W PlusLidze faworyci nie zawsze wygrywają. Jak będzie w 7. kolejce?
PlusLiga pędzi niczym Pendolino, z tą różnicą, że pociąg na pewno dojedzie do stacji końcowej, a w rozgrywkach siatkarzy faworyci raz za razem zderzają się z przeszkodami. W 7. kolejce mamy jeden super hit.
W naszej przedsezonowej sondzie większość ekspertów jako głównego kandydata do tytułu wskazywała Asseco Resovię Rzeszów. Faworyt zaczął świetnie, pokonując dwóch potężnych rywali: PGE Projekt Warszawa i BOGDANKĘ LUK Lublin, ale w środę musiał uznać wyższość ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i po pięciu zwycięstwach został niespodziewanie zatrzymany we własnej hali. A przecież przed spotkaniem kędzierzynianie zajmowali dopiero siódme miejsce…
W następnym spotkaniu Asseco Resovia nie będzie miała łatwiej, bo do Rzeszowa przyjeżdża Aluron CMC Warta Zawiercie, aktualny lider tabeli. W tym tygodniu zawiercianie zatrzymali w Olsztynie rewelacyjny Indykpol AZS i awansowali na pierwsze miejsce w PlusLidze. Wicemistrz Polski nie jest ulubionym rywalem rzeszowskiej drużyny, która przegrała z nim pięć ostatnich pojedynków, w tym wszystkie w poprzednim sezonie.
Takie mecze [jak z ZAKSĄ] też są potrzebne. Jesteśmy dumni z tego, że walczyliśmy – mówił po spotkaniu Marcin Janusz, rozgrywający Asseco Resovii. – Pierwsze mecze były świetne, wygrywaliśmy wszystko, ale powtarzaliśmy, że mamy wiele do poprawy.
Zawiercianie rozegrali już osiem spotkań, o dwa więcej niż Asseco Resovia. Przegrali dwukrotnie, ale na wyjazdach mają komplet zwycięstw, m.in. w Kędzierzynie-Koźlu. Mecz zapowiada się rewelacyjnie, a chyba nikt nie pokusi się z wytypowaniem faworyta...
Mistrz Polski przerwał serię trzech przegranych, a przed nim kolejne wyzwanie. Czy BOGDANKA LUK ma więcej szans na zwycięstwo niż Barkomem Każany Lwów? O sile ukraińskiej drużyny przekonał się PGE Projekt Warszawa, przegrywając 0:3.
Od kilku dni w Socjal Mediach trwały rozważania, który klub pierwszy pożegna trenera. Wyścig wygrał Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, który zwolnił Guillermo Falascę. Czarę goryczy przelała porażka z InPost ChKS-em Chełm. Hiszpana zastąpi – tymczasowo, jak informuje klub – jego asystent Roberto Cocconi. Zadanie przed nim i drużyną stoi trudne, bo PGE GiEK Skra Bełchatów, piątkowy przeciwnik częstochowian, spisuje się zaskakująco dobrze i ma na koncie cztery kolejne wygrane, w tym wyjazdową z mistrzem Polski. Czy jednak gospodarze są zdecydowanymi faworytami? Trzeba powtórzyć, że w tym sezonie PlusLigi zdecydowanych faworytów nie ma, co potwierdza każda kolejka!
Nie możemy patrzeć na ostatnie wyniki zespołu z Częstochowy, bo mają wielu zawodników, którzy potrafią grać bardzo dobrze. Musimy skupić się na sobie, walczyć o każdy punkt – uważa Kamil Szymendera, przyjmujący PGE GiEK Skry.
Jedyną drużyną bez zwycięstwa w tym sezonie jest Cuprum Stilon Gorzów. Trudno mu będzie przerwać fatalną serię, bo Indykpol AZS gra świetnie. Ale obu porażek doznał w hali Urania… Ślepsk Malow Suwałki czeka wyjazd do Warszawy, a kolejkę zakończy mecz Energi Trefla Gdańsk z ZAKSĄ. W tym pierwszym spotkaniu łatwo wskazać, kto ma więcej szans na wygraną, ale w drugim…
PlusLiga jest najbardziej wyrównaną ligą w Europie i choć można napisać, kto jest faworytem danego meczu, ale na pewno nie, że jest zdecydowanym! Dlatego obecne rozgrywki są tak ciekawe.
Program 7. kolejki PlusLigi
PGE GiEK Skra Bełchatów – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, piątek, godz. 20
Asseco Resovia Rzeszów – Aluron CMC Warta Zawiercie, sobota, godz. 14.45
JSW Jastrzębski Węgiel – InPost ChKS Chełm, sobota, godz. 17.30
Indykpol AZS Olsztyn – Cuprum Stilon Gorzów, niedziela, godz. 14.45
PGE Projekt Warszawa – Ślepsk Malow Suwałki, niedziela, godz. 17.30
Barkom Każany Lwów – BOGDANKA LUK Lublin, niedziela, godz. 20
Energa Trefl Gdańsk – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, poniedziałek, godz. 17.30
Wszystkie transmisje w Polsacie Sport 1
Powrót do listy


