Luke Reynolds: Chcemy stworzyć drużynę, z której Częstochowa będzie dumna
Australijska energia, doświadczenie z najlepszych lig świata i jasna wizja odbudowy drużyny. Luke Reynolds rozpoczyna nowy rozdział jako trener Norwida i zapowiada zespół, który będzie walczył o każdą piłkę z pasją, charakterem i pełnym zaangażowaniem.
Marek Osuchowski:, KS Norwid: Na początek trenerze proszę powiedzieć kilka słów o sobie. Kim jest nowy szkoleniowiec Norwida?
Luke Reynolds: Nazywam się Luke Reynolds, pochodzę z Australii, ale od dziesięciu lat pracuję jako trener w Europie, prowadząc zespoły w różnych krajach. Ostatnie pięć lat spędziłem w USA. Gdybym miał opisać siebie kilkoma słowami, powiedziałbym: energia, pasja, motywacja, zaangażowanie i otwartość na ludzi.
Jak opisałby trener swoją zawodową drogę? Jakie były najważniejsze etapy kariery?
Miałem szczęście przejść przez wiele etapów kariery, które nauczyły mnie różnych rzeczy. Pracowałem w klubach zawodowych, reprezentacjach narodowych i sporcie akademickim, dzięki czemu mogłem stale rozwijać się jako trener.
Mój pierwszy pobyt w Polsce był ogromną szansą, która otworzyła przede mną wiele drzwi. Współpraca z Markiem Lebedewem, praca w Jastrzębskim Węglu i późniejsze doświadczenie z reprezentacją narodową były bardzo ważne dla mojego rozwoju. Od tamtej pory pracowałem w czołowych ligach, różnych krajach i kolejnych reprezentacjach. Ta droga doprowadziła mnie do miejsca, w którym jestem dziś.
Najważniejsze, czego się nauczyłem, to zawsze być sobą i dawać z siebie wszystko.
OFICJALNA LISTA TRANSFEROWA PLUSLIGI
Co sprawiło, że zdecydował się trener przyjąć ofertę pracy w naszym klubie?
Chciałem wrócić do Europy i podjąć się nowego projektu oraz nowego wyzwania. Czułem, że mogę mieć realny wpływ nie tylko na samą drużynę, ale także szerzej – na funkcjonowanie klubu. Jestem bardzo wdzięczny prezesom za zaufanie i możliwość pracy w Norwidzie oraz pomoc w odbudowie klubu.
Filozofia pracy Luka Reynoldsa? Jakby trener ją opisał?
Każdy element układanki musi do siebie pasować – zarówno jako drużyna, w ofensywie, defensywie, jak i we wszystkich aspektach funkcjonowania klubu. Każdy musi ufać, że druga osoba wykona swoją pracę najlepiej jak potrafi i jednocześnie będzie wspierać innych. W siatkówce kluczowe jest granie czysto, efektywnie i mądrze. To zaczyna się od wizji sztabu szkoleniowego, a następnie wspólnej pracy z zawodnikami nad maksymalnym wykorzystaniem ich możliwości w ramach tej wizji. Bardzo cieszę się na współpracę z każdym z zawodników i na odkrywanie tego, co możemy osiągnąć razem jako grupa.
Z jakiego stylu gry chciałby trener, aby znany był zespół Norwida?
Najpierw musimy zobaczyć, jakimi zawodnikami będziemy dysponować i jakie będą nasze możliwości, zanim dokładnie określimy styl gry. Jedno mogę jednak powiedzieć już teraz – będziemy grać z pasją i według zasady: „pełny gaz, bez hamulców”. Chcę, aby nasz zespół był kojarzony z odważną, agresywną i swobodną siatkówką. Ale żeby to było możliwe, potrzebujemy struktury, dyscypliny i wzajemnego zaufania. Dopiero wtedy zawodnicy będą mogli w pełni pokazać swoje możliwości. Współczesna siatkówka coraz częściej wygrywana jest w fazie break point. Agresywna zagrywka, zdyscyplinowany blok-obrona i wysoki poziom gry po przejściach są dziś kluczowe. Dlatego będziemy ciężko pracować, by przewyższać rywali właśnie w tych elementach.
Jakie cele sportowe stawia trener sobie i drużynie przed nadchodzącym sezonem?
Odbudować, skoncentrować i ożywić klub po poprzednim sezonie. Wyniki będą efektem codziennej ciężkiej pracy – zarówno na boisku, jak i poza nim.
Na czym skupi się trener najbardziej w pierwszych tygodniach pracy?
Na zbudowaniu mocnych fundamentów. Wielu zawodników wraca po przerwie letniej, dlatego ważne będą kwestie techniczne, budowanie relacji w drużynie oraz stworzenie odpowiedniej kultury pracy w klubie. Drugim ważnym elementem będzie przygotowanie fizyczne – budowanie organizmu gotowego na walkę i trud sezonu.
Co jest dla trenera najważniejsze w budowaniu dobrej atmosfery w szatni?
Zaufanie, jedność i świadomość, że gramy nie tylko dla drużyny, ale także dla miasta i kibiców. Chcę stworzyć w klubie tożsamość opartą na wspólnocie i walce za siebie nawzajem. Jeśli jesteś z kimś „w okopach”, zawsze będziesz walczył mocniej za swojego brata niż za obcego człowieka.
Jakim jest Pan trenerem w relacjach z zawodnikami – bardziej wymagającym czy partnerskim?
Bardzo ważne jest dla mnie budowanie relacji z zawodnikami oraz zrozumienie, co ich motywuje i jak wydobyć z nich pełny potencjał.
Powrót do listy

