Kolejny siatkarz przedłużył kontrakt z PGE GiEK Skrą Bełchatów.
W PGE GiEK Skrze Bełchatów rozgrywa obecnie bardzo dobry sezon. Ale już wiemy, że ta przygoda potrwa dłużej - Michał Szalacha będzie nosił żółto-czarną koszulkę również w rozgrywkach w sezonie 2026/2027.
Michał Szalacha ma na swoim koncie wiele medali juniorskich. W mistrzostwach Polski w tej kategorii wiekowej wywalczył brąz i srebro, a w Młodej Lidze zdobył medal w każdym kolorze. W swojej karierze seniorskiej również ma całkiem pokaźny dorobek – dwukrotnie stanął na najniższym stopniu podium mistrzostw Polski, raz zdobył wicemistrzostwo oraz mistrzostwo kraju. W 2024 roku do tej kolekcji dołożył TAURON Puchar Polski.
Reprezentował m.in. AZS Częstochowa, JSW Jastrzębski Węgiel oraz Aluron CMC Wartę Zawiercie. To właśnie z zawierciańskiego zespołu dołączył w 2024 roku do PGE GiEK Skry Bełchatów.
W swoim pierwszym sezonie w żółto-czarnych barwach Michał Szalacha wystąpił w 28 meczach, zdobywając 78 punktów, w tym 4 z zagrywki, 21 blokiem i 53 w ataku. W rozgrywkach 2025/2026 zaprezentował się dotychczas w 13 spotkaniach i ma już na koncie 95 punktów (4 z zagrywki, 25 blokiem i 66 w ataku). W rankingu blokujących plasuje się na 12. miejscu.
Doświadczenie środkowego jest niezwykle cenne dla zespołu w starciu z nawet najbardziej wymagającym rywalem. Zadowolenie z dotychczasowej współpracy sprawiło, że już dziś możemy poinformować, że Michał Szalacha w sezonie 2026/2027 również będzie nosił żółto-czarną koszulkę PGE GiEK Skry Bełchatów!
Powrót do listyZ przyjemnością obserwujemy postawę Michała w barwach Skry i cieszymy się, że nasza współpraca będzie kontynuowana. To zawodnik, który daje zespołowi nie tylko jakość sportową, ale też spokój, doświadczenie i stabilność – cechy absolutnie kluczowe na pozycji środkowego – podkreślił Michał Bąkiewicz, prezes zarządu KPS Skry Bełchatów. - Michał od początku udowadniał, że jest ważnym elementem drużyny, a jego postawa na boisku i poza nim idealnie wpisuje się w wartości naszego klubu. Przed nami kolejne wyzwania i ambicje, a fakt, że Michał zostaje z nami na sezon 2026/2027, to bardzo dobra wiadomość dla całej żółto-czarnej rodziny.


