Autor:RM
  30.04.2022 godz. 14:52

Półfinał PlusLigi: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Aluron CMC Warta Zawiercie 3-1


W meczu półfinałowym PlusLigi (do 2 zwycięstw): Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Aluron CMC Warta Zawiercie 3-1 (19:25, 25:21, 25:19, 25:13). MVP Kamil Semeniuk. Stan rywalizacji: 2-1 (w poprzednich meczach 1-3 i 3-0).

Inauguracyjna partia od samego początku układała się po myśli gości. Zawiercianie rozpoczęli od prowadzenie 6:2 i systematycznie budowali przewagę. Mimo, że ich atakujący Dawid Konarski nie błyszczał (skończył 1 na 6 ataków) to świetnie na skrzydłach radzili sobie Uros Kovacević (4 na 6) i Facundo Conte (5 na 9). Ekipa z Zawiercia zdecydowanie dyktowała warunki prowadząc 12:5, 20:14 czy 23:15; Kędzierzynianie popełniali sporo błędów (m.in. 5 w ataku), a ich as atutowy Łukasz Kaczmarek skończył tylko 2 na 6 ataków. Kędzierzynianie w końcówce zdołali obronić trzy setbole, ale przy kolejnym byli już bezradni. Dobra gra blokiem na początku drugiego seta sprawiła, że ekipa trenera Igora Kolakovica prowadziła 5:2. Gospodarze szybko zniwelowali straty doprowadzając do remisu 5:5. Od tego momentu walka rozgorzała na całego,  a zespoły zdobywały punkty seriami (7:9, 9:9, 9:10, 12;10, 13:11). W obu drużynach ważnym elementem był blok. Przy stanie 13:14 gospodarze zdobyli dwa „oczka” i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Z każdą kolejną akcją miejscowi czuli się coraz pewniej i punktowali rywala. Świetnie w polu zagrywki spisywał się Wojciech Żaliński i przewaga ZAKSY rosła w błyskawicznym tempie. Goście w końcówce zdołali jedynie obronić trzy setbole. Trzeciego seta gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 5:3 i konsekwentnie je powiększali. Ekipa z Zawiercia miała duże problemy z przyjęciem zagrywki. ZAKSA wygrywała 10:5. Rywale przez chwilę zniwelowali straty do trzech oczek, ale za moment po kilku udanych akcjach blokiem znów ZAKSA wygrywała 17:10 i kontrolowała już wydarzenia na boisku. W IV secie kędzierzynianie poszli za ciosem i zaczęli od prowadzenia 4:0, a za chwilę było już 6:1. Gospodarze raz za razme punktowali ekipę z Zawiercia jak rasowy bokser i pewnie podążali w stronę finału (12:3, 15:5, 17:7, 20:10, 22:11).

 

 

 

 

Punkt po punkcie: https://www.plusliga.pl/games/id/1102027.html#pktvspkt

Statystyki meczowe: https://www.plusliga.pl/games/id/1102027.html#stats

 

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

Sponsor tytularny
Sponsor
Multiagencja Unilink - najlepsze ubezpieczenia OC/AC
Sponsorzy
partnerzy medialni
partnerzy