Autor:redakcja
  29.05.2012 godz. 22:05  |   6

Człowiek, który zapala i gasi światło


- Kiedyś zadano mi pytanie co ja właściwie robię przy organizacji meczów siatkówki w Polsce. Odpowiedziałem, że zapalam i gaszę światło - mówi Waldemar Kobienia. I trafił w sedno.

O siatkarskich imprezach w Polsce jest głośno na arenie międzynarodowej. I nie ma znaczenia w jakim mieście odbywają się zawody. Zagraniczni goście byli pod wrażeniem zarówno tegorocznego turnieju Final Four Ligi Mistrzów, jak i ubiegłorocznego finałowego turnieju Ligi Światowej, profesjonalizmu ludzi, którzy to wszystko przygotowali.

Nie inaczej zapewne będzie w tym roku. Od piątku do niedzieli w katowickim „Spodku” rozegrany zostanie turniej grupy B z udziałem Brazylii, Finlandii, Kanady i Polski.

Świetny turniej, świetna organizacja, świetni ludzie, świetna atmosfera – takie słowa regularnie  wypowiadają uczestnicy i zagraniczni goście po imprezach siatkarskich w Polsce. Trener reprezentacji Argentyny Javier Weber w czasie finałowego turnieju Ligi Światowej w położonej na granicy Gdańska i Sopotu hali Ergo Arena mówił, że Polska to jest najlepszy kraj dla siatkówki.

- Kiedyś zadano mi pytanie co ja właściwie robię przy organizacji meczów siatkówki w Polsce – mówi Waldemar Kobienia, sędzia i prezes Opolskiego Związku Piłki Siatkowej. W oficjalnych programach FIVB nazywany jest dyrektorem technicznym zawodów. – Odpowiedziałem, że zapalam i gaszę światło. Jest to chyba najlepsza, bo najkrótsza odpowiedź.

Waldemar Kobienia ze swoimi współpracownikami pojawia się w hali na kilka dni przed meczem. Zwykle jest to poniedziałek.

- Zaczynamy m.in. ustawiać sprzęt na hali i w biurze zawodów. Rozkładamy teraflex. Hala ma być gotowa nie tylko na oficjalne spotkania, ale również na trening drużyn. Po meczu, zwykle jest to niedzielny późny wieczór zaczynamy zbierać wszystko co wcześniej rozstawiliśmy. Jest to m.in. 26 rolek teraflexu po 200 kg każda. Pracę kończymy o piątej rano następnego dnia - opowiada

Tak było m.in. w czasie spotkań w Lidze Światowej w 2011 roku. Następnego dnia rano po meczach z Portoryko w Płocku Waldemar Kobienia ze swoimi współpracownikami udał się do Katowic. Jechały dwie ciężarówki sprzętu. Czasu było na styk.

- Wieczorem drużyny już trenowały w Spodku. Wozimy nie tylko teraflex, ale też np. komputery i spinacze. Kiedyś jeden z naszych kolegów powiedział, że jesteśmy takim cyrkiem obwoźnym – mówi Waldemar Kobienia.

W najbliższy weekend będzie obecny w Katowicach w czasie wspomnianego turnieju grupy B Ligi Światowej. - W „Spodku” trwa już praca. Hala musi być gotowa na trening drużyn. Ostatni mecz w niedzielę Polska-Brazylia rozpocznie się o 20.00. Gdy już „Spodek” będzie pusty, a stanie się tak około północy, zaczniemy zwijać cały nasz interes. 8 czerwca w Łodzi wystartuje turniej World Grand Prix, ale Atlas Arenę trzeba już przygotować na treningi siatkarek Brazylii, Polski, Serbii i Włoch. O spaniu będziemy mogli pomyśleć gdzieś około północy z poniedziałku na wtorek – powiedział Waldemar Kobienia.

Waldemar Kobienia przy organizacji imprez siatkarskich w Polsce pracuje od lat. - Każdy mecz daje doświadczenie, nabywamy kolejnych umiejętności. Przy obecnych środkach technicznych można już współpracować i koordynować pracę na odległość – dodaje.

W 2014 roku Polska będzie gospodarzem mistrzostw świata mężczyzn. Wielu ludzi, którzy obecnie organizują siatkarskie imprezy w Polsce będzie pracowało przy tym czempionacie. Miejscem rywalizacji będą m.in. obiekty w Katowicach i Łodzi, które są już doskonale znane w międzynarodowym środowisku siatkówki. Waldemar Kobienia ze swoimi ludźmi jest już teraz gotów sprostać temu wyzwaniu. I na koniec zapali oraz zgasi światło.

 Przejdź do forum (6)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij