Nie przegapcie, już w niedzielę 22 maja wielki finał Ligi Mistrzów – Grupa Azoty ZAKSA kontra Itas Trentino. Transmisja Polsat Sport

Autor:redakcja
  04.05.2022 godz. 19:32

Włodzimierz Sadalski: jeden mecz jeszcze nie przesądza sprawy


Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle od zwycięstwa rozpoczęła walkę w finale play off PlusLigi i przed własną publicznością pokonała obrońcę tytułu Jastrzębski Węgiel 3:0. - Jak to w play offach bywa jeden mecz jeszcze o niczym nie przesądza. Z dużym zainteresowaniem będę czekać na drugie spotkanie zaplanowane na sobotę - powiedział mistrz olimpijski i świata Włodzimierz Sadalski.

Włodzimierz Sadalski podkreślił, że w dzisiejszym spotkaniu emocji wielkich nie było, ale mieliśmy momenty twardej walki. - Ocenę poziomu spotkania obniżają błędy m.in. na zagrywce, których nie ustrzegli się jedni i drudzy. Jastrzębianie w trakcie całego meczu dochodzili rywala i znowy tracili. Wydawało się, że gdy w trzecim secie wyrównali z 23:20 na 23:23, to nie wypuszczą szansy z rąk. Stało się inaczej. Może gdyby Jastrzębski Węgiel wygrał tego seta albo poprzedniego, to mielibyśmy zupełnie inne spotkanie - powiedział Włodzimierz Sadalski.

W sobotę (początek 14:45) Jastrzębski Węgiel zagra u siebie z Grupą Azoty ZAKSA w drugim meczu finału. - Każdy z setów dzisiejszego meczu jastrzębianie przegrali niewielką różnicą punktów. Mało zabrakło do uzyskania korzystnego wyniku. Semeniuk Śliwka i Kaczmarek to jest znakomite trio skrzydłowych, ale można ten zespół pokonać. Trzeba tylko lepiej zagrać - powiedział.

Włodzimierz Sadalski dodał, że z dużym zainteresowaniem będzie czekać na sobotnie spotkanie w Jastrzębiu. - Gdy gospodarze przegrają, to staną pod ścianą - zakończył.

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...
...
...

Newsletter

Sponsor tytularny
Sponsor
Multiagencja Unilink - najlepsze ubezpieczenia OC/AC
Sponsorzy
partnerzy medialni
partnerzy