Wiadomości

Mateusz Mika: jesteśmy szczęśliwi
Trefl Gdańsk po raz drugi w historii klubu wywalczył Puchar Polski. Gdańszczanie w niedzielnym finale w Hali Stulecia we Wrocławiu pokonali PGE Skrę Bełchatów 3:0, choć przed turniejem finałowym nikt nie stawiał ich w roli faworyta. - Jesteśmy zadowoleni z tego wyniku - powiedział Mateusz Mika, kapiatn gdańskiej drużyny.
Dumny z postawy całej swojej drużyny był szkoleniowec Andrea Anastasi.
- Przede wszystkim bardzo dziękuję mojej drużynie za to, że wykonali kawał bardzo dobrej roboty. Jestem im za to wdzięczny. Pamiętaliśmy co działo się jeszcze kilkanaście dni temu w Warszawie. To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Ten turniej był dla nas znakomity. Ważne, że pokazaliśmy ducha drużyny, za co szczególnie dziękuję całemu zespołowi - powiedział sternik zespołu na pomeczowej konferencji prasowej.
I dodał - Aby pokonać tak mocne drużyny w lidze jak ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, czy PGE Skra Bełchatów musieliśmy dać z siebie coś więcej, coś co jest głęboko w naszych sercach. Jako drużyna we Wrocławiu o zrobiliśmy. Jestem szczęśliwy, ale jeszcze wiele przed nami.
Mateusz Mika, kapitan Trefla Gdańsk koeli zaznaczył, że jego zespół jeszcze nie powiedział ostatniego słowa w tym sezonie.
- Jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Rzeczywiście po ostatnim meczu z Warszawą wiele się zmieniło. Zaczęliśmy grać spokojnie. Walczyliśmy całym zespołem i całym sercem. Myślę, że to sprawiło, że wygraliśmy. Gramy dobrze, ale mamy jeszcze zapasy - zakończył przyjmujący.








