Autor:Kamil Składowski, fot. Trefl Gdańsk
  09.01.2021 godz. 11:47  |   62

Sobota z PlusLigą: PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk 1:3


To był niezwykle interesujący mecz w Hali Energia. Po raz pierwszy w historii ligi zawodowej Mariusz Wlazły zagrał wraz z Treflem Gdańsk o ligowe punkty przeciwko PGE Skrze, swojej byłej drużynie przez aż 17 lat. Grał kapitalnie i walnie przyczynił się do sukcesu gdańszczan.

Relacja punkt po punkcie: https://www.plusliga.pl/games/id/1101050.html#pktvspkt

Statystyki meczu: https://www.plusliga.pl/games/id/1101050.html#stats

W historii swoich występów ligowych MVP mistrzostw świata 2014 rozegrał w barwach bełchatowskiej PGE  aż 444 mecze ligowe, zdobył w nich aż 6900 punktów. W tym sezonie walczy jednak już dla innej drużyny, dodatkowo prowadzonej przez inną legendę bełchatowskiego zespołu – trenera Michała Winiarskiego.

Przed spotkaniem odbyła się bardzo miła uroczystość – przedstawiciele klubu z Bełchatowa wręczyli upominki Wlazłemu, a pod dachem Hali Energia zawisła koszulka z nr 2, który od tej pory w PGE Skrze został zastrzeżony.

Już po samym miłym początku lider Trefla nie miał jednak żadnej taryfy ulgowej dla swojej byłej drużyny. W pierwszym secie skończył pięć z sześciu ataków, a razem z bardzo dobrze dysponowanymi kolegami z zespołu wygrał pewnie pierwszego seta do 18. Bełchatowianie szukali nowych rozwiązań i od początku drugiej odsłony słabiej dysponowanego Norberta Hubera, trener Michał Mieszko-Gogol wpuścił Karola Kłosa. Ten od razu popisał się efektownym blokiem na Wlazłym. To wejście środkowego ewidentnie poderwało do walki cały zespół. Świetnie grał Milad Ebadipour, a bełchatowianie zatrzymali ofensywę rywali. Zaczęli więcej bronić i wyprowadzać skuteczne kontry. Sytuacja się odwróciła, tym razem gospodarze wygrali do 18.

Trzeci set był najbardziej zacięty, górą był Trefl, który zwyciężył 31:29! Koncertowo w kluczowej fazie tej partii grał Wlazły, który świetnie zagrywał i wykańczał akcje. Bełchatowianie też mieli swoje okazje, by objąć prowadzenie 2-1, lecz ostatecznie to goście cieszyli się już z minimum punktu wywiezionego z Hali Energia.

W czwartym secie miejscowi wrócili do skutecznej gry, prowadzili już trzema, czterema punktami, lecz goście się nie poddawali. Kapitalnie grał Bartłomiej Lipiński – najlepszy obok Wlazłego gracz przyjezdnych – który pomógł Treflowi wyjść na prowadzenie 14:13. Gdańszczanie nadal bardzo ryzykowali w polu serwisowym i po dwóch asach Moritza Reicherta, wyszli na prowadzenie 20:17. Trzy punkty mieli na wyciągnięcie ręki i tej okazji już nie zmarnowali. Wykonali olbrzymi krok w stronę wysokiej pozycji przed fazą play-off, odnosząc trzynaste ligowe zwycięstwo.

MVP meczu: Bartłomiej Lipiński (Trefl Gdańsk).

 Przejdź do forum (62)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij