Autor:kb
  07.10.2022 godz. 09:49

Napaść Rosji na Ukrainę im nie przeszkadza. Zobaczcie, kto gra w lidze rosyjskiej


Rosyjska siatkówka jest wykluczona z wszystkich międzynarodowych rozgrywek, a mimo to w tamtejszej lidze występuje kilkunastu obcokrajowców. Większość została po poprzednim sezonie, ale jest kilku nowych, także z PlusLigi.

Ponad siedem miesięcy miesięcy agresji rosyjskiej na Ukrainę, sankcji nałożonych na kraj i potępienia przez praktycznie cały świat, aż 14 zagranicznych siatkarzy zdecydowało się na podpisanie kontraktu z tamtejszymi zespołami. Wśród nich są gwiazdy światowej siatkówki, a najbardziej znani to Amerykanie Matthew Anderson (Zenit Sankt Petersburg) i Micah Christenson (Zenit Kazań), Francuz Jenia Grebennikov (Zenit Sankt Peterburg) oraz Bułgar Cwetan Sokołow (Dynamo Moskw). Trzej ostatni grali w Rosji w poprzednim sezonie i zdecydowali się pozostać.

Najdłuższy staż spośród obcokrajowców występujących w rosyjskiej lidze ma Lauri Kerminen, który gra tam od sezonu 2015/2016. Latem pojawiły się pogłoski, że Fin może przenieść się do PlusLigi, jednak zdecydował się pozostać w Rosji. 29-latek za przedłużenie kontraktu z Dynamem Moskwa został wyrzucony z reprezentacji Finlandii

Większość legionerów została w Rosji, ale są też tacy, którzy nie bacząc na międzynarodowy ostracyzm wokół kraju-agresora w tej wojnie, zdecydowali się zarabiać tam pieniądze. Numerem jeden jest Andreson, który miał występować w lidze chińskiej, jednak kiedy pojawiła się oferta z Sankt Petersburga, to szybko zdecydował się na Rosję, a jego nowy klub wykupił go od Chińczyków. Dla niego jest to powrót, bo przez siedem lat był graczem Zenitu Kazań.

Są też transfery z PlusLigi - rozgrywający Maximiliano Cavanna (na zdjęciu z nr. 14) w kwietniu cieszył się z brązowego medalu zdobytego z Aluronem CMC Wartą Zawiercie, by mimo wojny podpisać kontrakt z Uralem Ufa. Belg Sam Deroo po przeciętnym sezonie w Asseco Resovii, zamienił w Kazaniu Bartosza Bednorza. Reprezentant Polski nie chciał już występować w lidze rosyjskiej. Nie on jeden, bo podobnie postąpił także Kanadyjczyk John Gordon Perrin z Lokomotiwu Nowosybirsk.

W poprzednim sezonie tylko w dwóch klubach nie było cudzoziemców, teraz takich jest aż siedem, a liczba graczy z zagranicy zmniejszyła się z 21 do 13. Trzeba przypomnieć, że do rozgrywek dołączył białoruski Strotiel Mińsk.

Oto lista zagranicznych zawodników grających w Rosji:

* Mohammed Al Hachdadi (Maroko) - Biełogorie Biełgorod

* Nikola Jovović (Serbia) - Dynamo Leningradskaja Obłast

* Marko Ivović (Serbia) - Dynamo Leningradskaja Obłast

* Cwetan Sokołow (Bułgaria) - Dynamo Moskwa

* Lauri Kerminen (Finlandia) - Dynamo Moskwa

* Drażen Luburić (Serbia) - Lokomotiw Nowosybirsk

* Maximiliano Cavanna (Argentyna) - Ural Ufa

* Amirhosejn Esfandijar (Iran) - Ural Ufa

* Todor Skrimow (Bułgaria) - Jenisej Krasnojarsk

* Sam Deroo (Belgia) - Zenit Kazań

* Micah Christenson (USA) - Zenit Kazań

* Matthew Anderson (USA) - Zenit Sankt Petersburg

* Jenia Grebennikov (Francja) - Zenit Sankt Petersburg

W Gazpromie Jugra Surgut miał grać senegalski środkowy Mamadou Seydou Mbengue, jednak nie przeszedł testów medycznych. W kadrach rosyjskich drużyn jest dwóch Białorusinów" Siergiej Buseł w Nowie Nowokujbyszewsk i Władysław Babkiewicz w Fakiele Nowy Urengoj. Ani jednego cudzoziemca nie mają w składzie ASK Niżny Nowogród, Jugra Surgut, Kuzbas Kemerowo, Nieftiannik Orenburg i Jugra Samołtor Niżniewartowsk.

 

...
...
...