Wiadomości
Łukasz Wiśniewski: Puchar Polski to ważne trofeum
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jako pierwsza awansowała do turnieju Enea Cup finału Pucharu Polski, który odbędzie się 26-27 stycznia w Częstochowie. Podopieczni trenera Daniela Castellaniego czekają na trójkę rywali. Poznamy ich w środę.
W obecnym sezonie zdobycie Pucharu Polski nie gwarantuje występu w Lidze Mistrzów. - Z jednej strony na pewno szkoda, że zdobycie Pucharu Polski nie jest przepustką do Ligi Mistrzów. Jednak nie możemy zapominać, że mimo wszystko jest to ważne trofeum, na które pracujemy od początku sezonu. Naszym celem było więc od początku pojawienie się na turnieju finałowym w Częstochowie - powiedział zawodnik ZAKSY, Łukasz Wiśniewski.
Pod koniec grudnia kędzierzynianie dwa razy pokonali w Radomiu miejscowy zespół RCS Czarni. - Jest to zespół, który prezentuje bardzo wysoki poziom w I lidze. Potrafią wykorzystać każdą chwilę dekoncentracji przeciwnika, na co staraliśmy się cały czas uważać. Na trybunach był komplet publiczności i dlatego grało nam się Radomiu bardzo dobrze - dodał.
Kędzierzynian niebawem czekają występy w Lidze Mistrzów. Kibice w kraju liczą na dobry wynik tego zespołu. W pierwszej fazie play-off ZAKSA zagra z Noliko Maaseik. -Według wielu opinii losowanie było dla nas korzystne. Teoretycznie trafiliśmy na łatwego przeciwnika, jednak nie zapominajmy, że sport jest nieprzewidywalny i nie możemy pozwolić sobie na zlekceważenie żadnego przeciwnika. Ponadto myślę, że na tym etapie Ligi Mistrzów nie ma słabych zespołów - zakończył Łukasz Wiśniewski.
W trzech pozostałych rewanżowych meczach 1/4 finału Pucharu Polski zagrają: AZS Politechnika Warszawska - Delecta Bydgoszcz, Jastrzębski Węgiel - PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów - Effector Kielce. Wszystkie spotkania rozpoczną się o 18.00.









