Autor:JK, fot. Piotr Sumara
  12.09.2020 godz. 17:01  |   24

Sobota z PlusLigą: Cuprum Lubin - PGE Skra Bełchatów 1:3


PGE Skra Bełchatów wygrała pierwsze spotkanie w nowym sezonie PlusLigi, pokonując na wyjeździe Cuprum Lubin 3:1 (20:25, 25:22, 30:28, 26:24). Najlepszym zawodnikiem spotkania został Norbert Huber. 

Nowy sezon PlusLigi Miedziowi rozpoczną z przytupem, bo spotkaniem z wielokrotnym mistrzem Polski – PGE Skrą Bełchatów. Z minionego sezonu ekipa Marcelo Fronckowiaka ma wspaniałe wspomnienia ze spotkania z bełchatowskim rywalem. W drugiej rundzie na terenie przeciwnika lubinianie zwyciężyli po długim pięciosetowym boju 3:2. Był to wyśmienity rewanż za spotkanie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej. W sobotę Miedziowi będą chcieli powtórzyć wynik sprzed kilku miesięcy.
Również zawodnicy PGE Skry Bełchatów, którzy marzą o kolejnym tytule mistrza Polski, chcą sezon rozpocząć od zwycięstwa. - To znakomite uczucie, bo rozpoczynamy sezon po pięciu czy sześciu miesiącach przerwy. Tęskniliśmy za tym, tęskniliśmy za siatkówką. Chcemy kontynuować granie i czujemy się naprawdę fajnie. Musimy przycisnąć od początku sezonu i mam nadzieję, że w sobotę pokażemy nasz potencjał i naszą siłę. Chcemy wygrać najbliższy mecz. Nie będzie łatwo o wygraną, ale to bardzo ważne, żeby wejść w sezon ze zwycięstwem i wierzę, że tak się stanie – mówił przed rozpoczęciem sezonu Milad Ebadipour, przyjmujący bełchatowian.

Pierwszą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki mocnym  atakom szybko wyszli na prowadzenie 7:2. W drużynie miedziowych bardzo dobrze spisywali się Kamil Maruszczyk oraz Wojciech Ferens i przewaga Cuprum wzrosła do siedmiu oczek 12:5. Bełchatowianie wyglądali na nieobecnych, popełniali proste błędy i tracili kolejne punkty 17:9. Lubinianie cały czas kontrolowali sytuację na boisku, grali spokojnie, dobrze czytali grę przeciwnika 20:12. Podopieczni Michała Mieszko Gogola próbowali odrobić straty, ale w tej partii nie było już to możliwe 23:18. Ostatecznie wygrali gospodarze 25:20.

Druga odsłona nie była już tak jednostronna. Bełchatowianie poprawili grę w polu zagrywki oraz ataku, dzięki czemu pilnowali rywala i nie pozwoli mu odskoczyć na więcej niż jeden punkt 7:6. Gospodarze przez moment mieli trzy punkty przewagi nad rywalami 11:8, ale długo jej nie utrzymali. Dobra gra bełchatowian w obronie i kontrataku sprawiła, że na tablicy wyników ponownie był remis 16:16. W końcówce seta podopieczni Michała Mieszko Gogola przejęli inicjatywę na boisku 21:19. Dwa punkty przewagi wystarczyły gościom, aby wygrać seta 25:22 i doprowadzić w meczu do remisu.

W trzeciej partii przez chwilę prowadzili bełchatowianie 7:6. Gospodarze, którzy nadal mocno serwowali i dobrze spisywali się na siatce szybko doprowadzili do remisu 10:10. Udana w gra w kontrataku dała im w połowie seta prowadzenie 15:11. W drużynie gości dobrze radził sobie Milad Ebadipour i bełchatowianie zniwelowali straty 17:17. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt. W końcówce seta po stronie Skry bardzo dobrze grał Norbert Huber i to dzięki jego atakom oraz punktowym blokom bełchatowianie cały czas mieli szansę na wygranie partii 24:24. Choć lubinianie walczyli, musieli uznać wyższość rywali, którzy wygrali na przewagi 30:28.

Dobra gra z poprzedniej partii przeniosła się na kolejną odsłonę. Ponownie oba zespoły walczyły punkt za punkt, choć gospodarze cały czas musieli gonić wynik 9:7. W bełchatowskiej drużynie dobrze grali środkowi, punkty zdobywał Ebadipour i przewaga gości wzrosła do trzech punktów 17:14. Lubinianie nie odpuszczali i zniwelowali straty do dwóch oczek 20:18, po dwóch kolejnych akcjach na tablicy wyników był remis 20:20. W nerwowej końcówce punkt z zagrywki zdobył Milad Ebadipour i PGE Skra Bełchatów wygrała seta 26:24.

 Przejdź do forum (24)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij