Autor:pah
  27.02.2021 godz. 16:26  |   17

Sobota z PlusLigą: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Cuprum Lubin 2:3


Siatkarze Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle już zapewnili sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej PlusLigi, ale gracze Cuprum Lubin ciągle jeszcze mają matematyczne szanse znalezienia się w gronie ośmiu drużyn walczących o mistrzostwo Polski. Zdobyte w Kędzierzynie-Koźlu dwa punkty to duży sukces, ale raczej w kontekście walki o miejsce w najlepszej ósemce nic im nie da. 

Faworyta nie było trudno wskazać - kędzierzynianie są w bardzo wysokiej formie, co pokazali kilka dni temu we Włoszech wygrywając ćwierćfinałowy mecz CEV Ligi Mistrzów z Cucine Lube Civitanova. Biorąc pod uwagę fakt, że za chwilę ZAKSĘ czeka rewanż, a później gra w turnieju finałowym TAURON Pucharu Polski to z pewnością zawodnicy są w odpowiedniej dyspozycji. Ale wiadomo było też, że trener Nikola Grbić będzie chciał w większym stopniu wykorzystać graczy rezerwowych - tylko w dwóch setach grał Łukasz Kaczmarek, z kolei od drugiego na boisku pojawili się Kamil Semeniuk i Jakub Kochanowski, a Aleksander Śliwka trafił do grona rezerwowych już po pierwszej partii.

W pierwszych dwóch setach lubinianie toczyli równe boje z gospodarzami, ale pękali w końcówkach - w pierwszym po dwóch świetnych zagrywkach Ronalda Jimeneza był jeszcze remis po 20, ale do końca punktowali już tylko kędzierzynianie, a w drugim w końcówce ZAKSA prowadziła tylko 21:19, by wygrać do 21.

Ale w trzeciej partii to się odmieniło, bo gracze Cuprum zaczęli grać odważniej i spokojniej. W ataku błyszczeli Kamil Maruszczyk i Ronald Jimenez, a bardzo dobrze grę lubińskiego zespołu prowadził Miguel Tavares. Choć Grupa Azoty ZAKSA - zwłaszcza w czwartej partii - ambitnie goniła gości, to jednak dwa razy górą był zespół trenera Marcelo Fronckowiaka zwyciężając do 20 i 23.

O losach meczu musiał zatem zdecydować tie-break, zresztą zacięty od pierwszej piłki. Częściej prowadzili w nim gospodarze, ale przy remisie 11:11 gracze Cuprum zablokowali na siatce Bartłomieja Klutha i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Chwilę później lubiński blok dwa razy zatrzymał Dominika Depowskiego, a na koniec jeszcze pomylił się Kluth. Gracze Cuprum wygrali 3:2, a nagrodę dla najepszego zawodnika meczu otrzymał Ronald Jimenez.

Relację punkt po punkcie oraz statystyki z tego spotkania można znaleźć tutaj

 Przejdź do forum (17)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
Sponsor Strategiczny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij