Autor:Ilona Kobus, foto JW
  20.12.2018 godz. 20:06  |   1

Roberto Santilli: wróciłem do domu


Zmiana na stanowisku szkoleniowca Jastrzębskiego Węgla, choć niespodziewana, przebiegła bardzo płynnie. W minioną środę pierwszy trening z nowymi podopiecznymi przeprowadził Roberto Santilli - nowy, stary szkoleniowiec górniczej drużyny, a w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami opowiedział m.in. o kulisach odejścia z Indykpolu AZS Olsztyn.

Roberto Santilli związał się umową z Jastrzębskim Węgiel na bieżący sezon oraz na następny. To jego druga przygoda ze śląskim klubem. Wcześniejsza trwała trzy lata (2007-2010) i zakończyła się zdobyciem dwóch medali mistrzostw Polski: brązowego i srebrnego oraz jedynego w historii klubu Pucharu Polski (2010).

Odszedłem zanim sami mnie zwolnili
- To nie w moim stylu, by opuszczać zespół w środku sezonu i naprawdę nie chciałem zostawiać olsztyńskiej drużyny. Ale na moją decyzję złożyło się wiele przyczyn. Sezon nie do końca układał się po naszej myśli, głównie ze względu na liczne kontuzje w drużynie. Któraś z osób rządzących klubem uznała, że potrzebne są jakieś zmiany, że lepiej dokonać ich teraz niż po zakończeniu sezonu. Pomyślałem więc, że może lepiej sam odejdę, zanim klub pozbawi mnie pracy.

- Negocjacje trwały pół godziny. No, może trochę dłużej, ale były bardzo krótkie, bo obie strony szybko doszły do porozumienia. Wcześniej długo rozmawiałem z włodarzami Olsztyna i doszliśmy wspólnie do wniosku, że to będzie dobre posunięcie. Chciałbym podziękować prezesowi Tomaszowi Jankowskiemu za szczerość wobec mojej osoby. To świetny prezes.

Życie jest piękne
- Życie jest piękne, bo potrafi dać nam ogrom emocji w bardzo krótkim czasie. Trzy dni temu byłem niezwykle smutnym trenerem, ponieważ musiałem opuścić swoją drużynę, zawodników, z którymi miałem bardzo dobre relacje. Dzisiaj jestem najszczęśliwszym szkoleniowcem na świecie, bo wróciłem „do domu”. Z jastrzębskim klubem mam wiele dobrych wspomnień, a to co tutaj przeżyłem w przeszłości, jest praktycznie historią mojego życia.

Rewolucji nie będzie
- W środę po raz pierwszy spotkałem się z nowymi podopiecznymi. Nie będę dokonywał żadnych rewolucji w funkcjonowaniu drużyny, choć zazwyczaj, gdy przychodzi nowy szkoleniowiec tak właśnie się dzieje. Ale nie w tym przypadku. Zespół prezentuje się dobrze, wewnątrz jest świetna atmosfera. Ja muszę tylko płynnie wejść do środka i spróbować sprawić, żeby drużyna grała jeszcze lepiej. Na końcu sezonu o zwycięstwie decydują detale i na nich chcemy się skupić, chcemy cały czas podnosić jakość gry. To na dziś. W dłuższej perspektywie chciałbym zbudować zespół, który będzie zdolny do walki z najlepszymi. To jest możliwe, bo śląski klub ma długą i bogata historię, jest dobrze zorganizowany i posiada stabilny budżet.

- Nie mogę zagwarantować medalu, ale mogę obiecać, że damy z siebie wszystko. Chcę tej drużynie dać moją wiedzę i doświadczenie - po to, żeby wydobyć z niej wszystko co ma najlepszego. Nie jestem trenerem, który chce być centralnym punktem drużyny, ale takim, który stara się pomagać zawodnikom.

 

 Przejdź do forum (1)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsor
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij