Bartosz Kurek: To są uroki dużego turnieju
- Fajnie, że zaczęliśmy mistrzostwa świata ze zwycięstwem, bo są faworyci, którzy sobie nie poradzili w tych pierwszych meczach – powiedział po pierwszym spotkaniu z Rumunią, wygranym przez reprezentację Polski 3:0, Bartosz Kurek, kapitan Biało-Czerwonych.
- Wiadomo, że nerwy związane z rozpoczęciem turnieju zawsze są. Trzeba też oddać przeciwnikowi, że zagrał nieźle, wywierał presję i nie było nam najłatwiej kontrolować wydarzenia na boisku, ale w kolejnych dwóch setach wyglądaliśmy tak, jak powinniśmy wyglądać i myślę, że to wieje optymizmem przed kolejnymi spotkaniami. Trochę to my narzuciliśmy swoje warunki gry, wstrzeliliśmy się dobrą zagrywką parę razy i efekt był widoczny – powiedział po zwycięstwie nad Rumunią 3:0 Bartosz Kurek, odnosząc się do trudnego i niezwykle zaciętego pierwszego seta, w którym Polacy wygrali 34:32.

- Myślę, że ogólnie fajnie, że zaczęliśmy ten turniej ze zwycięstwem, bo są faworyci, którzy sobie nie poradzili w tych pierwszych meczach – dodał Kurek, nawiązując do porażek Japonii z Turcją, Niemiec z Bułgarią, czy Kuby z Portugalią w pierwszych meczach grupowych.
- To jest właśnie urok takiego dużego turnieju, jak mistrzostwa świata i urok tego, że gramy w miejscu dosyć nowym i egzotycznym. Każdemu jest trochę ciężko wystartować w tym turnieju, bo później myślę, że poziom będzie już bardzo wysoki – ocenia Kurek.
Czy nieco łatwiejszej przeprawy niż z Rumunią od drugiego seta Polacy mogą się spodziewać w poniedziałkowym spotkaniu z reprezentacją Kataru?
- Zobaczymy. Musimy też tak naprawdę poznać tą drużynę, bo nie pamiętam nawet kiedy ostatnio mierzyliśmy się z nimi. Trzeba będzie uważnie obejrzeć wideo, poznać ich słabsze strony, mocniejsze też i z szacunkiem podejść do tego spotkania – mówi Kurek, który podobnie jak cały polski cieszy się z tego, że mistrzostwa świata na Filipinach już się rozpoczęły i można wreszcie skupić się na rozgrywaniu meczów.
- Ten pierwszy tydzień naszego pobytu na Filipinach był ważny pod tym kątem, żeby się dobrze zaaklimatyzować i przystosować do zmiany czasu, ale oczekiwanie na mecze nigdy nie jest przyjemne. Cieszymy się jednak, że turniej już się rozpoczął i już się gra. Mamy to, na co pracowaliśmy cały sezon kadrowy – ocenia Kurek, który nie chciał mówić o jakichkolwiek niedogodnościach organizacyjnych.
- Nie rozmawiajmy o tym. Turniej jest turniejem i dla wszystkich warunki są takie same, więc po co o tym dyskutować. Można by poprawić parę rzeczy, ale można poprawić je na każdym turnieju – kończy Bartosz Kurek.


