Autor:skra.pl
  09.11.2013 godz. 14:38  |   436

Skra górą w hitowym spotkaniu


Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali Asseco Resovię Rzeszów 3:2 (21:25, 25:22, 25:18, 21:25, 15:12) w meczu na szczycie rozgrywek PlusLigi. MVP został wybrany Stephane Antiga.

Mecz znakomicie rozpoczął się dla siatkarzy z Bełchatowa, którzy po punktach Stephane’a Antigi, Mariusza Wlazłego i autowym ataku Aleha Achrema prowadzili 3:0. W pierwszej fazie seta PGE Skra nadawała ton grze, ale rywale ambitnie próbowali zmniejszać różnicę. Aż po ataku Jochena Schopsa Asseco Resovia doprowadziła do remisu 10:10, a po asie serwisowym Petera Veresa pierwszy raz prowadziła.
 
Bełchatowianie toczyli wyrównany bój z rzeszowianami, ale w końcówce mistrzowie Polski uciekli im na kilka punktów i stało się jasne, że pierwszego seta wygra Asseco Resovia. Ale na początku drugiego, choć zaczął się on bloku na Antidze, to bełchatowianie uciekli przeciwnikom. Wreszcie do swojej gry dołożyli blok – w pierwszym secie nie zablokowali ani jednej piłki – i zagrywkę. W jednym ustawieniu dwa asy serwisowe zagrał Nicolas Uriarte, a na pierwszej przerwie technicznej PGE Skra wygrywała 8:2.
 
Gdy gospodarze wygrywali 18:12, wydawało się, że emocji już nie będzie. Ale rzeszowianie zaczęli odrabiać straty, blokując m.in. Wlazłego i Facundo Conte, który na chwilę pojawił się na boisku i pierwszy raz w PlusLidze miał okazję do ataku. Rzeszowianie zmniejszyli przewagę PGE Skry do dwóch punktów, ale więcej odrobić już nie byli w stanie.
 
Siatkówka jest jednak nieobliczalnym sportem, bo najbardziej wyrównany set w tym meczu zakończył się… najwyższą wygraną PGE Skry. Przez zdecydowanie większą część trzeciej partii wynik oscylował wokół remisu, a żadna z drużyn nie wygrywała wyżej, niż dwoma punktami. A jednak od stanu 17:17 Asseco Resovia zdobyła tylko jeden punkt. Rzeszowianie zaczęli popełniać błędy, dwa razy zaatakowali w antenkę, a bełchatowianie bez litości to wykorzystywali. Seta zakończył as serwisowy Andrzeja Wrony.
 
Wydawało się, że to będzie przełomowy moment tego meczu. PGE Skra poczuła swoją przewagę i od początku czwartego seta przeważała, długo kontrolując przebieg gry. W końcówce jednak roztrwonili przewagę, bo nie byli w stanie poradzić sobie z kapitalnymi zagrywkami Aleha Achrema. I o wyniku musiał rozstrzygać tie-break.
 
Ten rozpoczął się od prowadzenia PGE Skry 4:0, po kapitalnym bloku Daniela Plińskiego na Jochenie Schopsie. Pliński pojawił się w wyjściowym składzie dopiero w piątym secie i był jednym z bohaterów spotkania, wygranego przez PGE Skrę 3:2.

 Przejdź do forum (436)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij