Liga Narodów 2026. Eksperymentalna Polska zaczyna w Chinach
Zaczyna się ósma edycja Ligi Narodów siatkarzy. Reprezentacja Polski broni złotego medalu i pierwszego miejsca w klasyfikacji medalowej.
Zaczyna się sezon reprezentacyjny w siatkówce. W tym roku przed Polską dwie imprezy: Liga Narodów i mistrzostwa Europy. Nasza drużyna w obu broni złotych medali. Przed rokiem w rozgrywanym w Ningbo turnieju finałowym Biało-czerwoni pokonali kolejno Japonię, Brazylię i Włochy, nie tracąc nawet seta. Wcześniej – w fazie grupowej – Polska odniosła osiem zwycięstw i doznała czterech porażek, awansując do ćwierćfinału z piątej pozycji.

W tegorocznej edycji Polacy zagrają kolejno w Chinach, Gliwicach i Chicago. W Linyi drużyna wystąpi w eksperymentalnym składzie – z zespołu, który rok temu wygrał finał z Włochami, będzie trzech siatkarzy: Jan Firlej, Szymon Jakubiszak i Maksymilian Granieczny. Będzie za to kilku debiutantów. – Będzie okazja dać szansę wielu zawodnikom, którzy pierwszy raz są z nami – powiedział Nikola Grbić w rozmowie z Polsatem Sport. Są to m.in. Jakub Ciunajtis, odkrycie sezonu 2025/2026 w PlusLidze, Bartosz Firszt, Andrian Markiewicz, Jakub Majchrzak, Marcel Bakaj czy Bartosz Zych.
Po latach wraca do kadry Bartłomiej Lemański, mający za sobą znakomite występy w PGE GiEK Skrze Bełchatów. Krótszą przerwę, spowodowaną kontuzją, miał Aleksander Śliwka, który jest kapitanem zespołu.
W 14-osobowej kadrze jest 12 graczy, który w ostatnim sezonie grali w PlusLidze. Bakaj jeszcze nie miał okazji zadebiutować na najwyższym poziomie, a Zych ma na koncie jeden występ.
Selekcjoner podkreśla jednak, że wynik jest bardzo ważny, bo celem jest kwalifikacja do turnieju finałowego, który znów zostanie rozegrany w Ningbo (29 lipca – 2 sierpnia). – Mamy dobry zespół, który jest miksem doświadczonych i młodych zawodników – dodaje Grbić.
Przypomnijmy, że prawo gry w Lidze Narodów ma 18 reprezentacji – ostatnia po fazie grupowej spada. W tym roku beniaminkiem jest Belgia, która zmieniła Holandię.
W Linyi Biało-czerwoni zagrają z Kubą, Słowenią, Japonią i Ukrainą. Najwyżej w światowym rankingu są Słoweńcy i Japończycy (6. i 7. miejsce), Kubańczycy zajmują 12. pozycję, a Ukraińcy - 17.
- Czekają nas trudne mecze, bo z Kubą przegraliśmy rok temu, a Słowenia i Japonia przyjechały w najsilniejszych składach. Wszyscy chcą mocno rozpocząć turniej – mówi Śliwka. A Marcin Nowakowski, asystent Grbicia, podkreśla, że wszyscy w drużynie nie mogą się już doczekać meczów.
W klasyfikacji wszech czasów Ligi Narodów Polska zajmuje pierwsze miejsce – sześciokrotnie stawała na podium, w tym dwa razy na najwyższym. Tylko raz naszych siatkarzy zabrakło w czołowej trójce; w 2018 roku zajęli piątą pozycję. Po dwa razy turniej wygrywały Francja i Rosja, a raz Brazylia.
Skład reprezentacji Polski
Rozgrywający: Jan Firlej, Marcel Bakaj
Atakujący: Aliaksei Nasevich, Bartosz Gomułka
Przyjmujący: Aleksander Śliwka, Bartosz Firszt, Michał Gierżot, Bartosz Zych
Środkowi: Bartłomiej Lemański, Jakub Majchrzak, Adrian Markiewicz, Szymon Jakubiszak,
Libero: Maksymilian Granieczny, Jakub Ciunajtis
Program turnieju w Linyi
10 czerwca: Polska – Kuba, godz. 7
11 czerwca: Polska – Słowenia, godz. 14
12 czerwca: Polska – Japonia, godz. 14
14 czerwca: Polska – Ukraina, godz. 7
Transmisje w Polsacie Sport
Powrót do listy

