Autor:Katarzyna Porębska
  21.11.2011 godz. 10:24  |   1

Kardos: każde zwycięstwo nad mistrzem cieszy


- My trenujemy bardzo ciężko. Osobiście jestem bardzo zadowolony z tych dwóch ostatnich tygodni, które wspólnie przepracowaliśmy z chłopakami. Zawodnicy bardzo ciężko trenowali, co więcej widać jak pozytywnie wpływa to na całą drużynę. Mam nadzieję, że taka postawa i forma przełoży się także na mecze ligowe – mówi w rozmowie z PlusLigą Marek Kardos, trener Tytana AZS Częstochowa.

PlusLiga: Na początek gratuluje wygranego sparingu ze Skrą Bełchatów. Mistrz kraju pokonany. A wracając do meczu, to po zawodnikach widać, że ciężkie treningi przynoszą efekty.
Marek Kardos: Dziękuje. Trzeba zaznaczyć, że w Skrze brakowało czterech zawodników, niemniej każde zwycięstwo nad zawodnikami z Bełchatowa cieszy i motywuje. Tym bardziej, że nawet druga szósta bełchatowian jest bardzo mocna. My trenujemy bardzo ciężko. Osobiście jestem bardzo zadowolony z tych dwóch ostatnich tygodni, które wspólnie przepracowaliśmy z chłopakami. Zawodnicy bardzo ciężko trenowali, co więcej widać jak pozytywnie wpływa to na całą drużynę. Mam nadzieję, że taka postawa i forma przełoży się także na mecze ligowe.

- Nie jako powtarza się ta sama sytuacja, która miała miejsce najpierw w Rzeszowie potem w Częstochowie, w meczu z Gdańskiem, że gdy na boisko wchodzi Michał Kamiński i Kuba Oczko to zespół zaczyna wygrywać. Czy można to tłumaczyć tym, że oni są ze sobą lepiej zgrani?
- Myślę, że należałoby to wytłumaczyć tylko tym, że Bartek Janeczek nie jest w formie. Po tej stronie leży problem. Ja oczywiście muszę jeszcze to dokładnie przeanalizować. Jednak nie widziałbym tutaj winy Fabiana Drzyzgi czy Kuby Oczko, że są oni mniej lub bardziej zgrani z zespołem. Przed nami sparingi i już wiem, że będziemy w tych meczach sprawdzać różne ustawienia. Na pewno Michał Kamiński będzie grał z Fabianem Drzyzgą, a Kuba Oczko z Bartkiem Janeczkiem. Bartek musi się po prostu przełamać. On ma u mnie zaufanie nadal, ale teraz swoją postawą musi pokazać, że można na niego liczyć. Na szczęście mamy takiego zawodnika jak Michał Kamiński, który nie odczuwa na sobie żadnej presji, jest w formie, wychodzi na boisko i pomaga drużynie.

- W związku z przerwą w rozgrywkach musiałeś niejako zmienić system treningów. Jak teraz na co dzień wyglądają treningi?
- Oczywiście w jakimś stopniu musieliśmy zmienić system trenowania. Co się zmieniło, to przede wszystkim to że więcej czasu spędzamy na siłowni. W planie jest więcej ćwiczeń siłowych oraz ćwiczeń wytrzymałościowych. Natomiast w tych ostatnich dniach będziemy bardziej skupiać się już na systemem gry i taktyce. 

- Przed wami teraz turniej w Luboniu, ostatni sprawdzian formy przed dalszymi rozgrywkami.
- My nie traktujemy tego jako sprawdzianu formy. Będę na pewno manewrował ze składem. Będziemy grali rożnymi ustawieniami. Myślę, że to jest najlepszy tydzień na to, żeby wszyscy zawodnicy grali. 

- Czy po wygranym meczu zawodnicy w nagrodę dostaną chociaż dzień wolnego?
- Jeden dzień tak. W niedzielę mieli wolne, ale już poniedziałek o 9.30 spotykalismy się ponownie i ciężko trenujemy. W środę wyjeżdżamy do Lubonia na turniej.

 Przejdź do forum (1)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij