Autor:jastrzebskiwegiel.pl, redakcja
  29.03.2019 godz. 22:27  |   11

Dawid Konarski: spotkania z mistrzem Polski wyzwalają dodatkową motywację


Po emocjach związanych z pierwszym meczem inaugurującym tegoroczny play off w PlusLidze, w którym Jastrzębski Węgiel pokonał mistrza Polski PGE Skrę Bełchatów 3:2, podopieczni trenera Roberto Santillego przystąpią do drugiej bitwy o półfinał PlusLigi. Ta – już w sobotę w bełchatowskiej Hali Energia o godzinie 14:45.

Pomarańczowi prowadzą 1:0 w ćwierćfinałowej rywalizacji toczonej do dwóch wygranych. Czy w sobotę JW będzie w stanie postawić przysłowiową kropkę nad „i”? – Na pewno damy z siebie wszystko i będziemy chcieli zagrać dobre spotkanie. Jeśli będziemy grać tak jak w pierwszym meczu, to jest duża szansa, żeby zamknąć tę rywalizację w sobotę. To Skra jest pod ścianą. To oni grają u siebie i są o jeden mecz o odpadnięcia w ćwierćfinale – uważa Dawid Konarski.

Atakujący jastrzębskiej drużyny był bohaterem pierwszego starcia ćwierćfinałowego. Zdobył w meczu 33 punkty, w tym 30 w ataku przy 60-proc. skuteczności, 2 punktowe bloki i 1 as serwisowy.

Spotkania z mistrzem Polski zawsze wyzwalają dodatkową motywację i są podwójnie mobilizujące. Wszyscy wiemy, o co gramy. Chcemy awansować do półfinału i…grać dalej. Ja lubię grać z Bełchatowem – to w końcu mistrz kraju, po drugiej stronie siatki wielu kolegów, więc to „noszenie” jest większe – przyznaje „Konar”.

W tym sezonie bełchatowianie, którzy są już półfinalistami Ligi Mistrzów, nie znaleźli jeszcze sposobu na Jastrzębski Węgiel. W bezpośrednich potyczkach trzykrotnie górą byli Pomarańczowi. – My nikogo się nie boimy i zawsze wychodzimy na boisko, by grać o zwycięstwo. Ale faktycznie może coś w tym być, że nam się dobrze gra z tym zespołem. Zarówno w środę, jak i w drugim meczu rundy zasadniczej potrafiliśmy odrabiać dość duże straty w setach, doganiać ich w końcówkach partii i przeważać je na swoją korzyść – mówi atakujący JW.

Zaraz jednak zastrzega: – Aczkolwiek Skra to jest klasowa drużyna, mająca świetnych zawodników, którzy nieraz grali w play off, w półfinałach czy finałach, więc oni na pewno będą gotowi. Ich te nasze serie zwycięstw nie interesują. Serie są dla kibiców, dziennikarzy, statystyk. Po to, by było kolorowo i ciekawie. A my mamy do rozegrania kolejne spotkanie, które rozpoczniemy od stanu 0:0.

Transmisję z sobotniego pojedynku przeprowadzi stacja Polsat Sport. Ewentualne trzecie spotkanie w tej rywalizacji odbędzie się 6 kwietnia o godzinie 17:30 w jastrzębskiej Hali Widowiskowo-Sportowej.

 Przejdź do forum (11)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ

Jedziesz samochodem? Nie możesz oglądać meczu, ale z chęcią posłuchasz na żywo?

Pobierz naszą aplikację mobilną z funkcją czytania wyniku!

Na dodatek będą go podawać Karol Kłos z PGE Skry Bełchatów i jedna z największych gwiazd kobiecej siatkówki ostatnich lat – Ania Werblińska. Pobierz, posłuchaj, kibicuj PlusLidze i Lidze Siatkówki Kobiet.

 
 
 
sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij