowej partii. Belgowie dobrze serwowali (trzy asy), lecz rywale ułatwili im zadanie, popełniając aż 12 błędów – popsuli aż dziewięć zagrywek i trzy razy zaatakowali w aut. I mimo że mieli lepsze przyjęcie i dużo wyższą skuteczność w ataku, przegrali.
W trzecim secie rzeszowianie zagrali już mądrze. Nie ryzykowali nadmiernie w polu zagrywki, a ich floty sprawiały przeciwnikom wiele kłopotów. Dzięki temu ustawiali blok (4 punkty), a w ataku błyszczeli Butryn, Louati i środkowi. Prowadzili od początku do końca, spokojnie pieczętując wygraną i awans.
W czwartym secie trener Massimo Botti wpuścił na boisko zmienników, którzy nie chcieli być gorsi od swoich kolegów. Knack zagrało w najsilniejszym składzie, a mimo to tylko do połowy dotrzymywało kroku Asseco Resovii. MVP spotkania został Louati.
Ćwierćfinałowym przeciwnikiem Asseco Resovii będzie Ziraat Bankkart Ankara, w której występuje Tomasz Fornal. BOGDANKA LUK Lublin zmierzy się z PGE Projektem, a Aluron CMC Warta z Cucine Lube Civitanova. Pierwsze spotkania zaplanowane są na 25 marca, a rewanże na 1 kwietnia (możliwa jest gra dzień wcześniej lub później).
Knack Roeselare – Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (23:25, 25:22, 17:25, 21:25)
Asseco Resovia: Janusz 2, Szalpuk 8, Poręba 7, Butryn 13, Louati 16, Demyanenko 9, Zatorski (libero) oraz Shoji, Nowak 1, Bucki 7, Vasina 2, Cebulj 3, Sapiński 3, Potera (libero)
Powrót do listy

