Sportowy awans PGE GiEK Skry i Indykpolu AZS-u. Są najwyżej od czterech lat
Dopiero 15. set w rywalizacji Indykpolu AZS-u Olsztyn z PGE GiEK Skrą Bełchatów, wyłonił piątą drużynę PlusLigi. Dla zwycięzców, dziewięciokrotnych mistrzów Polski, jest to najwyższa pozycja od sezonu 2021/2022, a olsztynianie powtórzyli wynik sprzed czterech lat.
Piąta lokata na koniec sezonu daje przepustkę do gry w europejskich pucharach, więc stawka była wysoka. Drużyny nie zawiodły, mimo że walczyły nie tylko między sobą, ale z wielkimi problemami. Daniel Pliński, trener Indykpolu AZS-u, w trzecim spotkaniu nie mógł liczyć na swoich podstawowych przyjmujących – Pawła Halabę i Moritza Karlitzka, a w bełchatowskim zespole nie zagrał żaden z nominalnych atakujących, czyli Alan Souza i Arkadiusz Żakieta.
Minimalnie lepsza okazała się PGE GiEK Skra, która znalazła zastępcę na ataku w Danielu Chitigoiu. Rumun, który przez ponad dwa miesiące pauzował z powodu choroby, dwukrotnie został MVP zwycięskich spotkań, choć jest przyjmującym. W trzech meczach o piąte miejsce zdobył w sumie 73 punkty.
W dwóch pierwszych spotkaniach takim liderem Indykpolu AZS-u był Jan Hadrava (23 i 25 punktów), ale w trzecim chyba zabrakło mu sił. Mimo takich kłopotów olsztynianie potrafili doprowadzić do tie-breaka, w czym wielka zasługa Kacpra Sienkiewicza (na zdjęciu). To 21-letni przyjmujący, który… zagrał pierwszy raz w tym sezonie. Wszedł w trzecim secie za Mateusza Janikowskiego i nie popełnił żadnego błędu w przyjęciu zagrywki, a w ataku skończył 10 z 20 ataków.
Chciałem podziękować trenerowi za możliwość gry. Początkowo miałem pomóc jedynie na bloku, jednak sytuacja się nieco zmieniła i ostatecznie dokończyłem całe spotkanie. Myślę, że o wyniku zadecydowały detale - czasami naprawdę drobne elementy. W moim przypadku szczególnie przyjęcie było tym aspektem, które zrobiło w tym meczu dużą różnicę. Uważam, że nasza gra w całym sezonie była na bardzo dobrym poziomie. Biorąc pod uwagę występ w Pucharze Polski, gdzie rozegraliśmy świetne mecze, mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego sezonu. Myślę, że cała drużyna podziela tę opinię. Nie mamy tutaj sobie nic do zarzucenia – powiedział młody siatkarz.
Szóste miejsca jest dla Indykpolu AZS-u najwyższym od 2022 roku, kiedy też był szósty. W kolejnych sezonach był dwa razy ósmy, a w poprzedni zakończył na dziewiątej pozycji. Olsztyńska drużyna była rewelacją rozgrywek – w po szóstej i siódmej kolejce była na liderem.
PGE GiEK Skra osiągnęła najlepszy wynik od sezonu 2021/2022, który skończyła tuż za podium - następnie była 12., 9. i 7. Do play-off przystąpiła z szóstego miejsca.
W PlusLidze niewiadomą jest więc już tylko kolejność w czołowej czwórce. Rywalizacja o mistrzostwo Polski rozpocznie się w sobotę, kiedy Aluron CMC Warta Zawiercie podejmie w Sosnowcu BOGDANKĘ LUK Lublin. W poniedziałek w Warszawie PGE Projekt i Asseco Resovia Rzeszów zaczną walkę o brązowy medal i prawo gry w Lidze Mistrzów. W decydującej fazie zespoły grają do trzech zwycięstw.
Powrót do listy
