Autor:RM
  18.10.2020 godz. 13:26  |   0

Michał Ruciak: jest mniej zapalnych sytuacji bo nie ma kibiców


Przed tygodniem Stal Nysa była bliska pokonania Asseco Resovii przegrywając przed własną widownia 2-3. W sobotę w hali na Podpromiu ekipa beniaminka nie miała już zbyt wiele do powiedzenia w konfrontacji z zespołem z Rzeszowa.

- Widać było zdecydowanie, że na swojej hali rzeszowianie czuli się lepiej w polu serwisowym – opisuje Michał Ruciak, libero Stali Nysa. - Zrobili nam w tym elemencie dużo większą szkodę. Karol Butryn bardzo mocno zagrywał i ciężko było nam się przeciwstawić. To było mocne serwisy, na dodatek jeszcze do linii, a nie w środek boiska. Przyjmowaliśmy z problemami albo bezpośrednio wpadały nam punkty. Wystarczyły 1-2 punkt odskoku rywali na tym jednym ustawieniu, a wówczas, że zawsze gra się łatwiej z przewagą. Każdy się pewniej czuje na serwisie czy w ataku, a nasza zagrywka była nieco gorsza niż przed tygodniem u siebie i stąd ta różnica – stwierdza libero zespołu z Nysy, która przegrała już szósty mecz z rzędu i nie zasmakowała jeszcze po powrocie do PlusLigi zwycięstwa. - Nie jest zawsze łatwo zespołom w roli beniaminka – mówi Ruciak i dodaje. - Brakuje tego przełamania, tej kropki nad „i”. Za nami trzy przegrane tie-breaki, w tym dwa z możliwością na wygranie. Chyba trochę w głowie brakuje tego przełamania. Jeśli wygramy w końcu to spotkanie, to pójdzie to przełamanie, będą kolejne zwycięstwa i będziemy w stanie pójść do przodu – mówi Ruciak, który po raz pierwszy w karierze miał okazję grać oficjalny mecz bez udziału kibiców. - Sytuacja jest taka, a nie inna – mówi. - Wiadomo, że przy publiczności gra się zdecydowanie lepiej. Wszyscy jesteśmy w tej samej sytuacji. Jest większy spokój, mniej tych zapalnych sytuacji, bo nie ma kibiców. Trzeba grać i już się chyba do tego na dłuższy czas przyzwyczaimy, że te trybuny będą puste. To jest sport, będziemy robić wszystko, żeby iść do przodu i grać. Myślę, że te puste hale nie będą nam przeszkadzać. Kiedyś w końcu wrócimy do grania z publicznością i będzie przyjemniej – kończy Michał Ruciak.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij