Hit w środę, hit w sobotę i hit w niedzielę, czyli PlusLiga rozkręciła się na dobre
- Mecz w Zawierciu pokazał, jak mocna jest nasza Plusliga. Od pierwszej do ostatniej piłki trzeba grać twardo, ani przez chwilę nie można odpuścić. W środę odczuwałem przyjemność z oglądania siatkówki. Mam nadzieję, że w sobotę i niedzielę będzie podobnie – mówi Jakub Bednaruk, ekspert Polsatu Sport.
Spotkanie wicemistrza z mistrzem Polski stało na bardzo wysokim poziomie, a zwycięzcę wyłonił dopiero tie-break – została nim Aluron CMC Warta Zawiercie. Bednaruk uważa, że druga z rzędu przegrana BOGDANKI LUK-u Lublin nie jest tragedią. – Doprowadzenie do remisu 2:2 i tie-breaka to dla każdej drużyny dobry wynik, nikt nie może narzekać – dodaje.
W szóstej kolejce drużyny z Zawiercia i Lublina znów zmierzą się z bardzo silnymi rywalami. Aluron CMC Warta zagra we własnej hali z JSW Jastrzębskim Węglem (sobota, godz. 14.45), jednym z najbardziej utytułowanych klubów ostatniej dekady. Goście nie zaczęli najlepiej sezonu, wygrywając dwa z czterech spotkań ligowych.
Jastrzębianie są w stanie grać na bardzo wysokim poziomie, co pokazali w meczu o Superpuchar. Ale potrafią też przegrywać wygrane sety, jak to było z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Jeśli w Zawierciu znów zagrają bez Kaczmarka i Gierżota [ten pierwszy z ZAKSĄ zdobył zaledwie pięć punktów, drugi nie grał – przyp. red.], mogą mieć duże problemy – twierdzi Bednaruk.
Ekspert Polsatu Sport podkreśla, że zespół z Zawiercia po nie najlepszym początku, gra coraz lepiej. – Mecz z mistrzem Polski był dla niego bardzo wyczerpujący, ale zawiercianie muszą być przygotowani na grę dwa razy w tygodniu, bo wystąpią w Klubowych Mistrzostwach Świata. Czasu na treningi nie będzie - dodaje. – Dla mnie są faworytem meczu z Jastrzębskim Węglem, dla którego dużym osłabieniem jest brak kontuzjowanego Graniecznego.
W niedzielę (o godz. 14.45) BOGDANKA LUK zmierzy się z jedyną niepokonaną w tym sezonie drużyną w PlusLidze – Asseco Resovią. – Mistrz Polski zagra z głównym kandydatem do tytułu. Liczę na podobne spotkanie jak w środę w Zawierciu – zapowiada Bednaruk.
Lublinianie przegrali dwa ostatnie spotkania ligowe – z PGE GiEK Skrą Bełchatów i Aluronem CMC Wartą. – W Zawierciu każdy może przegrać, a wynik ze Skrą uważam za wpadkę. Ale gdy przychodzą wielkie i ważne mecze, Wilfredo Leon zawsze grać dobrze – twierdzi Bednaruk.
Asseco Resovia ma na koncie komplet zwycięstw. Bednaruk:
Ta drużyna rośnie, w Warszawie mi zaimponowała. Gra solidnie, a Marcin Janusz nie musi ukrywać nikogo, gdy ten ma słabsze chwile. Trener Botti może w każdej chwili zmienić kogoś, bo ma ogromne możliwości kadrowe. W Warszawie wprowadził Vasinę i zdjął Butryna i wygrał mecz 3:0. Na ten moment Resovia gra bardzo dobrą siatkówkę, ale – przypominam – podobnie było z PGE Projektem…
Weekend zapowiada się więc niezwykle emocjonująco, bo po szóstej kolejce zostanie w PlusLidze tylko jedna drużyna bez wygranej – obecnie są dwie: Cuprum Stilon Gorzów i Ślepsk Malow Suwałki, które zmierzą się w poniedziałek w Arenie Gorzów (godz. 20). Poza tym Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa podejmie rewelacyjnie spisujący się Indykpol AZS Olsztyn (sobota, godz. 15), a PGE GiEK Skra, sensacyjny pogromca mistrza Polski w jego hali, wyjeżdża do Chełma na mecz InPost ChKS-em (niedziela, godz. 17.30). ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podejmie nieobliczalny Barkom Każany Lwów (sobota, godz. 20), a PGE Projekt Warszawa zagra z Energą Treflem Gdańsk (niedziela, godz. 20).
Jak już informowaliśmy, wieczorne mecze PlusLigi od soboty będą rozpoczynały się pół godziny wcześniej, czyli o godz. 20.
Powrót do listy


