Artur Szalpuk: Nie zrealizowaliśmy żadnego celu
Asseco Resovia przed sezonem stawiana była w gronie faworytów do medalu, ale rozgrywki PlusLigi 2025/2026 zakończyła na czwartym miejscu. Rzeszowianie również w TAURON Pucharze Polski czy Lidze Mistrzów nie osiągnęli sukcesów.
PLUSLIGA.PL: Zwycięstwem w meczu numer trzy o brąz w Warszawie rozbudziliście nadzieje kibiców w Rzeszowie, ale kolejny mecz już nie wyglądał tak dobrze...
ARTUR SZALPUK (przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów): Jeżeli chodzi o tę rywalizację, myślę, że przegraliśmy zasłużenie z drużyną z Warszawy. Swoje szanse mieliśmy w pierwszym meczu i w tym trzecim, który odwróciliśmy, chociaż tam też mieliśmy szczęście, bo Warszawa mogła już wtedy zamknąć rywalizację. Tak więc wynik mówi za siebie.
PLUSLIGA.PL: Przez większą cześć sezonu prezentowaliście się dobrze, ale gdy przyszły te kluczowe mecze to było już coraz gorzej...
Faktycznie, gdy nadszedł ten czas, najważniejsze mecze, no to była ta nasza gorsza strona, którą i tak wcześniej byliśmy w stanie pokazywać. Chodzi mi o to, że cały sezon falowaliśmy, ale naprawdę mieliśmy dobre momenty i graliśmy bardzo fajnie. Mam wrażenie, że gdzieś tam w ostatnim czasie to wszystko zgubiliśmy. Tak jak wspomniałem zaprezentowaliśmy tę naszą dużo gorszą stronę.
PLUSLIGA.PL: Czego tej drużynie zabrakło, stabilizacji w perspektywie całościowej oceny?
Tak, myślę, że zdecydowanie, chociaż widać to po Zawierciu, czy po Warszawie, gdzie gra jest ułożona, to wszystko jest takie płynne, wychodzą z trudnych sytuacji, a ja mam takie wrażenie, że u nas jak coś jednego wyjdzie, to coś drugiego nie i potem na odwrót nagle. Jak ktoś przyjmie, to nie skończymy, jak ktoś nie przyjmie, to nie naprawimy tego wystawą. To nie są pretensje indywidualnie do nikogo, to jest po prostu obraz naszej drużyny. Ta gra była szarpana w tym sezonie, trzeba to sobie powiedzieć i bardzo duże wahania formy.

PLUSLIGA.PL: Jak jest pana ocena tego sezonu?
Nie zrealizowaliśmy żadnego celu, nie zdobyliśmy medalu. W przyszłym sezonie nie będziemy grali w Lidze Mistrzów. Ten klub jest budowany na takie cele, więc patrząc na to, nie spełniliśmy zadania. Co mogę więcej powiedzieć? To było 6-7 miesięcy ciężkiej pracy. Były lepsze momenty, były gorsze. Ta końcówka niestety gorsza, tak jak już wspomniałem, więc ciężko na ten moment spojrzeć pozytywnie lub mówić, że wyciągamy pozytywy i zabieramy ze sobą. Osobiście nie jestem zadowolony. Ciężko jest mi być zadowolonym.
PLUSLIGA.PL: W tych meczach o brąz miał pan problemy zdrowotne, które ograniczały grę? Choćby w tym meczu numer cztery bardzo mało piłek dostawał w ataku, tak jakby był właśnie oszczędzany ze względu na zdrowie.
Nie wiem skąd taka mała ilość piłek do mnie. W pierwszym meczu pojawiły się skurcze mięśni, ale w czwartym meczu byłem w 100 procentach gotowy do grania. Nie chcę też za dużo mówić, bo na niektóre rzeczy nie mam wpływu. Nie wiem co mam powiedzieć. Generalnie czuję się dobrze w ataku, uważam, że to jest mój największy atut. Lubię atakować. Więcej nie będę mówił, bo w takich momentach łatwo jest powiedzieć coś, czego później będzie się żałowało.

PLUSLIGA.PL: Generalnie jednak sezon 2025/2026 pod względem indywidualnym dla Artura Szalpuka w Asseco Resovii był bardzo dobry…
Jednak tak końcówka trochę przykrywa wszystko. Szkoda, bo naprawdę to jest ciężka praca, jaką wkładasz i fajnie jest ją zakończyć nawet tym brązowym medalem. Wiem to z poprzednich dwóch lat. Zresztą nie mnie oceniać siebie. Jakoś ciężko teraz to tak płynnie i na gorąco wyjaśnić. Mam swoje myśli, ale nie chcę się niektórymi po prostu dzielić.
PLUSLIGA.PL: Czy Artur Szalpuk w sezonie 2026/2027 nadal będzie występować w Asseco Resovii?
Podpisałem kontrakt na sezon. Nie wiem, albo i wiem co będzie w przyszłości. Pytanie tylko czy jestem w stanie pomóc temu klubowi...

