JSW Jastrzębski Węgiel vs Asseco Resovia, czyli do ilu przegranych sztuka?
PlusLiga odrobiła już wszystkie zaległości, a Aluron CMC Warta Zawiercie nadrobiła trzy mecze. Przed nami 10. kolejka, z dwoma spotkaniami zapowiadającymi się niezwykle ciekawie: JSW Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią Rzeszów i BOGDANKI LUK-u Lublin z Indykpolem AZS-em Olsztyn.
Pytani przez nas przed sezonem eksperci jako głównego faworyta do tytuły wskazali Asseco Resovię, która znakomicie wystartowała, po czym przekonała się, że w PlusLidze każdy przeciwnik jest groźny, dlatego w tabeli jest piąta, a w dziewięciu spotkaniach więcej punktów od niej zdobyła PGE GiEK Skra Bełchatów. Ta ostatnia poprzednio 21 punktów na tym etapie rozgrywek miała w sezonie 2017/2018, w którym sięgnęła po mistrzostwo Polski.
Wracając do zespołu z Rzeszowa, to w 10. kolejce czeka go rywalizacja z JSW Jastrzębskim Węglem, który jest jego prześladowcą. Asseco Resovia przegrała z nim 14 ostatnich spotkań ligowych i dwa w TAURON Pucharze Polski. Ostatni raz rzeszowianie wygrali 2 marca 2019 roku (3:0). Jedynym zawodnikiem, który występował w tamtym spotkaniu i może zagrać w sobotę, jest Jakub Bucki, wówczas zmiennik Dawida Konarskiego w drużynie z Jastrzębia-Zdroju, a dziś grający w Asseco Resovii.
JSW Jastrzębski Węgiel w ostatniej kolejce pokonał Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa, a w tabeli zajmuje 9. miejsce z 12 punktami. Drużyna ma jednak problemy kadrowe, bo w poprzednich spotkaniach z powodu kontuzji nie mogli grać jej dwaj liderzy – Nicolas Szerszeń i Anton Brehme. Ponoć jest szansa, że jeden z nich pojawi się na boisko w sobotnim spotkaniu.
Równie ciekawie powinno być w Lublinie, dokąd przyjedzie Indykpol AZS, jedna z rewelacji sezonu. Oba zespoły rozegrały po 10 spotkań, w których zdobyły po 22. Punkty. Co ciekawe, olsztynianie jako jedyni w PlusLidze punktowali w każdym z rozegranych meczów, bo z JSW Jastrzębskim Węglem, PGE Projektem Warszawa i Aluronem CMC Wartą przegrywali 2:3. Mistrzowie Polski też przegrali dotychczas trzykrotnie, a czego raz – z PGE GiEK Skrą – w swojej hali. Bilans spotkań między tymi klubami jest remisowy: 4-4.
W pozostałych parach teoretycznie łatwo wskazać faworytów, ale ten sezon wielokrotnie pokazał, że PlusLidze nie ma 100-procentowych pewniaków. Niezwykle interesująco zapowiada się mecz w Częstochowie – gospodarze po raz drugi zagrają pod wodzą Ljubomira Travicy (na zdjęciu). W debiucie Chorwata zdobyli punkt w Jastrzębiu-Zdroju. Teraz rywal jest teoretycznie silniejszy, bo PGE Projekt odniósł dotychczas dziewięć zwycięstw i mierzy w podium, nawet w najwyższy stopień.
Lider – Aluron CMC Warta – podejmie ostatni w tabeli Ślepsk Malow, który w czwartek zdobył punkt w Kędzierzynie-Koźlu, prowadząc już 2:0 w setach. Był to już 27. tie-break rozegrany w tym sezonie. Najwięcej – siedem - rozegrała ZAKSA, ale bilans ma ujemny – 3-4. Teraz podejmie Cuprum Stilon Gorzów, który ma na koncie pięć pięciosetowych spotkań, z których dwa rozstrzygnął na swoją korzyść.
kolejka zacznie się w Chełmie, gdzie coraz lepiej grający InPost ChKS zmierzy się z Energą Treflem Gdańsk. Podopieczni trenera Mariusza Sordyla to najlepsi dotąd specjaliści od tie-breaków – wygrali cztery z pięciu. W ostatnim spotkaniu tej serii PGE GiEK Skra, kolejna rewelacja rozgrywek, zagra w swojej hali z Barkomem Każany Lwów. Warto przypomnieć, że zespół z Lwowa właśnie w Bełchatowie odniósł pierwsze zwycięstwo w PlusLidze.
Program 10. kolejki PlusLigi
InPost ChKS Chełm – Energa Trefl Gdańsk, piętek godz. 20
Aluron CMC Warta Zawiercie – Ślepsk Malow Suwałki, sobota, godz. 12.30
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – PGE Projekt Warszawa, sobota, godz. 14.45
JSW Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów, sobota, godz. 17.30
BOGDANKA LUK Lublin – Indykpol AZS Olsztyn, sobota, godz. 20
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cuprum Stilon Gorzów, niedziela, godz. 14.45
PGE GiEK Skra Bełchatów – Barkom Każany Lwów, niedziela, godz. 20
Transmisje w Polsacie Sport
Powrót do listy

