Autor:Katarzyna Porębska, fot. Piotr Sumara
  02.06.2019 godz. 16:17  |   26

Liga Narodów: Brazylia - Polska 3:1


Brazylia pokonała Polskę 3:1 (22:25, 15:25, 25:21, 25:17) w trzecim meczu I turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów w katowickim Spodku. Było to ostatnie spotkanie biało-czerwonych przed polską publicznością. W przyszłym tygodniu mistrzowie świata rozegrają mecze w Chinach. W pierwszym niedzielnym meczu Stany zjednoczone pokonały Australię 3:1 (19:25, 27:25, 25:16, 25:16).

- Trzeba zadawać sobie sprawę z tego, że żadna drużyna narodowa w tym pierwszym tygodniu Ligi Narodów nie gra na miarę swojego potencjału. Wszyscy się docierają. Tak naprawdę zespoły popełniają proste błędy. Jak wystarczy nam sił to będziemy walczyć na maksa o każdą piłkę i zwycięstwo. Brazylia na pewno ma jeszcze jakieś braki. Jednak jestem pewien, że to będzie dobre widowisko. Każdy będzie chciał dać z siebie maksa - powiedział przed spotkaniem Michał Mieszko Gogol, asysten trenera reprezentacji Polski.

Pierwszą partię spotkania Polska zaczęła w ustawieniu Grzegorz Łomacz na rozegraniu, Bartłomiej Bołądź na ataku, Bartosz Kwolek i Artur Szalpuk na przyjęciu, Jakub Kochanowski i Piotr Nowakowski na środku, a na libero Paweł Zatorski. W składzie zabrakło Damiana Wojtaszka. Trener Vital Heynen podjął decyzję, że ewentualnie na tej pozycji w niedzielę wystąpi Dawid Konarski. Pierwsze akcje tego seta były wyrównane. Na pierwszą przerwę techniczną po udanym ataku Lucarelliego z jednym oczkiem przewagi schodzili Brazylijczycy 8:7. W dalszej części biało-czerwoni musieli gonić wynik, bowiem goście dzięki dobrej grze na siatce i blokowi objęli prowadzenie 13:10. Mistrzowie świata szybko doprowadzili do remisu 13:13, dzięki bardzo dobrej zagrywce Szalpuka. Od tego momentu to polscy zawodnicy dyktowali warunki. Na drugiej pauzie to oni prrowadzili 16:13. Canarinhos mieli ogromne problemy, żeby przyjąć zagrywki oraz zatrzymać ataki biało-czerwonych 15:19. Podopiecznym Macrelo Fronckowiaka nie można było odmówić walki w tej partii 20:22. Jednak ostatnie słowo należało do mistrzów świata 25:22. W ostatniej akcji Fernardo Kreling posłał zagrywkę w aut. 

Brazylia podrażniona porażką w premierowej odsłonie meczu kolejną zaczęła zwysokiego "c". Dzięki zagrywkom Krelinga objęli prowadzenie 7:2. Polacy nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać rozpędzonych wicemistrzów świata 2:8. Trener Vital Heynen starał się pomóc drużynie wprowadzając zmiany w wyjściowej szóstce, ale to goście kontrolowali sytuację na boisku 14:8 i 16:8. Pojedyncze udane akcje to było trochę za mało, aby nawiązać równą walkę z zespołem gości 11:18. Polska już takiej straty nie odrobiła. Wygraną skutecznym atakiem ze środka przypieczętował Isac 25:15.

Po krótkiej przerwie zespoły wróciły na boisko i gra toczyła się punkt za punkt. Na pierwszym czasie nieznaczne, jednopunktowe prowadzenie objęli siatkarze Brazylii 8:7. W dalszej części spotkania goście utrzymywali dwu-trzypunktowe prowadzenie 13:10 i 14:12. Co prawda reprezentacja Polski walczyła do końca i w końcówce zniwelowała stratę do trzech oczek 20:23, ale Canarinhos nie dali sobie wyrwać z rąk wygranej 25:21. W ostatniej akcji błąd w ataku popełnił Śliwka.

Reprezentacja Brazylii poszła za ciosem i czwartego seta rozpoczęła od prowadzenia 8:6. Biało-czerwoni mieli spore problemy, żeby zatrzymać na skrzydle Lucarelliego oraz Leala 9:12. Na niewiele zdały się przerwy na żądanie trenera Vitala Heynena 9:15 i 12:16. Wicemistrzowie świata utrzymali wypracowaną przewagę. Pojedyncze udane akcje Kwolka oraz Kubiaka nie wystraczyły, aby toczyć równy bój z Canarinhos 13:18. Ostatni punkt w niedzielnym meczu dla gości zdobył Lukas 25:17.  

Polska zakończyła I turniej Siatkarskiej Ligi Narodów z dwoma zwycięstwami na koncie i jedną porażką. Brazylia natomiast wygrała wszystkie trzy spotkania w katowickim Spodku, odpowiednio z USA 3:0, Australią 3:2 i Polską 3:1. 

Po I turnieju w naszym kraju reprezentacja Polski uda się do Chin (Ningbo), gdzie w dniach 7-9 czerwca weźmie udział w II turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów. Rywalami biało-czerwonych będzie odpowiednio Francja, Bułgaria i Chiny.

Statystyki mecz: https://www.volleyball.world/en/vnl/men/schedule/10025-Brazil-Poland

 Przejdź do forum (26)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij