FIVB zmienia przepisy gry w siatkówkę. Kilka jest rewolucyjnych
Sufit przestanie przeszkadzać, w secie będzie można przeprowadzić nawet osiem zmian, a w ataku nie będzie można pchać piłki, ani uderzać jej oburącz – to propozycje zmian w zasadach przygotowane przez FIVB.
Władze światowej federacji próbują uprościć przepisy, tłumacząc to chęcią uatrakcyjnienia i przyspieszenia gry, a także lepsze jej zrozumienie dla kibiców. Część zmian już weszła w życie, jak choćby ograniczenie podwójnego odbicia czy możliwość zmiany pozycji przy zagrywce.
Kolejny pakiet FIVB przygotowało na 2026 rok, a nowe przepisy będą testowane w Lidze Narodów, mistrzostw świata U17 i mistrzostw kontynentów, czyli też mistrzostw Europy.
Przede wszystkim zwiększono liczbę dopuszczalnych zmian w secie – z sześciu do ośmiu. Zmieni się za to procedura brania przez trenerów przerwy po challenge’u. Dziś po weryfikacji, niezależnie od jej wyniku, można poprosić o czas. W nowych przepisach nie może tego zrobić szkoleniowiec drużyna, która wnioskowała o sprawdzenie sytuacji. Czas będzie można wziąć dopiero po następnej akcji. Dotyczy to tylko zespołu wnioskującego o challenge. Trenerzy mogą rozmawiać także z pierwszym sędzią, prosząc o wyjaśnienie decyzji po wziętym challenge’u.
Inną zmianą jest zezwolenie, by w kadrze, nawet 14-osobowej, był tylko jeden libero, a w 12-osobowej nawet dwóch, a decyzję trzeba podjąć przynajmniej godzinę przed rozpoczęciem meczu.
Do tej pory FIVB łagodziła zasady dotyczące czystości odbicia. Wciąż obowiązuje przepis (stosowany już w tym sezonie w PlusLidze), że podwójne odbicie jest wtedy, kiedy piłka znajdzie się po drugiej stronie siatki. Zaostrzono za to wymogi dotyczące ataku. Kontakt z piłką musi był bardzo krótki, a błędem będzie pchanie, przesuwanie piłki i – uwaga – ataki oburącz, jakie często widzimy w tym sezonie w PlusLidze!
Wielką zmianą proponowaną przez FIVB jest dotknięcie przez piłkę sufitu. Dotychczas – co często widać w hali w Zawierciu – każdy kontakt oznacza stratę punktu przez drużynę, która doprowadziła do zdarzenia. Teraz – jeśli piłka wróci po tej samej stronie boiska – gra będzie kontynuowana. Gdy przeleci na drugą stronę, wtedy drużyna straci punkt. Wprowadzono też zasadę, że gdy piłka odbije się od kamery na wysięgniku (są one w meczach Ligi Narodów) lub zawieszonej na tzw. pająku, akcja będzie powtórzona.
Sędziowie będą mogli rzadziej używać gwizdków. Nie będzie potrzeby sygnalizowania, jeśli po serwisie wyraźniej będzie w boisku, poza nim lub trafi w siatkę, a także gdy po bloku wyraźnie spadnie na aucie.
Na koniec jeszcze o zmianie pozycji zawodników przy zagrywce. Obecnie jest to możliwe, gdy serwujący podrzuca piłkę. W nowych przepisach będzie to można robić jeszcze szybciej – wystarczy, że gracz w polu zagrywki wykona ruch nogą lub ręką.
Powrót do listy

