Benjamin Toniutti: Wszystko jest w naszych rękach
Na mistrzostwach świata na Filipinach od początku turnieju nie brakuje niespodzianek. Tym razem tą negatywną sprawiła reprezentacja Francji, która przegrała z niżej notowaną Finlandią 2:3. O kulisach tej porażki w rozmowie z nami opowiada kapitan francuskiej drużyny i JSW Jastrzębskiego Węgla – Benjamin Toniutti.
PLUSLIGA.PL: Po niespodziewanym tie-breaku Argentyny z Finlandią trener Argentyńczyków – Marcelo Mendez mówił o tym, że jego zespół trochę zlekceważył rywali. A jak było w przypadku reprezentacji Francji?
Benjamin Toniutti (francuski rozgrywający JSW Jastrzębskiego Węgla): Nie byliśmy zaskoczeni dobrą grą Finlandii i nie było mowy o zlekceważeniu, bo wiedzieliśmy, że to jest zespół, który potrafi bardzo dobrze grać. W tym sezonie Finowie wygrali już Złotą Ligę Europejską i widać, że na Filipinach grają swobodnie, najlepiej jak potrafią, bez żadnej presji. Czują się tutaj dobrze od samego początku i porażka z Argentyną chyba tylko jeszcze ich podrażniła, bo przecież prowadzili już w tamtym spotkaniu 2:0 i weszli w turniej z dużą agresją. W meczu z nami ponownie zagrali dobrze. Świetnie funkcjonował ich system blok-obrona. Dotykali mnóstwo piłek po naszych atakach i potem wypracowywali sobie kontry. Dla nas to była ciężka przeprawa i o porażce zadecydowały też błędy, bo popełniliśmy ich za dużo.
PLUSLIGA.PL: Finowie w ostatnim meczu grupowym zmierzą się z najsłabszą w tej stawce Koreą i będą mieli duże szanse na komplet punktów, a w takiej sytuacji mecz Francji z Argentyną zwiastuje ogromne emocje, ale też nerwy.
To będzie mecz o wyjście z grupy, dlatego musimy odpocząć, zresetować się i dobrze przygotować się do spotkania z Argentyńczykami. Trzeba będzie od początku wejść dobrze w spotkanie; grać z dużym skupieniem i agresją. Na pewno jesteśmy w stanie to zrobić. Mamy bardzo dobry zespół, świetnych zawodników i wierzę w nasz zespół.
PLUSLIGA.PL: Rywalizacja z zespołem prowadzonym przez Marcelo Mendeza, który był przez ostatnie lata pana trenerem klubowym w JSW Jastrzębskim Węglu, będzie szczególna?
Na pewno. Zawsze miło jest spotkać Marcelo i porozmawiać z nim chociażby w hotelu w Manili. Teraz przyjdzie nam jednak ze sobą rywalizować. W Jastrzębiu zawsze grało sporo Francuzów i świetnie się ze sobą znamy. Marcelo to znakomity trener i też wspaniały człowiek. Na boisku nie będzie jednak żadnych sentymentów. Będę w pełni skupiony na tym, jak będziemy grali i co powinniśmy zrobić, żeby pokonać Argentynę. Jestem przekonany, że z takim samym nastawieniem, tylko pod kątem swojej drużyny, do tego meczu przystąpi trener Mendez.

PLUSLIGA.PL: Może ta porażka w grupie z Finami niekoniecznie jest powodem do niepokoju dla reprezentacji Francji, bo jak się patrzy wstecz na wasze mecze na igrzyskach w Tokio czy rok temu w Paryżu, to zwykle macie trudne początki na turniejach, ale potem się rozkręcacie?
Może coś w tym jest. Faktycznie w Tokio mieliśmy bardzo słaby początek i niewiele brakowało, żebyśmy w ogóle nie awansowali do ćwierćfinału, a potem już wszystkie mecze wygraliśmy. W Paryżu pamiętam szczególnie nasz niesamowity bój z Niemcami w ćwierćfinale, gdzie byliśmy już w trudnej sytuacji, ale potrafiliśmy z tego wyjść obronną ręką i potem grać już do końca bardzo dobrze.
PLUSLIGA.PL: Formuła mistrzostw świata na Filipinach jest taka, że można sobie pozwolić tylko na jedno potknięcie w grupie, a potem trzeba już tylko wygrywać. Porażką z Finlandią wyczerpaliście limit błędów.
Dokładnie. Formuła jest taka, że bardzo szybko wchodzimy w fazę pucharową, podobnie jak na mistrzostwach świata w piłce nożnej. To jest wymagający system, który trzeba zaakceptować, ale żeby mówić o fazie play-off musimy się najpierw do niej zakwalifikować.
PLUSLIGA.PL: Jak ocenia pan do tej pory mistrzostwa świata na Filipinach od strony organizacyjnej?
Uważam, że wszystko jest w porządku. Widać duże starania ze strony organizatorów i dbanie o to, żeby było tutaj coraz lepiej. W Manili czujemy się dobrze i wszystko mamy zapewnione. Hotel jest świetny, mamy do dyspozycji wszystko, czego potrzebujemy, więc jesteśmy zadowoleni z tego, jak zostaliśmy tutaj ugoszczeni.

Powrót do listy


