Autor:redakcja
  05.10.2022 godz. 20:45

Jan Such: Barkom Każany na razie broni się, ale zaatakuje


- Barkom Każany jest jak na razie w defensywie, ale zaatakuje. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - mówi Jan Such, olimpijczyk z Monachium, który w sezonie 2015/16 pracował z ukraińskim klubem i z prezesem Olegiem Baranem snuł marzenia o grze zespołu ze Lwowa w PlusLidze.

- Gdy w pierwszej kolejce w ERGO Arenie przed meczem Trefla Gdańsk z Barkomem Każany odegrano hymny państwowe naszych krajów miałem łzy w oczach - powiedział wzruszony Jan Such. - Wiele moich wspomniań wiąże się z siatkówką we Lwowie i wszystkie są piękne. Po sezonie, w którym wygrałem z Camperem Wyszków I ligę, pojechałem do Lwowa i nie żałowałem ani przez chwilę. Spotkałem tam wielu wspaniałych ludzi, sercem oddanych i Polsce, i siatkówce. Szef klubu jest wspaniałą postacią. Już wtedy snuliśmy marzenia i grze klubu ze Lwowa w PlusLidze. Wydawało się to nierealne, ale jak się okazuje marzenia sprawdzają się.

W meczach dwóch kolejek PlusLigi Barkom Bażany Lwów przegrał oba mecze po 0:3. - Na razie zespół jest w defensywie, ale przejdze do ataku tak jak Ukraina na wojnie z rosyjskim agresorem. Barkom Każany ma w składzie dobrych graczy. Nabierze doświadczenia i zaprezentuje swoje umiejętności. W poszczególnych setach meczów z Treflem i Asseco Resovią grał dobrze. Trzecie partie były słabsze, ale o tym to już głównie decyduje głowa. Zawodnicy uwierzą w siebie  - powiedział.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...