Krzysztof Mecner  |  19.03.2020 godz. 11:14  |   0

RetroPlusLiga: pierwszy złoty trener z zagranicy


Mistrzem Polski w 2004 roku została drużyna Ivettu Jastrzębie-Borynia, która dość niespodziewanie po okresie dominacji Mostostalu Kędzierzyn-Koźle została najlepszą drużyną w Polsce. Zespół prowadził słowacki szkoleniowiec Igor Prielożny, który do historii polskiej siatkówki przeszedł jako pierwszy zagraniczny szkoleniowiec z tytułem mistrza Polski na koncie.
 
Prielożny to niezwykle ciekawa postać w historii siatkówki. Jego ojciec Duszan był sławnym międzynarodowym sędzią siatkarskim (uczestniczył w czterech igrzyskach olimpijskich) i prezydentem CEV. Igor z kolei uchodzi za jednego z najlepszych w historii siatkarzy słowackich, jednym z niewielu Słowaków mających pewne miejsce w dawnej reprezentacji Czechosłowacji, zdominowanej przez Czechów. W karierze zdobył wicemistrzostwo Europy w 1985 roku i brązowy medal Pucharu Świata i miał na koncie wiele innych sukcesów.

Trenerską sławę zyskał w Niemczech, gdzie w krótkim czasie z trzeciorzędnej reprezentacji, doprowadził ją dwukrotnie do półfinału mistrzostw Europy w 1991 i 1993 r. Te dwa awanse do półfinału wywalczył zresztą kosztem naszej reprezentacji. Ale dla polskiej reprezentacji też się wspaniale zasłużył, gdyż w 1984 r. wspólnie ze Stanisławem Gościniakiem prowadził naszą kadrę, mając wielki wkład w jej awans do Igrzysk Olimpijskich w Atenach w 2004 r.
Prielożny pracował w wielu krajach także na Słowacji, Austrii, Szwajcarii. Duet plażowy Heyer-Egger doprowadził w 2001 r. do zdobycia tytułu mistrza Europy. Jego zatrudnienie w Jastrzębiu w lecie 2003 r. było sporym wydarzeniem w naszej siatkówce. Drużyna z Jastrzębia nie była zaliczana do faworytów rozgrywek. Wciąż liczono na Mostostal, niezwykle silne drużyny miały AZS Częstochowa i AZS Olsztyn, wzmacniała się Skra Bełchatów, a świetny zespół miała też Polska Energia Sosnowiec, która w 2004 r. zdobyła przecież Puchar Polski po kapitalnym turnieju w Bełchatowie.

Drużyna Prielożnego jednak od początku grała rewelacyjnie w lidze, choć wielkich gwiazd polskiej siatkówki przecież w tej drużynie nie było, ale byli zawodnicy o wielkiej ambicji i sercu do gry. Rozgrywającym był Słowak Chudik, libero 44-letni Krzysztof Wójcik, rolę przyjmujących pełnili Przemysław Michalczyk i Piotr Gabrych, na środkach grali Arkadiusz Terlecki i Grzegorz Nowak, w ataku grał Radosław Rybak. W kadrze byli także Wika, Szczygieł, Serafin, Kaczmarek i drugi rozgrywający Pilarz.

Ivett Jastrzębie wygrał już zasadniczą część rozgrywek wyprzedzając o jeden punkt Skrę Bełchatów, co postawiło zespół Prielożnego w korzystnej sytuacji w play-off. Pierwszą rundę zespół z Jastrzębia przeszedł dość pewnie pokonując NKS Nysę, choć na wyjeździe przytrafiła im się jedna porażka. W ćwierćfinałach play off odpadł natomiast Mostostal (przegrywając 0-3 z AZS Olsztyn) i inny klasowy zespół Polska Energia Sosnowiec, która w decydującym piątym meczu uległa AZS Pamapol Częstochowa.

Niesamowity przebieg miały natomiast półfinały play off, w którym Jastrzębie walczyło z AZS Częstochowa, a AZS Olsztyn ze Skrą Bełchatów. Obie te rywalizacje były niesamowicie emocjonujące. W obu półfinałach było zresztą po czterech spotkaniach 2-2, a w decydujących starciach kończono rywalizację niesamowitymi tie-breakami.
Jastrzębie w decydującym meczu przegrywało w piątym secie już 5-10, ale się nie poddało. Jak wspominał potem Igor Prielożny (co opisaliśmy dokładnie w książce „Moja droga do sukcesu”) grający sezon życia Piotr Gabrych nie skończył kilku piłek na początku, ale walczył jak lew w polu i poderwał swoich kolegów do walki. Jastrzębie odrobiło starty i wygrało ten kluczowy set 15:13, a ostatnią piłkę skończył Piotr Gabrych. Jak mi potem opowiadał Igor Prielożny, tego seta kilka lat później pokazał swoim podopieznym z EON-a Wiedeń, by pokazać im na przykładzie Gabrycha, jak nie należy się załamywać niepowodzeniami, a walczyć należy do końca, bo los zwykle „nagradza” taką ambicję. Gabrycha wybrano zresztą potem najlepszym siatkarzem rozgrywek i wieku 32-lat zadebiutował w kadrze narodowej i pojechał na igrzyska do Aten.

Drugi półfinał miał zresztą równie dramatyczny przebieg.  Olsztyn prowadzony przez Grzegorza Rysia, przegrywał wysoko w decydującym tie-breaku ze Skrą prowadzoną przez Irka Mazura, a jednak ostatnie piłki wygrał i awansował do finału.
Zespół Prielożnego był jednak już nie do zatrzymania. Jastrzębie wygrało łatwo dwa pierwsze mecze finału play off u siebie 3:0 i 3:1 i bez stresu mogli jechać do Olsztyna. Załatwili zresztą sprawę w trzecim meczu wygrywając z AZS 3:2, choć na początku kontuzji doznał Chudik, ale Grzegorz Pilarz kapitalnie go zastąpił. To był pierwszy w historii Jastrzębskiego Węgla tytuł i jedyny jak do tej pory.

Kolejne sukcesy w Polsce Prielożny odnosił z zespołami kobiecymi. Z kaliskimi Winiarami zdobył w 2007 r. zarówno mistrzostwo Polski jak i Puchar Polski. Potem z BKS Aluprof Bielsko-Biała zdobył jeszcze Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju. Do Jastrzębia jeszcze wrócił w 2010 r., ale jak mawia stare przysłowie, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, już sukcesu z tym zespołem nie odniósł.
Sezon 2003/2004 był jednak fantastyczny dla kibiców. Do dzisiaj wielu uznaje go za najciekawszy w 20-letniej historii PlusLigi.

 

Autorytet w dziedzinie sportu. Wieloletni dziennikarz sportowy. Były redaktor naczelny eksperckiego „Magazynu Siatkówka”. Współpracował z dziennikiem „Sport” oraz był komentatorem meczów siatkówki dla telewizji Eurosport. Autor wielu publikacji poświęconych historii siatkówki, m.in. „Historia siatkówki. Mistrzostwa Europy”.

 
 
Do listy
...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij