Autor:JK, fot. Cerrad Enea Czarni Radom
  12.09.2020 godz. 14:16  |   0

Sobota z PlusLigą: Cerrad Enea Czarni Radom - Indykpol AZS Olsztyn 3:2


W sobotę, w drugim spotkaniu pierwszej kolejki nowego sezonu PlusLigi 2020/2021, zmierzyły się Cerrad Enea Czarni Radom - Indykpol AZS Olsztyn. Po zaciętej walce zwycięstwo odnieśli podopieczni Roberta Prygla, którzy wygrali spotkanie 3:2 (25:17, 23:25, 19:25, 25:21, 15:13). MVP spotkania został Dawid Konarski.

Za nami już pierwsze emocje związane ze startem PlusLigi w sezonie 2020/2021. W sobotę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała beniaminka Stal Nysa 3:0, a  już w sobotę kolejne ciekawe spotkania. Pierwszym jest mecz pomiędzy Cerrad Eneą Czarni Radom a Indykpolem AZS Olsztyn. Jak przyznał kilka dni temu trener biało-zielonych, przygotowania do sezonu jego drużyny były owocne. - Wykorzystaliśmy ten czas, aby wrócić do odpowiedniej formy po długiej przerwie, która została wywołana pandemią. Rozegraliśmy kilka spotkań sparingowych, w czasie których  pracowaliśmy nad pewnym system gry. Jesteśmy podekscytowani powrotem do ligowego grania.

Początek spotkania był dość nerwowy w wykonaniu obu zespołów. Pierwsi nerwy opanowali gospodarze i po wyrównanej walce w pierwszych akcjach 7:7, szybciej uspokoili grę i przejęli inicjatywę na boisku 11:8. Atutem zespołu Roberta Prygla była skuteczna gra w obronie i udane kontrataki, dzięki którym przewaga radomian utrzymywała się przez całą partię 16:12. Mimo walki na siatce olsztynianie nie byli w stanie zniwelować strat 22:16. Ostatni punkt w partii zdobył z zagrywki Dawid Konarski  25:17.

W drugiej odsłonie obraz gry uległ zmianie. Tym razem lepiej rozpoczęli olsztynianie, którzy poprawili przyjęcie i dzięki temu Kamil Droszyński mógł uruchomić zarówno wszystkich skrzydłowych, jak i środkowych, którzy otrzymane piłki zamieniali na punkty 8:4. Radomianie długo nie mogli zniwelować strat 19:15. Dopiero dwa udane ataki Brendena Sandera oraz dwa punktowe bloki podopiecznych Roberta Prygla sprawiły, że na tablicy wyników ukazał się remis 19:19, a po chwili Dawid Konarski dał pierwsze w tej partii prowadzenie swojej drużynie. Gdy wydawało się, że Cerrad Enea wygrają tego seta 23:21, dwoma punktowymi atakami popisał się Damian Schulz i ponownie był remis 23:23. Ostatnie akcje również należały do drużyny przyjezdnej, która wygrała partię 25:23.

Kolejna partia rozpoczęła się od wyrównanej walki, z minimalną przewagą olsztynian 8:6. W kolejnych akcjach podopieczni Daniela Castellaniego wzmocnili zagrywkę, lepiej radzili sobie w ataku i powoli zaczęli przejmować kontrolę nam spotkaniem 16:12. Radomianie z kolei zaczęli popełniać proste błędy w przyjęciu, grali nerwowo na siatce i tracili kolejne oczka 19:12. W końcówce olsztynianie byli już nie do zatrzymania 24:19. Choć gospodarze zdobyli trzy punkty z rzędu, to było to za mało, aby cokolwiek ugrać w tej partii, którą wygrali akademicy 25:19.  

Czwarty set był najbardziej wyrównanym 7:7, 11:11. Oba zespoły grały rozważnie, próbując nie popełniać błędów. Te przytrafiły się olsztynianom w połowie seta, gdzie stracili trzy punkty z rzędu 16:13. Radomianie, przed którymi otworzyła się szansa na tie-break wzmocnili zagrywkę i atak 20:16. W ich drużynie bardzo dobrze spisywali się Dawid Konarski i Bartosz Firszt, ze środka punktował również Dawid Dryja i to dzięki nim set zakończył się zwycięstwem Cerradu Enei Czarni Radom 25:21.

Tie-break rozpoczął się od walki punkt za punkt. Przy stanie 3:2 dla Indykpolu AZS Olsztyn na zagrywkę wszedł Brenden Sander i radomski zespół zdobył pięć punktów z rzędu 7:3. Przy zmianie stron gospodarze mieli trzy oczka przewagi 8:5. Olsztynianie szybko odrobili straty 9:9, jednak chwilę później ponownie podopieczni Roberta Prygla byli na prowadzeniu 13:11. Błędy własne w ataku olsztynian sprawiły, że ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze 15:13.

 

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij