Artur Szalpuk: „Nino” miał dzień konia
Asseco Resovia Rzeszów od zwycięstwa rozpoczęła I rundę play-off. Rzeszowianie pokonali Indykpol AZS Olsztyn w trzech setach.
PLUSLIGA.PL: - Gdy gra czwarty z piątym zespołem po rundzie zasadniczej należałby się spodziewać wielu emocji, a mecz raczej aż taki zacięty nie był...
ARTUR SZALPUK (przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów): Mecz był bardzo ciężki, choć może końcowy wynik tego nie oddaje. Dziś
„Nino” (Yacine Louati – przyp red.) miał po prostu dzień konia. Czy nie dotknął to zamieniał w punkt. Bardzo dobrze spisywaliśmy się w zagrywce, co umożliwiło nam dużo łatwiej grać w innych elementach.
PLUSLIGA.PL: Dwa pierwsze sety zdecydowanie układały się po waszej myśli. W trzecim prowadziliście 19:13 i rywale zdobyli z rzędu siedem punktów...
Nie wiem co mam powiedzieć. Cieszę się, że z tego wybrnęliśmy i nie było nerwowej końcówki.
PLUSLIGA.PL: Jedno zwycięstwo dzieli was od półfinału.
Wykonaliśmy pierwszy krok, a w Olsztynie czeka nas bardzo trudne spotkanie. W Uranii gra się bardzo ciężko, więc spodziewam się dużo trudniejszej przeprawy niż dzisiaj. Wcześniej mamy jeszcze rewanż w Lidze Mistrzów.
PLUSLIGA.PL: W rewanżowym meczu ćwierćfinałowym w Ankarze marginesu błędu nie ma...
Pojedziemy walczyć i zagrać dobre spotkanie. Na pewno się nie poddajemy, nie położymy na parkiecie i mam nadzieję, że to spotkanie w Ankarze będzie wyglądało dużo inaczej niż to w Rzeszowie. Choć też z doświadczenia wiem, że akurat na tamtej hali też gra się dość nietypowo. Myślę też, że jesteśmy dobrze przygotowani do tego, żeby grać co trzy dni, co też w konfrontacji z Olsztynem mam nadzieję trochę pokazaliśmy, bo wyglądaliśmy zupełnie inaczej niż trzy dni temu w meczu z Ziraatem. Jesteśmy gotowi do grania na wysokim poziomie co trzy dni.
PLUSLIGA.PL: Lecicie do Ankary z Warszawy, czy to oznacza, że gdy wrócicie to prosto z lotniska obierzecie kurs na Olsztyn?
Wrócimy do Warszawy, pojedziemy do Rzeszowa, w czwartek potrenujemy u nas na hali, a później jedziemy do Olsztyna. Napięty harmonogram jak zawsze. Mecze wyjazdowe są dla nas trudniejsze w tym sezonie, ale mam nadzieję, że będziemy grali dobrą siatkówkę i zobaczymy jak to się dalej potoczy.
