Nominowany w kategorii siatkarz sezonu 2025/2026 PlusLigi: Wilfredo Leon
Każdego roku udowadnia, że jest jednym z najlepszych siatkarzy na świecie. Jego transfer do BOGDANKI LUK przyniósł nie tylko największe sukcesy w dziejach klubu, ale także ogromne wzrosty zainteresowania meczami lubelskiej drużyny. Sama obecność Wilfredo Leona w PlusLidze jest bezcenna.
Gdy przed dwoma laty podpisywał kontrakt z klubem z Lublina, było jasne, że skorzysta na tym cała PlusLiga, ale czy w aż tak wielkim stopniu? Poprzedni sezon BOGDANKA LUK skończyła z tytułem mistrza Polski i zwycięzcy europejskiego CEV Challenge Cup, a następny ze srebrnym medalem PlusLigi, TAURON Pucharem Polski i AL-KO Superpucharem Polski.
Choć Leon w PlusLidze występuje zaledwie od dwóch lat, to jednak jego związki z Polską są przecież znacznie dłuższe, bo zanim trafił do BOGDANKI LUK to grał już z sukcesami w reprezentacji. Początki siatkarskiej drogi Wilfredo Leona w Polsce zaczęły się w Rzeszowie, skąd pochodzi jego były menedżer, Andrzej Grzyb, który sprowadził Wilfredo do Polski. Działo się to trzynaście lat temu, gdy Leon zaryzykował i zdecydował się na ucieczkę z Kuby.
– Pamiętam, że jak przyleciałem z Kuby do Rzeszowa, to bardzo ciężko pracowałem z trenerem Andrzejem Zahorskim, z którym teraz miałem okazję pracować w Lublinie. Myślałem, że kiedyś będę grał w zespole z Rzeszowa, ale to się nie udało - wspominał Wilfredo Leon. Jego pierwszym klubem w Europie był Zenit Kazań, później przez sześć lat występował we włoskiej SirSafety Perugia, aż wreszcie zdecydował się na przeprowadzkę do Polski. Chętnych było wielu, a Wilfredo wybrał Lublin.
– Cieszę się, że ten transfer doszedł do skutku; nie było to łatwe dla mnie i dla klubu, ale przekonało mnie to, że panuje tutaj rodzinna atmosfera. Mamy z prezesami wspólny cel, by powoli budować wielką drużynę i tak będziemy się starać robić w najbliższym czasie – mówił Wilfredo Leon na oficjalnej prezentacji po podpisaniu kontraktu w Lublinie. Tych „wspólnych celów” w ostatnich dwóch sezonach było bardzo wiele i zdecydowaną większość udało się osiągnąć.
Jest wiele historii z tego sezonu, których Wilfredo Leon był bohaterem. Choćby sytuacja z półfinałowej rywalizacji z PGE Projektem Warszawa, gdy wyraźnie podrażniony zachowaniem któregoś z członków stołecznej drużyny postanowił niemal w pojedynkę zwyciężyć. Dla lubelskiego zespołu, jak zresztą dla każdego, w którym w trakcie swojej pięknej kariery występował, jest postacią niezwykle ważną. W skrócie: bez Leona nie byłoby tych sukcesów.
Oczywiście w tym sezonie Leon też błyszczał na plusligowych boiskach, występując w trzydziestu trzech spotkaniach. Siedmiokrotnie był nagrodzony statuetką dla najlepszego gracza meczu i zdobył 542 punkty, co dało mu średnią blisko 16,5 na mecz, a w swoich statystykach zapisał także m.in. 66 asów serwisowych. Wysoko był w wielu rankingach, zajmując drugie miejsce wśród punktujących, trzecie wśród atakujących i pierwsze wśród zagfrywających.
Wilfredo Leon
Wiek/wzrost: 32 lata/201 cm
Sezony/mecze w PL: 2/69
Kluby w karierze w PL: 1
Mecze/Sety w sezonie 25/26: 33/129
Nagrody MVP w sezonie 25/26: 7

