Autor:redakcja, GKS Katowice
  29.11.2019 godz. 19:35  |   0

Ucieszy ich pięć setów w Kędzierzynie-Koźle


W poprzedniej kolejce GKS Katowice pokonał MKS Będzin (3:1).  Jakub Jarosz zdobył swoją drugą nagrodę MVP z rzędu w tym sezonie. W sobotę podopieczni trenera Dariusza Daszkiewicza zagrają na boisku mistrza Polski.

Jak smakują upragione trzy punkty, pierwsze w tym sezonie?
Bardzo dobrze! To dla nas szalenie cenne trzy punkty i ważne zwycięstwo, tym bardziej, że odniesione przed własną publicznością, która za każdym razem bardzo gorąco nas dopinguje. Dziękujemy jej za wsparcie!

Choć wynik na to nie do końca wskazuje, rywalizacja była bardzo wyrównana. Co zaważyło?
Na gorąco ciężko to ocenić, ale wydaje mi się, że kluczem było to, że po prostu graliśmy od rywali zdecydowanie lepiej. W jedynym przegranym secie cała przewaga MKS-u wynikała z dobrej zagrywki Grześka Pająka, która dała będzinianom motywację do tego, by grać lepiej. Ale w pozostałych częściach meczu graliśmy lepsza siatkówkę od naszych rywali i wygraliśmy zasłużenie.

Kluczowy wydaje się trzeci set, w którym trzeba było pokazać sporo charakteru i odporności na ciosy.
Tak, tym bardziej, że drugi set zasiał w nas nieco niepewności, która wkradła się w nasze poczynania. Na szczęście to opanowaliśmy: nie graliśmy może tak dokładnie jak w pierwszym secie, ale to był nasz dobry, stabilny poziom we wszystkich elementach. Zwłaszcza na zagrywce, która odegrała kluczową rolę.

Sporo od siebie dali też wszyscy przyjmujący...
Rotacja na przyjęciu była bardzo udana, to trzeba przyznać. To nie jest łatwe wchodzić na boisko w trakcie meczu, a potem z niego schodzić w razie potrzeby, ale chłopaki dali radę. Kamil Kwasowski, Adrian Buchowski, wreszcie nasz młody „Gelu”, czyli Kuba Szymański – oni wszyscy wykonali świetną robotę w rotacji i umieli się odnaleźć w trudnych sytuacjach.

Czeka was wyjazdowe starcie z mistrzem Polski, Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Czego możemy się spodziewać?
Niezmiennie gramy o pełną pulę i postaramy się pokazać swoją najlepszą siatkówkę, a co z tego wyjdzie – zobaczymy. Wiemy doskonale, z jakim rywalem się mierzymy, to mocna i chyba najlepiej poukładana drużyna w lidze, ale to nie oznacza, że mamy przed nimi położyć się na parkiecie. Mamy za sobą sporo pięciosetowych meczów i zapewne gdybyśmy mieli zagrać kolejne pięć setów w Kędzierzynie-Koźlu, to pewnie byśmy się ucieszyli. Ale poczekajmy, zobaczymy.

 

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy
partnerzy instytucjonalni

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij